Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Akcja
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Wyprawy -> Wyprawa do Królewskich Kurhanów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lavelay



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 83

PostWysłany: Nie Kwi 10, 2011 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orchidea van Negro Rosa

- Czyli chcesz wiedzieć coś o smoczej jaskini? Ech, "moja czarna koleżanka" lubi wymyślać te zadania, nie powiem. O ile pamięć nie zawodzi, legenda mówiła coś o jaskini smoka, położonej w górach Khan-Toreth. Powinnam mieć mapę tego regionu... Wiadomo, że większość legend to bajki opowiadane dzieciom. Wiem tyle, że mieszkał albo i mieszka tam bezskrzydły smok. Jego przysmakiem są albo były psy. Gdy pewnego dnia próbowano wypędzić go z gór, przynętą był właśnie pies. Dalej nie pamiętam, ale ponoć się im nie udało i smok nadal tam mieszka. Zapewne bzdury... - streściła swoje myśli jak się dało, przyglądając się Orchidei.

Miria

Nic... Nie, chwila! Do nosa półspanielki doszedł delikatny i ledwo dający się wyczuć zapach morskiej bryzy. Tak więc... Co miała do stracenia?

Alasca

Musiała trochę dłużej poszukać tropu. Ale zapach Orchidei mieszał się z wonią czarnej suki, która miała prowadzić ich ku zwycięstwu. Obie szły tą samą drogą. Po chwili oba dla Alasci nie różniły się zbytnio, a gdy znalazła się na plaży, nie wiedziała, gdzie iść. Gdzieś była mała chata, a dalej tylko plaża.




    Maila odpada z wyprawy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:51 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Orchidea
Gość





PostWysłany: Nie Kwi 10, 2011 6:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skinęła pospiesznie łbem. W zgrai pełnej głupich psów zapewne znalazł się ktoś, komu wpadło do łba ją śledzić. Nie byłoby to specjalnie mądre posunięcie, gdyż ten tajemniczy ktoś ma szansę utopić się we własnej krwi... Ale to tylko były jej domysły. W pewnym stopniu znaczące, gdyż czarna była jedną z nielicznych genialnych strategów nawet, jeśli ktoś tego nie uznawał. Dla bezpieczeństwa, wyjrzała z domu i popatrzyła bacznie na otoczenie. Skarb chciała jedynie dla siebie. Nie będzie się dzielić ani z ohydnymi Ślepiami, ani z nikim! Wróciła do rozmówczyni zatrzaskując drzwi. Nie opuściła ani jednego słowa.
-Bzdury, nie bzdury, chcę to odnaleźć.-rzekła stanowczo.-Czy mapa jest pani potrzebna?-zapytała.-Jeśli nie, proszę mi ją dać.-poprosiła.-I nikomu innemu nie wskazywać drogi. Proszę, to dla mnie ważne.-cały czas mówiła szeptem.
Nagle, przypomniała sobie o czymś.
-Czy ma pani jakieś silnie pachnące zioło?
Uśmiechnęła się do siebie gratulując w duchu pomysłowości.
Powrót do góry
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Nie Kwi 10, 2011 7:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Huska wciągnęła głośno powietrze nosem. Dwa zapachy, w tym jeden Orchidei. Rozejrzała się. Widziała tylko morze, fale rozbijające się o piaszczysty brzeg i starą chatę w oddali. Cóż miała zrobić Alasca? Oczywiście, ruszyła w kierunku chaty. Nie miała nic do stracenia. Na początku kroki były wolne, ślady na piasku niezbyt głębokie. Ale po kilku krokach Alca przyspieszyła, a potem zaczęła biec. Ślady robiły się coraz głębsze, coraz bardziej oddalone od siebie. Biegła, a morska bryza rozwiewała srebrne futro zastępczyni. Nie ważne, jak daleko była chata. Coraz szybciej i szybciej się zbliżała.
Gdy Huska stanęła przed nią zastanowiła się chwilę. Co dalej? Zapach, chociaż trochę niewyraźny, był także tutaj. No nic, nie ma nic do stracenia. Podniosła łapę i zastukała nią w drzwi, po czym popchnęła je lekko.

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavelay



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 83

PostWysłany: Wto Kwi 12, 2011 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Foka

- Mapa... ach tak, mapa. - odeszła w głąb i wyjęła zwinięty pergamin. Podała go Orchidei.
- Wskazywanie drogi? Niestety to moje zadanie, ale każdy w innej formie dostanie odpowiedź. Ty masz najłatwiej. Silnie pachnące zioło... - znów oddaliła się i wróciła z jakimś zielonym cośkiem w pysku. Co to? Nie pytajcie, zapach był naprawdę intensywny, o. - Proszę. A jeśli zależy ci na szybkim i skrytym zniknięciu to proszę, tylne drzwi. - dodała.
Wyszła, nie wyszła? A tam, suczka już tam nie patrzyła. Zerknęła w stronę drzwi, gdy usłyszała stukanie.
- Witaj. Szukasz czegoś? - spytała szara.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Wto Kwi 12, 2011 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miria skupia si na zapachu bryzy, ignorując wszystkie inne. Gdy już była pewna, z jakiego dochodzi kierunku - ruszyła w tamtą stronę. Kierując się węchem szła, szła i szła. Zaczynała mieć wątpliwości, czy aby wybrała dobry kierunek. Jeśli chodziło o coś innego? Być może plaża ją zgubi. Póki co jednak zauważyła tylko, że towarzyszki zniknęły jej z oczu. Pewien czas temu, zapewne. Nie zwracała na nie szczególnej uwagi. A może to błąd? Hm, nie ma odwrotu. Podążała dalej, kierując się zapachem morza.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Wto Kwi 12, 2011 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stała przed drzwiami już jakiś czas, więc zamyśliła się na tyle, że lekko podskoczyła, gdy usłyszała słowa szarej
- Witaj. Szukam wskazówek do wyprawy. Czarna mówiła, że Foka ich udzieli. Zakładam, że ty nią jesteś - powiedziała i zrobiła krok naprzód - Wiesz coś o niejakiej... Jaskini smoka? - spytała, trochę niepewnie. Lodowe oczy utkwione były teraz w szarej. Huska nawet nie rozejrzała się po chacie, nie zauważyła nic dziwnego, podejrzanego. Skąd miała wiedzieć, że tuż przed nią była tu Orchidea? Tak, słyszała coś, jakieś szepty, dźwięki. Mogła przypuszczać, że Foka miała gościa. I nawet powoli domyślała się, kto to mógł być...

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Czw Kwi 14, 2011 7:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miria
Faktycznie można było pomyśleć, że zgubiła drogę. Otoczenie nie przypominało morskiego. A jednak! Nagle z krzaków wyszła na plażę. Ot, niemała była.

Foka

- No tak. Kto by pomyślał, że psy w przezwiskach dobre są... No, naprawdę, czy Katheris to nieładne imię? A uparli się wołać na mnie Foka. Jaskinia smoka? Ano tak... to było chyba. Poczekaj zaraz sobie przypomnę. - odrzekła szybko szara. Była to albo doskonała gra aktorska, albo szczerość. Ale kto tak szybko zapomina? No cóż... - Trochę mi opowieść zajmie. Usiądziesz? - wskazała łąpą koce.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 15, 2011 4:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orchidea niecierpliwie odebrała mapę i zioła i mruknęła szybkie:
-Dziękuję
Tymczasem drzwi się powoli uchylały, gdy Orchidea otwierała tylne. Zdążyła przesłać ostrzegawcze spojrzenie Foce, a gdy Alasca wstawiała swój nos w niepożądane dla borzojki mieszkanie, czarnej już nie było. Zniknęła za starannie zamkniętymi drzwiami.
Rozejrzała się, rozwinęła kawałek pergaminu i zastanowiła się. Po chwili skinęła do siebie łbem i podążyła we wskazanym przez tamtą kierunku. Najpierw jednak rozsiała zapach w kilku innych kierunkach pragnąć zatuszować trop. Mimo silnej woni i po niej można kogoś odnaleźć. Na końcu podążyła ścieżką i tuszowała swój zapach zielskiem. Gubiła je od czasu do czasu... Ale nie zmarnowała wszystkiego.

//Nie wiedziałam, że piszecie.
Powrót do góry
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Pią Kwi 15, 2011 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Huska kiwnęła głową i przysiadła sobie na kocu. Ciekawe, co Foka, czy raczej "Katheris" ma do opowiedzenia. Wciągnęła powietrze nosem i poczuła zapach. Ten zapach, który tak tropiła. Orchidea. Najwyraźniej tu była. No, ale nic nie zrobi. Przecież nie będzie teraz jej gonić. Bo niby co miałaby zrobić, jeśli ją dorwie? Tymczasem usadowiła się wygodnie na materiale i postanowiła dobrze wsłuchać się w opowieść Foki.
_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nichsanlet



Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 43

PostWysłany: Nie Kwi 17, 2011 4:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Orchi, wybacz. Miałam narysować tą nieszczęsną mapę, ale... Zupełnie nie mam do tego głowy.

Orchidea

Jak mapa wskazywała, Kła czekała długo podróż. Najpierw trzeba było dostać się do lasu, a potem do gór. Na końcu znaleźć wspomnianą jaskinię. Prawda, że ciekawe, co ona miała do Kurhanów? Dobra, bo się rozpisałam na byle temat. Orchidea nie napotkała przeszkód. Gdy dotarła do skraju lasu, zbliżał się wieczór, a ją samą ogarnęło zmęczenie.

Alasca

Czy naprawdę muszę pisać to, co powiedziała szara? No, niech będzie. Ułożyła się na przeciwko Jasnej, zaczynając swą opowieść:
- Jak głosi legenda... - tutaj wzrok Foki stał się jakby nieobecny, zmieniła też ton swego głosu.
- Dawno temu ten region należał do kwitnącego, ludzkiego królestwa Ashaloc. Nie można było się poskarżyć na nic. Naprawdę nic. Do czasu. Na tej plaży znajdowała się wioska. Nagle zaczęli znikać jej mieszkańcy, by już nie wracać. Wszystko wskazywało na to, że to robi jakieś zwierzę. Wysłano z misją obecnego księcia, Scarthena. Młodzieniec o złotych włosach był wielkim wojownikiem, należał do jakiegoś zakonu. Chyba ich paladynami zwali. Ślady, które znalazł wyglądały jak te z opisów bardów, że niby smoki... Ale patrz, jak późno! Może jutro opowiem resztę historii?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 19, 2011 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Logiczne, nielogiczne... Życie nie ma najmniejszego sensu, więc z jakiego powodu ta wędrówka miałaby go mieć? Liczyła się teraźniejszość. Nie przyszłość. Od przeszłości jednak... Trudno uciec.
Tymczasem Orchidea wkroczyła w gęstwinę lasu. Czy bała się? Dzikie zwierzęta... Tajemniczość i wszechobecny mrok...
Zawahała się więc przed wejściem do lasu, a jej zmysły zostały dwa razy więcej wyczulone na bodźce. Zaczerpnęła tchu i pewnym krokiem weszła między drzewa. Wkrótce ziewnęła, a jednak nie zaszła daleko. Nie pozostało jej nic więcej, jak ułożyć się do czujnego i płochliwego snu przed lasem. W borze nie uda jej się zasnąć.
Powrót do góry
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 1:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy tylko oczy Mirii ujrzały połyskujący w słońcu piasek, suczka szybko pomknęła w jego stronę. Po chwili znalazła się już na plaży. Ogromnej, ogromnej plaży. Tylko piach i woda. Czy aby na pewno? Kilka mew, ale to nieważne. Zaczęła się rozglądać na jakimś budynkiem, psem, foką... choć powoli zaczynała uważać, że spotkanie tego ostatniego zwierzęcia byłoby nieco niemożliwe.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 2:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orchidea

Grasz czy nie chcesz? * usłyszałą na SB coś o powrocie, więc pyta *

Miria

Piach, woda, mewy... Zaraz, chwila! Czy to przypadkiem nie jakaś drewniana chatka? Jedyny wyróżniający się element w otoczeniu...

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alasca, która wcześniej przysiadła na jakimś kocu, przeciągnęła się i leciutko ziewnęła. Potrzebowała informacji, chciała ruszyć coś działać. Wstała, podeszła do Foki, czy raczej Katheris i rzekła
- Mogłabyś dopowiedzieć mi resztę historii? Czas nagli, chciałabym wyruszyć - odwróciła się i z powrotem przysiadła na materiale. Podniosła głowę i wciągnęła nosem powietrze. Nie czuła zapachu innych psów. Zerknęła przez najbliższe okienko, ale zobaczyła tylko piach. Mimo tego, chciała już działać.

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:51 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 6:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak więc....


przepraszam wszystkich, ale niestety nie mam warunków do prowadzenia wyprawy.

Coraz więcej nauki, a i pomysł na akcję gdzieś znikł. Jeszcze raz przepraszam.


Za kłopot... Alasca i Miria niech dopiszą sobie 100SZD.


Dziękuję za uwagę.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Wyprawy -> Wyprawa do Królewskich Kurhanów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group