Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rzeka Filestorm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruby
Szpieg



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 33

PostWysłany: Pon Mar 28, 2011 7:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruda smuga pojawiła się na tle lekko zielonych krzewów. Tak, zgadliście, to Ruby, super szybka, zwinna, ognista strzała! Dobra, do rzeczy. Ruby biegła już dosyć długo, więc z radością zatrzymała się przy rzece. Chlipnęła trochę zimnej wody i dopiero teraz rozejrzała się. Dwa psy o niezbyt ciepłych stosunkach były dość daleko. Bliżej natomiast znajdowała się Borderka. Ruby, jak to kiedyś już było mówione, ma to do siebie, że umie rozpoznać, kto pochodzi z jakiego klanu. W tym wypadku nie miała wątpliwości. Duchy. Czyli swój pies. Podeszła do Iris, wolno stawiając łapy.
- Cześć - rzuciła do tamtej z uśmiechem na pysku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:50 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Pon Mar 28, 2011 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zobaczyła jakąś suczkę. Nie była pewna jej rasy, możliwe, że była mieszańcem, aczkolwiek wyglądała bardzo przyjaźnie.
- Hej - uśmiechnęła się, jeśli było to w ogóle możliwe dla psa. - Jak cię zwą? - przekrzywiła śmiesznie łebek i czekała na odpowiedź.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruby
Szpieg



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 33

PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duch. Swój. A nawet, jeśli byłaby z Kłów, gadatliwa i roztrzepana Ruby i tak zdradziłaby jej swoje imię.
- Jestem Ruby. Jestem z Wieczornych Duchów, tak jak i ty - powiedziała. Jak zwykle uprzedza fakty. Ale taka jest jej natura.
- A ty jak się zwiesz? - spytała po krótkiej chwili. Usiadła na przeciwko Iris i przypatrywała się Borderce z uwagą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 5:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Muszę się rozkręcić. Coś nie bardzo mi idzie XD

Mimo, iż Ruby wydawała się jej trochę zbyt... Hmm, właściwie jaka?Rozgadana? Iris sama nie wiedziała. Pomyślała, że po prostu wyolbrzymia, zresztą tak pewnie było. Dumała nad swoim wyolbrzymianiem, gdy Ruby zapytała ją o imię.
- Jestem Iris - odpowiedziała po lekkim ociąganiu się.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Czw Mar 31, 2011 9:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy tylko odepchnięte przez niego dalmatynka rąbnęła o ziemię, podniósł się i otrzepał swoje barwne futro. Wciąż mierzył ją wzrokiem pełnym obojętności. Kamienny wyraz był bardzo kamienny i niezmienny. Po chwili przysiadł na tylnych łapach i, jak gdyby nigdy nic wygiął grzbiet w łuk i zaczął się z przyjemnością i niewątpliwą ulgą drapać tylną łapą za uchem.
- Wymiękasz? - Zironizował, falując lekko ogonem i usiadł prosto, by po chwili ziewnąć i trzepnąć uchem.
Kątem oka spostrzegł dwie przybyłe suczki. "Też sobie wybrały miejsce i porę na podaguchy..." - Pomyślał i parsknął w duchu, po czym powrócił wzrokiem na Bezimienną. Paradoksalnie, sytuacja wyglądała dość komicznie, kiedy silniejsza, zdawałoby się, suka krwawiła obficie, podczas gdy on miał jedynie zmierzwione futro. Oblizał swe kły.
- To co, uznajesz mnie za wygranego i ruszamy w swoją stronę, czy chcesz oberwać jeszcze bardziej? - Spytał, uśmiechając się figlarnie, ale i kusząco. - Z reguły nie biję samic, jednak Twoje zachowanie daleko odbiega od wychowania damy, nie uważasz?

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 8:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Kurde... Weny brak, załamka totalna...

Suka nie zamierzała się łatwo podać, o nie. Patrzyła na niego wściekłymi oczyma, zastanawiając się, w jakich to torturach ukatrupić psa. Teraz sobie ją lekceważył!
- Nigdy - warknęła. Dostrzegła przybyłe i uznała, że jak rozprawi się z Haiku, to się z tamtymi zabawi. Czytać - zabije/okaleczy. Ano Beza najpierw na chama atakowała, więc też obficie krwawiła. I co zrobiła? W najlepsze położyła się naprzeciwko psa, choć z dala. Nagle opuściły ją wszelkie chęci co do walki z samcem. Czemu?! A, chyba stan osoby grającej na to wpłynął...
- Uznać cię za wygranego? Pff... Wytłumaczę ci coś - wyobraź sobie, że mnie nie wychowywano na damę - w innej sytuacji rzuciłaby się znów na psa, lecz popadła w nostalgię czy coś takiego. Zresztą słowa wypowiadała wolno, melancholijnie.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alasca przybiegła nad rzekę. Masowe porwania się zaczęły, nigdzie nie było bezpiecznie. Jedyny wolny teren, na którym czuła się jeszcze w miarę, to rzeka. W jakiś sposób to miejsce przypominało jej dom. Rozejrzała się. Kilka psów. Samotnicy, Duchy, kilka Kłów, ale ich się akurat nie bała. Usiadła nad brzegiem bokiem. Ciągle była czujna, nasłuchiwała.
_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Coriss



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 9

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niewielka suczka pojawiła się niedaleko rzeki. Szła sobie wzdłuż niebieskiej wstęgi i nagle zahaczyła łapą o... drugą, własną kończynę. I wpadła prosto na Alascę. Kiedyś już widziała tę Husky. Coś o niej słyszała. Chociaż Coriss... Nawet nie bardzo rozróżniała Klany, dla niej było to coś jak rodzina.
- Ceś - przywitała się niezbyt poprawnie. - Kim jesteś? Okiem? Ja jestem Samotna. A jakbym chciała być Okiem to mogę? To chyba ciekawe.
Ta, rozumowanie małego dzieciaka. Zdenerwujemy trochę Zastępczynię!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdziwiona popatrzyła na małą Coriss, po czym uśmiechnęła się do niej. Mała, jakie fajne są szczeniaki.
- Nie, nie jestem Okiem, jestem Ślepiem. Ale co za różnica - uśmiechnęła się szerzej, mimo iż nie było jej całkiem do śmiechu.
- W zasadzie tak, chociaż teraz nie jest to bezpieczne, bo trwa wojna - odpowiedziała na pytanie małej suczki i i zaczęła opowiadać nieco o sporze klanów, aby wyjaśnić niedoświadczonej Samotniczce, co się działo. Zakończyła westchnieniem.

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Coriss



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 9

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mała słuchała jak zahipnotyzowana. Gdyby była człowiekiem, to o takich rzeczach wiedziałaby z filmów s-f. Ale nie była. Nie zdawała sobie więc sprawy z powagi sytuacji. Przybrała więc poważną minę i rozejrzała się w koło, chociaż nawet nie bardzo znała tutejsze psy. A potem szeptała coś do Zastępczyni, sepleniąc. Zaczęło się od słów:
- A mogę jako pomoc? Mam taki siupel pan!
I zaczęła co trochę wtrącać, że jej tata jest silny i że motyle mogłyby unieść te wrogie psy i wyrzucić do morza.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alasca
Zabójca



Dołączył: 25 Gru 2010
Posty: 209

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Także się rozejrzała i zaczęła słuchać planu małej. Gdy ta skończyła, podniosła głowę i powiedziała
- Nie, to zbyt niebezpieczne dla ciebie. Nie mogę tego zrobić - po czym chciała już iść, ale przypomniała coś sobie i podała małej kartkę
- Masz. Zamieś ojcu, będzie wiedział, co robić - powiedziała i wybiegła [zt]

_________________


Pos?uchaj...
Stój, zamknij
?lepia i...
Pos?uchaj.
Pos?uchaj, jak
Wiatr szepcze ci do ucha...
Nie. Nie patrz na mnie, tylko s?uchaj.
Nie odrywaj my?li od wa?nego przekazu...
S?uchaj.
Nie odczytasz tego szeptu od razu...
Musisz trwa? w
wietrze zimy srebrzystej...
Tak mro?nej, tak pi?knej, o duszy delikatnej i czystej.
Pos?uchaj...
Co s?yszysz?
Wiesz ju??
A teraz otwórz
?lepia i spójrz. Czyje to spojrzenie?
Czy czujesz moj? obecno??, która daje ?ycia tchnienie?
Tak... Srebro zimy to ja.
Dusza
srebrzysta.
I tak krystalicznie czysta.


Pretty stworzy?a dla mnie ten wiersz,
Angel - wykona?a avatar.
Dzi?ki wielkie! Uwielbiam was.


My avatars: xx
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Brindis



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 36

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brind dziarskim krokiem przyszła nad rzekę. Wiecie ile ona zwiedziła?! Mniejsza o to, że o tym nie pisałam fabularnie. xD Usłyszała rozmowę Alasci i Coriss, ale nie wtrącała się. Gdy ta pierwsza poszła, psina podbiegła do siostry. Jakoś ją tam rozpoznała. Spojrzała dumnym wzrokiem na odchodząca. Zwróciła się w końcu do Cor:
- Cześć. Co to za p..pp..ppplan? - powiedziała i... udało jej się wymówić l! Ot, ona była psem nauki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Coriss



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 9

PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 6:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Hej - mruknęła mała do siostry. - A nić...
Już nawet ie rozglądała się. Tylko beznamiętnie powtórzyła Brindis wszystko, co powiedziała Alasce. Nie wyłączając oczywiście kilkunastu uwag o tym, jaki to ich tata jest wspaniały, a motyle piękne. No i w końcu naburmuszona zrobiła z pyszczka podkówkę i dała suczce karteczkę.
- Masz. Zanieś tacie.
I odwróciła się. Smutna odeszła. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Sob Kwi 02, 2011 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trop zawiódł wielkiego Verde nad rzekę. Było tu dość dużo psów, samotnicy, Kły... Znalazł też świeży trop Ślepia, którego jednak już tutaj nie było. Trop Brindis nasilił się i połączył z zapachem... Coriss. Spojrzał przed siebie i ujrzał córkę nad wodą. Drugiej już nie było. Martwił się że tak wędrują, zwłaszcza teraz, ale już sobie radziły. Szczeniaki długo nie usiedzą w miejscu. Podszedł wolno do małej Brin i powiedział:
- Ładnie tak uciekać? - uśmiechnął się i pogłaskał małą łapą - Przed chwilą była tu też twoja siostra, prawda? Co robiłyście? - takie pytanka na upewnienie się.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Cze 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Cze 18, 2019 8:50 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Nie Kwi 03, 2011 10:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważyła spojrzenia walczącej dwójki. Postanowiła je zignorować. Nie bała się ich. Iris nie uznawała przemocy za najlepszy sposób spędzania czasu. Obserwowała ich zresztą od jakiegoś czasu i widziała że Border wręcz bawi się suką. No, ale trudno. Postanowiła kontynuować swoją rozmowę z Ruby.
-Jak ci się tutaj podoba?-zapytała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 5+5 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group