Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pomnik
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Flyiss
Gość





PostWysłany: Czw Mar 24, 2011 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Gdyby była, świat byłby prostszy i nie byłoby żadnych problemów - powiedziała całkiem poważnie Flyiss. Zamknęła oczy i wyczuła powiew wiatru, który przynosił woń fiołków. Suczka miała już ochotę biec ich szukać, ale przypomniała sobie, że miała rozmówcę, który był dla niej miły nie mniej od Haiku. Była bardzo zadowolona z tego powodu.
Powrót do góry
Cygan
Gość





PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 10:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwał głową, zgadzając się z suczką. Owszem, gdyby rzeczywistość mieszała się ze spełniającymi się marzeniami, wszystko wyglądałoby lepiej i prościej - ale czy dla wszystkich? Cygan zamyślił się, a po chwili i jego nozdrza poczuły świeży zapach fiołków. Wiedział, że suczka tak zaznajomiona z naturą jak Flyiss z pewnością też już wyczuła woń.
- Chciałabyś pobiec ich poszukać? - zaproponował całkiem poważnie. Nie miał ochoty tamtego dnia na umartwianie się, a mógł towarzyszyć Flyiss. Pomyślał, że suczka będzie wiedziała, co ma na myśli, i nie miał ochoty się przeliczać i zawodzić.
Powrót do góry
Flyiss
Gość





PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cygan chciał szukać fiołków? Nie wyglądał na takiego, który kochał naturę. Fly była bardzo szczęśliwa, że ktoś podzielał jej zainteresowania. Uśmiechnęła się szeroko i odpowiedziała:
- Oczywiście, że tak! - na jej pysku widniał niezwykły zaciesz. Zrobiła parę kroków i wyczuła zapach jednego z kwiatów. Rzadko psy potrafiły odróżniać poszczególne z zapachów. Ona jednak potrafiła. Pobiegła parę metrów dalej, mając nadzieję, że Cygan też węszy. Kwiaty musiały być gdzieś daleko. To nasilenie wiatru przyniosło woń aż tutaj.
Powrót do góry
Ignorance
Członek Klanu



Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 42

PostWysłany: Nie Mar 27, 2011 11:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ignorance spojrzała na obecnych pod pomnikiem. Nie widziała nikogo znajomego.
- Chyba już pójdę - powiedziała cicho i pobiegła w stronę zachodzącego słońca. [zt]

_________________
[...] You treat me just like another stranger,
Well it's nice to meet you SIR,
I guess I'll go, I best be on my way out!
[...]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Nie Mar 27, 2011 11:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MC

Flyiss zaczęła czuć się nieco osłabiona. Szukając fiołków, biegała, w tym czasie odczuwała ból we wszystkich mięśniach. Strasznie bolały ją łapy. Nic nadzwyczajnego nie robiła, a wszystko bolało ją jakby przez trzy miesiące, bez przerwy, uciekała przed rozpędzoną ciężarówką.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Flyiss
Gość





PostWysłany: Pon Mar 28, 2011 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Flyiss zdziwiła się, dlaczego wszystko ją boli. Udawała jednak suczkę twardą, i nie dawała po sobie poznać, że coś ją boli. Cygan śmiałby się z niej, i mógłby odejść, a przecież ona tego nie chciała. Mimo cierpnących mięśni biegła dalej.
Powrót do góry
Cygan
Gość





PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 4:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwał łbem na słowa Flyiss. Złapał zapach i zaczął węszyć, a potem pobiegł tuż za nią, nie starając się jej prześcignąć ani nic, po prostu biegł. Szkoda, że nie powiedziała mu o bólu mięśni, pomógłby jej, a przynajmniej się zatrzymał. Biegli tak długo, aż zobaczyli fioletową kępkę kwiatów. Zapach stał się silniejszy. Cygan uśmiechnął się na tyle, na ile potrafił to pies. Usiadł tuż obok, robiąc pazurami szlaczki w ziemi.
Powrót do góry
Flyiss
Gość





PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 1:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Flyiss dotarła do małej kępki przepięknych kwiatów. Schyliła łeb, i zatopiła nos w przepięknym zapachu. Czuła każdy oddzielny fiołek. Po chwili usiadła. Łapy bolały ją na tyle, że nie była w stanie iść dalej. Nic jednak nie mówiła Cyganowi. Rozkoszowała się tylko wonią pięknych kwiatów, mogąc chociaż troszeczkę ukoić swój ból.
Powrót do góry
Cygan
Gość





PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Również i Cygan był uradowany jej szczęściem., Nic w końcu nie wiedział o jej bólu. Zanurzył nos w kępce fioletowych kwiatków i zaczął wdychać ich zapach. Poprawiało mu to zwykle melancholijny humor.
- Hm... - mruknął, leżąc z niewyraźną miną. Uśmiechnął się do suczki, która była mu miłą towarzyszką. - Co lubisz robić, Flyiss? - spytał od niechcenia, dla podtrzymania rozmowy.
Powrót do góry
Flyiss
Gość





PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Głównie... Poszukuję kwiatów - powiedziała. - Odkryłam już trzy nowe odmiany - pochwaliła się. Zbyt mocno. Ale już słowa poszły. Zmienić nie można. Rozluźniła wszystkie mięśnie, ale i tak, i tak, to nie przyniosło żadnego rezultatu. Wręcz przeciwnie - bolały ją jeszcze bardziej.
Powrót do góry
Cygan
Gość





PostWysłany: Czw Mar 31, 2011 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwał łbem. Owszem, samochwalstwo poszło, ale przecież raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Dobrze szanować samego siebie, chociaż Cygan nie był do tego zdolny. Już miał coś powiedzieć, czym on się interesuje i w ogóle, ale przez ułamek sekundy wydawało mu się, że zobaczył na pysku Flyiss wyraz bólu, choć ona nie okazywała cierpienia przy okazji mięśni. Przekrzywił łeb.
- Boli cię coś?
Powrót do góry
Flyiss
Gość





PostWysłany: Czw Mar 31, 2011 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Eee... Aaa... - speszyła się trochę Flyiss. Skąd Cygan wiedział, że Flyiss coś bolało? - Nie... Skąd ta myśl? - skłamała troszeczkę, ale w dobrych intencjach. Nie mogła przecież przyznać się przed Cyganem, że była nietrwała na urażenia. Ale... Przecież nic wielkiego nie robiła! To co się stało, że wszystko ją bolało? Po chwili wstała. Uszła parę kroków i z trudem powstrzymała łzy. Najbardziej bolały ją łapy, jednak jej silna siła woli pozwoliła jej na dalszą przechadzkę.
- Zadanie wykonane! - zażartowała. - Co teraz robimy?
Powrót do góry
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Czw Mar 31, 2011 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MC

W tym właśnie momencie łapy Flyiss przeszył silny skurcz. Suczka nie mogła dłużej ustać na nogach i upadła na ziemię. Zmęczenie wzięło górę - Flyiss nie mogła wstać. Dodatkowo osłabiona po biegach przełajowych za kwiatami głowa stała się ciężka i Flyiss zobaczyła ciemności. Zemdlała.

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cygan
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 10:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A więc tylko mu się to wydawało, bo Flyiss wyglądała na bardzo rześką. Kiedy jednak łapy się pod nią załamały, zrozumiał, że kłamała. Ruszył do przodu i wszedł pod nią, podnosząc ją trochę. Była jednak za ciężka, a on - tylko chuderlawym, niskim psem, który nie mógł unieść praktycznie niczego. Spojrzał na jej ciało i rozejrzał się. Musiał znaleźć jakąś pomoc, tylko jaką? Gdzie miał szukać Uzdrowiciela lub chociaż kogoś, kto rozpoznałby chorobę?
Powrót do góry
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 12:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak oto Uzdrowicielka Duchów skakała sobie między kwiatami, a jej furo wesoło targał wiatr. Szczęśliwa otworzyła pysk, a jej jęzor wylazł na zewnątrz. I tak hasała sobie, aż znalazła się przy pomni... Nie no, chyba sobie żartujecie! To zupełnie nie pasuje do Mirii! Inaczej! Nagle na horyzoncie pojawiła się sylwetka czarnej suczki. Sunęła powoli naprzód, a jej oczy wpatrywały się w trawę. Ponura, ze spuszczoną głową - zbliżyła się do pomnika. I wtem zauważyła dwójkę Samotników. Podbiegła do nich i tylko uniosła brwi.
- Co się stało? - spytała szybko.

// Komuś jeszcze się wydaje, że mam fuchę na całe FS? xd
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 4+4 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group