Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Domek na granicy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ariedale II
Szczenię



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 22

PostWysłany: Sro Sie 10, 2011 10:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Arieth zaczął potrząsać głowa, Arie ześlizgnęła się i pupskiem upadła na podłogę, cały czas usilnie trzymając ucho ojca w pysku. Jeszcze chwilę potrzymała i puściła, bo znalazła jeszcze coś ciekawszego. Zaciekawiona podeszła i zaczęła węszyć. Było do dość duże, czarne, śliskie i zimne. Zaciekawiona pacnęła to łapą, polizała, okropne, w smaki i zimne.. Zaciekawiona wsadzała język w jeden otwór, a potem w drugi. Odskoczyła rozbawiona i zaczęła wydawać z siebie dźwięki na wzór szczekania. Arie wzięła rozpęd i podbiegła, do nosa tatka. Szturchała go łapą, a czasem podgryzała.
Ależ zabawa!

_________________
    Sama s?odycz z Iris wzi?ta!

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:51 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Irethe
Szczenię



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 29

PostWysłany: Czw Sie 11, 2011 9:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Irethe zbudził głos Arilarmu. Była bardziej zdezorientowana i zaskoczona niż przestraszona. To był kolejny dźwięk, który dotarł do jej zmysłu słuchu. Ale był tak inny niż te ciche szmery, które słyszała wcześniej, że aż zaczęła kręcić głową za źródłem tego Czegoś. Jednak wciąż miała zaklejone oczy, więc zaczęła niuchać. Próbowała wywęszyć głos, ot. Że jednak poczuła tylko to co wcześniej - futro - to zaczęła się zastanawiać skąd to leci. W końcu poczuła rozdrażnienie tym niecichnącym, piskliwym siostrodźwiękiem i doszła do wniosku, że coś co wyrasta jej z łebka przyjmuje te głupie Cósie do jej mózgu. Poczęła więc z całej siły bić się po głowie, próbując zatkać uszy. Że jednak miała krótkie i niesprawne łapki, a nie widziała co robi, to trafiła się w usta, nos, oko i prawy profil. I prawie w ucho, ale niestety dwa milimetry pod nim. Obolała zaczęła skomleć. Jednak w tym samym momencie Arilarm ucichła i najmłodszej członkini rodziny wydawało się, że wszystko zrobiła dobrze. Dumna z siebie przestała płakać po psiemu. I znowu jakiś dźwięk. Tym razem była to Ariedale Druga. Jej głos nie był tak drażniący ani głośny, ale Irethe wydało się powinnością znowu wyłączyć niechciane-w-móżdżku-coś. Zaczęła więc znowu bezlitośnie się okładać. Między oczy. I w brodę. W lewy policzek. I prosto w pysk. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Zamerdała swym króciutkim ogonkiem uderzając się ostatni raz. Z mocno obolałą i nieco podrapaną głową było w sumie nie najgorzej, ale psychika szczenięcia mogła się nieco zjechać. Masohista w rodzinie, jeeeej! I wtem Arie znów szczeknęła. Oszołomiona brakiem rezultatów bicia się w łepetynę biało-szara suczka podczołgała się do krawędzi łóżka. Zobaczyła jakby zamazany kontur. Jedynym co zdążyła zrozumieć było to, że jak otwiera się jakiś pojemnik (jadaczka siostrzyczki), to wylatuje z niej dźwięk. Uznała, że w tym wypadku musi przyłożyć komuś innemu, nie sobie. Bidulka była bardzo smutna, gdy to zrozumiała. Udało jej się jakoś napiąć małe mięśnie tak, że skoczyła z łóżka. Problem w tym, że pod nią znajdowało się szkło, najwyraźniej z jakiejś rozbitej miski. Dla niej było tylko plamką, ale dla Arietha - groźnym przyrządem. Tylko, że tatulo był osaczony z obu stron i do trzeciej córeczki miał pół metra. Ups?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Pią Sie 12, 2011 8:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aris znudziło się bycie leniwcem i podczas gdy Ethris leżał śpiący na łóżku (nic go chyba nie miało zbudzić! Śpioch w rodzinie!), Ariedale Druga atakowała nos ojca, a Irethe obijała się po mordce, jeżdżąc po swojej masochistycznej psychice, Alarm Przeciwpożarowy nadzwyczaj cicho zaczął zwiedzać pomieszczenie. Widziała i słyszała coraz wyraźniej. W pewnym momencie zapragnęła dostać się z powrotem na łóżko i pomęczyć brata, ale było to bardzo trudne! Zeskoczyć łatwo, ale wskoczyć... Chociaż kremowo-biała suczka napinała wszystkie nierozwinięte mięśnie, podskakiwała jedynie kilka centymetrów nad ziemię. Potem zauważyła ruch i po raz pierwszy zobaczyła swoją siostrę Irethe. Jako że nie miała z nią tak dużo kontaktu jak z Ariedale, pomyślała, że to potwór i zaczęła piszczeć jeszcze głośniej. Alarm znowu wypełnił cały domek, a Aris zjeżyła sierść jak kot i zaczęła merdać ogonem, co tworzyło zabawne połączenie. A potem, gdy tło muzyczne tworzył nieprzerwany i głośny pisk, Irethe skoczyła. ADAM, LEĆ!!!
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ariedale II
Szczenię



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 22

PostWysłany: Wto Sie 23, 2011 3:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po jakimś czasie znudziło ją dobijanie się do nosa, który nie miał zamiaru choćby podskoczyć. Pacnęła więc leniwy nos ostatni raz i rozejrzała się w poszukiwaniu nowej zabawy. Ożywione oczka błyszczały, a ogonek "wachlował" tacie oczy. Miała zamiar pobawić się z siostrą, ale zamiast tego wmurowało ją tak, że aż zad sam opadł na ziemię. To zdziwiło ją jeszcze bardziej. Zignorowała jednak zadek, obserwując śmieszne zachowanie siostry. Nie widziała jej jeszcze w takim stanie. Zdezorientowana siedziała chwilę po czym podskoczyła radośnie. To chodzi o to latające Cuś. Chyba. Arie podbiegła do siostry i liznęła ją uspokajająco po mordce. Nie ma się czego bać, przecież w razie niebezpieczeństwa ona, Arie, ją obroni! Przysiadła obok siostry, mając nadzieję, że zamknie się rychło. Jeszcze chwila, sekundka, Cuś wyląduje... A wtedy trzeba będzie ruszyć! Nie wiedziała jeszcze, po co ruszy, ale wiedziała, że będzie fajna zabawa. Zaszczekała podniecona.
_________________
    Sama s?odycz z Iris wzi?ta!



Ostatnio zmieniony przez Ariedale II dnia Sro Sie 24, 2011 8:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 2+4 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group