Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Stary klasztor
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Centrum miasta Filestorm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokusić się można, ale ja podziękuję za bycie celebrytką, gdyż takich ludzi prosto nie lubię. Po zadaniu pytania przez Iris ruda suka odwróciła się do niej z nieodgadnionym wyrazem pyska i oczu, po czym znów się od niej odwróciła i usiadła na zimnym kamieniu, obserwując kolorowe witraże w klasztorze i jego piękny wystrój. Nic nie wiedziała o ludzkiej wierze, nigdy nie widziała człowieka. I cieszyła się z tego powodu. Milczenie po zadaniu pytania było porównywalne do milczenia przed nim, gdyż Annabeth nigdy donikąd się nie spieszyła, nie miała do tego powodów.
- Miasto jest martwe, klany żałosne, a bałagan trwa zbyt długo, by można go nazwać chwilowym - wzruszyła barkami i westchnęła krótko, ale bez zmartwienia. Ruda praktycznie nigdy się nie martwiła, żyła chwilą, a wszystkie zdarzenia podporządkowała swoim własnym celom. - Co innego mogę powiedzieć? Radziłabym ci też zbyt długo nie przebywać w moim towarzystwie. Mogą stać się różne dziwne rzeczy, których nigdy nie będę nikomu wyjaśniała - w końcu jej wina miała wyjść na jaw, a ona nie wiedziała, czy ma to zrobić sama. Cóż, lepiej wyjść na kowala własnego losu, że tak skradnę myśl Bezimiennej w tym zdaniu, niż na tchórza i uciekiniera. Po chwili namysłu spojrzała na Iris.
- Zapomnij, że mnie widziałaś - powiedziała do suczki. - Dla własnego dobra. Muszę coś załatwić - Ruda wiedziała, że nie zapomni krótkiej, ale miłej rozmowy z Wieczorną. Coś jej mówiło, że w razie czegokolwiek była jedyną psiną, której mogła cokolwiek rzec w sytuacji. Jeśli przeżyje. [zt]

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:49 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arietho w końcu znalazł Iris! I ominęło go spotkanie z Rudzielcem, którego nie cierpiał z całego serca. No, może się też trochę jej bał... W każdym razie teraz liczy się Borderka. Chciał jej podziękować za pomoc. Mimo, że nadal nie odzyskał całej radości, było już z stanem psychicznym lepiej. Podreptał bliżej przyjaciółki i zaczął pogodnie rozmowę :
- Witaj zielonooka.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 8:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Iris jak najbardziej zgadzała się ze zdaniem Rudej. Nawet słowo w słowo. I wcale nie zamierzała konwersacji puszczać w niepamięć, bo była to jedna z niewielu osób które Uzdrowicielka po pierwsze znała, a po drugie ceniła i szanowała. Notabene, mimo całego dziwactwa Ann Borderka była do niej przyjaźnie nastawiona. Już miała zadać jej kolejne pytanie, gdy ta zaczęła się oddalać.
-Ale... - zdążyła wyszeptać, a Rudzielca już nie było. Jej wzrok nadal był utkwiony w miejscu, gdzie powinna znajdować się postać byłej Przywódczyni. I nagle...
-O, Arieth - rzekła przyjaźnie, nieco chaotycznie patrząc na znajomego Uzdrowiciela. - Miło znów cię spotkać. - dodała, przyjaźnie się uśmiechając. Po psiemu, oczywiście. Same miłe wydarzenia ostatnio jej los przynosił. Lubiła fana grzybków-halucynków, nawet bardzo. Jego powitanie zdecydowanie spodobało się Iri, jej zielone oczy były czymś, co zdecydowanie w sobie lubiła.

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 9:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- I Ciebie też. A tak w ogóle.... to przyszedłem podziękować za pomoc. - rzekł szybko i pogodnie. No, trza próbować być jak najbardziej radosnym. Tak, jak dawniej. Co do powitania - od razu widać, że Arietho jest bardzo... no, wie co mówić, żeby wyjść na niezwyczajnie miłego! xD

//Krótkie te posty mi wychodzą...

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 9:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To dlatego ja i Iris mamy takie miłe odczucia...
- Nie ma za co - odpowiedziała równie pogodnie - Zresztą, to była czysta przyjemność - przy tym lekko się zaśmiała, dalej patrząc na Arietha. Cieszyło ją, że Border przynajmniej próbuje zachować dawną wesołość, wiedziała bowiem, że nie jest to takie łatwe. Swoją drogą, ciekawe, co tak naprawdę kryje dusza Uzdrowiciela...

//Przez ciebie też mi zaczęły krótkie wychodzić! xD

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyszczerzył kły w szczerym uśmiechu. Jego tok myślenia był podobny do Iryskowego. Dla Arietha pomaganie też było czystą przyjemnością. Teraz był już naprawdę radosny, na chwilę odrzucił wszystkie troski. Wpatrywał się w zieleń oczu Borderki.
- To może mały spacer? - zaproponował, nadal się szczerząc.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Nie Cze 26, 2011 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc szczerą radość w oczach Arietha sama też wpadła w radościowy wir.
-Z chęcią, panie agencie - odpowiedziała figlarnie. Z chęcią przyjęła propozycję Jasnego. Mówiłam już, że Irysek żywiła do niego pozytywne uczucia? No. W każdym bądź nie bądź razie, powoli ruszyła przed siebie. Gdy znalazła się krok przed towarzyszem, odwróciła się po czym z jej pyska dobyły się takie oto słowa: - Gdzie idziemy? - po tych słowach znów się uśmiechnęła. Ogółem, w towarzystwie Arietha robiła się bardzo wesoła.

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 7:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, tak... Arieth to może mieć naprawdę wiele przezwisk. No, a potem Iris zaczęła iść i nawet mu, biedakowi, nie powiedziała gdzie! Ale no, w końcu jednak spytała się nawet go o zdanie! Zastanowił się przez chwilę. Najpierw zamierzał ją zaprosić na plażę, ale... chciał się odciągnąć od wszelkich klanowych spraw. Był taki zamęt... Wtem wpadł na pomysł.
- Rzeka, o!

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Propozycja Arietha się jej spodobała. Była kiedyś nad rzeką i polubiła to miejsce.
- A wiec idziemy! -zakrzyknęła, ruszając ku wyjściu. - Na co czekasz? - dodała, nawet się nie oglądając, po czym cicho się zaśmiała. Zwolniła krok, tak aby Jasny mógł się z nią zrównać.

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:49 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 4:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To dobrze, że jej się spodobała, bo Ariethowi też. xD No i lubił bardzo mokrą wodę, więc rzekę tyż. I w ogóle lubił też Iryska.
- No to idziem! - zawołał radośnie i ruszył raźnym krokiem wraz z Borderką. [zt, ja i Iris]

// Potem usunę bezowy post xD

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Centrum miasta Filestorm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 4+4 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group