Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rzeka Filestorm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Sob Mar 19, 2011 12:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapewne mógłby wywrócić oczami, gdyż ta sytuacja aż prosiła się o ironiczny komentarz, jednak Haiku wychowany z założenia wolał dalej grać w tę grę.
- W sensie że najpierw ja rozszarpię ciebie, a potem ty mnie, czy odwrotnie? - spytał przekornie, uśmiechając się przy tym dość krnąbrnie. Był pewny siebie i wyluzowany. Cokolwiek suka chciała osiągnąć - nie bardzo jej wychodziło.


// Muszę iść.

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Mar 19, 2011 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Czarna mogła już sobie go rozszarpywać. Na razie jednak tego nie robiła. Czemu? Hmm... Może nie uznała go za totalnego głupka lub najpierw próbowała jak najbardziej z niego szydzić? Nie pytajcie, sama nie wiem! Może miała dość zabijania? Nie, to to na pewno nie. Tak więc jeszcze się wstrzymywała.
- TY mnie nawet nie tkniesz - odrzekła, przyglądając się Haiku tym morderczym spojrzeniem, którego się nie bał. Przyglądała mu się, jakby chciała ocenić, czy w ogóle warto go atakować. Akurat Bezimienna też była pewna siebie i strach jej w ogóle nie tykał. Cokolwiek suka chciała osiągnąć - nie ustanie, póki tego nie zrobi.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Sob Mar 19, 2011 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzał na nią nieco spode łba, przymrużając lodowato-błękitne ślepia (tak, jak na avaku xP) i ze stoickim spokojem odrzekł:
- Przekonajmy się, Biała Suko W Czerni. - Uśmiechnął się kostycznie, a jego słowa specjalnie zapachniały sarkazmem i zmianą pseudonimu Bezimiennej.
Dla dodatkowego zademonstrowania jak bardzo nie przejmuje się docinkami dalmatynki, uwalił się na ziemi, by po chwili przewalić się na grzbiet i spojrzeć na nią, zadarłszy łeb. - Nie wzruszasz mnie. Ale próbuj, może kiedyś Ci się uda. - Rzucił, uśmiechając się figlarnie i zaczął wymachiwać lapami.

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Mar 19, 2011 5:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Twoja prośba zostanie spełniona. - odrzekła spokojnym głosem z przeciąganiem liter. Zdawała się być zupełni obojętna i tylko sobie stać. Ale minęło parę sekund i... proste - rzuciła się błyskawicznie na psa. Skoczyła na niego, swój pysk zaciskając na pysku Haiku, a pazurami próbując wbić się w główne tętnice na szyi.
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Sob Mar 19, 2011 5:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Pazury nie są w stanie przebić skóry i tłuszczu na tyle, by dostać się choćby do mięśni, a o krtani już nie mówiąc. x3 //

Przewidział taką sytuację. Przybierając taką postawę, gotów był odpierać tak nieprzemyślane ataki jak ten, który zaserwowała mu Bezimienna. Przygotowany na atak, tylko czekał aż suka rzuci się ku niemu i gdy już miała zacisnąć szczęki na jego kufie, skulił łeb na tyle, by jej paszcza zamknęła się w powietrzu tuż nad jego czołem, a wtedy wybił głowę ku górze, uderzając szczękę dalmatynki od dołu, prosto w żuchwę. Chwilę potem w ruch poszły jego przednie łapy, które wyrzucił w tył, waląc nimi sukę w szyję i barki. A kiedy oszołomiona przeciwniczka przestała obrywać nie dał jej nawet czasu na przemyślenie kolejnego ruchu, bo zaraz wyrwał się w górę, by dopaść silnymi szczękami wilczych przodków jej gardła. Szybkość i precyzja z jaką działał Haiku zaskakiwała i zbijała z pantałyku. On sam jednak nie miał w planach dezorientacji przeciwnika, a jedynie zbicie go z tropu na tyle, by ułamek sekundy przewagi wykorzystać na jego niekorzyść. Zdumiewający był również spokój, jakim Haiku aż emanował nieprzerwanie, co mogło być wręcz irytujące.

// Teraz MG..? ;3//

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 12:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG

Może i Bezimienna była o wiele silniejsza, ale jej atak był nieprzemyślany i, że tak powiem, "na chama". Wyszło to tak, że prawie się na nim położyła, sięgając pazurami ku szyi. Nie miała szans przebić mu krtani. Jej atak na kufę Haiku również się nie powiódł - dobrze przemyślana obrona psa pozwoliła mu to, żeby sam uderzył w żuchwę dalmatynki. Ta zadzwoniła zębami o zęby i cofnęła pysk razem oczywiście z łapami. Chwilę później otrzymała silną serię uderzeń, w wyniku której w jej barkach obudził się silny ból. Znów to ją cofnęło, a Haiku miał dogodną pozycję, by zaatakować jej gardło - co mu się zresztą udało. Może nie przebił się kłami do jej krtani czy mięśni, ale wbił się w skórę, z której pociekła cieniutka strużka krwi. Atak Bezimiennej nie powiódł się, a Haiku dogodnie się obronił i sam zaatakował. Dalmatynka mogła zaatakować pazurami, lecz musiała mieć na uwadze, że jej szyja znajdowała się w paszczy Haiku przynajmniej w części. I chyba nie chciała mieć wyrwanej części ciała, bo choć pazury nie miały szansy przebić się do mięśni, ostre kły posiadają większą... Hm... Siłę przebicia?

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 12:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak ona zaatakowała ,,na chama", o! A po za tym była tylko psem i nie widziała zbytniej różnicy między kłami, a pazurami. Wściekła się, ale to u niej nie jest wytrącenie ze skupienia czy tym podobne rzeczy, wręcz przeciwnie. W jej głowie błyskawicznie powstawał plan. Aktualnie to stała nieruchomo, gdy ten zaciskał jej zęby na szyi. Gdyby zaczęła się szarpać to jeszcze by jej wyrwał część ciała jak wspomniał MG. Najpierw postała sobie spokojnie jakby chcąc zmniejszyć czujność psa, by potem z całej swej siły i z najwyższą szybkością uderzyć psa łapą w skroń. Miała nadzieję, że... hmm... co ta skroń tam robiła? Już nie pamiętam, bynajmniej nie najlepiej być w nią uderzonym. Beza postawiła na siłę uderzenia, pazury tylko lekko musnęły skórę psa. O ile jej się uwolniła to skoczyła psu na grzbiet, wgryzając swe kły w ucho psa z zamiarem odgryzienia tej części cielska.
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 2:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Możliwości są dwie, oberwał lub nie.
Nie można jednak powiedzieć, by usilnie unikał ciosu w skroń, jednak równie mało starał się, by oberwać. Skoro tak się sprawy miały to pewnie i Bezimienna trafiła go prosto w skroń, co go zamroczyło, jednak ani myślał puścić! Trzymał w swych szczękach jedną z najwrażliwszych części ciała każdego psa i nie mógł tego zmarnować! Tym mocniej zacisnął szczęki, po czym szarpnął, by zmusić sukę do przewalenia się, czy to powodując zbyt silny do zniesienia ból czy rujnując jej równowagę. Gdyby mu się to udało, czym prędzej przewaliłby się na brzuch, by zaraz podnieść się i mieć możliwość nie tylko szarpania jej gardła, ale i walenia łapami po pysku, być może nawet sięgając pazurami do oczu, uszu czy nosa i naruszając je.
Gdyby jednak zwalenie suki mu nie wyszło musiałby liczyć się z tym, że kły zsuną się mu z gardła przeciwniczki, a wtedy to ona mogłaby mieć przewagę. Wówczas jednak nie myślałby nawet o wstawaniu (co całkowicie udaremnia plany dalmatynki o ataku grzbietu). Wzamian osłaniałby swój brzuch łapami, a szyję zniżeniem pyska i czekał na najlepszą okazję do ponownego zaciśnięcia szczęk na ciele suki: czy to na łapie czy na nosie, kufie, wardze, uchu czy nawet skórze na piersi. Gdyby mu się to udało, próbowałby ją przewalić i wówczas to on byłby w lepszej sytuacji, by zaraz dopaść jej szyi czy przednich łap zębami, a oczu, uszu, nosa - pazurami.

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG

Bezimienna, jako że silna była, a Haiku nie ruszał się z miejsca - trafiła go w głowę, co go ogłuszyło i na horyzoncie pojawiły się... Hm... Czarne plamy. Mimo to nie puszczał bardzo uparcie, co sprawiło, że choć tępy ból nasilał się w jego głowie, nadal trzymał w szczękach skórę na szyi Bezimiennej, a z ran wywołanych przez kły ciekła większą już strużką ciepła posoka. I Bezimienna zaczęła czuć ból - kiedy ma się szyję w szczęce kogoś innego, nietrudno o to. Haiku zacisnął zęby tak mocno, że Bezimienna po szarpnięciu ledwo ustała na łapach. Wykorzystując swoją siłę, Bezimienna była w stanie stać nadal - ale oznaczałoby to wyrwanie przez Haiku... No cóż, nie tylko skóry, a to oznaczałoby ogromny ból, jeśli nie coś gorszego, jeżeli pies chciałby szarpnąć jeszcze raz. Mogła też przewrócić się zgodnie z jego planem, by zmniejszyć ból w szyi, ale też oznaczało to bycie bardziej podatnym na jego ataki.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 6:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postanowiła stać, bo miała już jako taki plan. Tak, drugie szarpnięcie nie byłoby dla niej najszczęśliwsze. Raczej bardzo tragiczne.
Zaczęła go okładać łapą po skroni i stawiając na siłę uderzenia, tak jak przy pierwszym ataku. Robiła to bez przerwy i z całą swoją siłą - z dużą szybkością, bo Haiku przecież mógł ponownie szarpnąć za gardło!
Jeśli puścił jej szyję, to ona sama rozpoczęła atak, rzucając mu się także do szyi, ale jeśli dostała skórę w swoje kły, to szarpała, by doprowadzić psa do jak najgorszego stanu.

Część postu usunięta z racji tego, że Haiku dobrze gada x3 Ru.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Chau la Sirrig
Gość





PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nieświadomy tego, gdzie idzie, Chau doprowadził się aż nad rzekę. Słyszał walczące psy, wyrywanie sierści i zgrzytanie kłów. Nie wiedział, że położył się niedaleko psów, jego oczy wciąż nie widziały, były jakby za mgłą. Chau rozglądał się, jakby coś widział. W rzeczywistości to udawał, że nic mu nie jest.

***

Odszedł. [zt]
Powrót do góry
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Gdy ujrzałam nick Chau'a tutaj to myślałam, że Cię skrzywdzę za wtrącanie się w walkę. Ale tak, to sobie siedź. //

I znowu powtórka z rozrywki. Haiku już wyraźnie nudził się marnymi poczynaniami suki, jednak nie chciał puszczać. Pozwoli jej cierpieć jeszcze chwilę. Może to da jej jakąś nauczkę i przytępi podły charakter? Wątpliwe, aczkolwiek Haiku wierzył w innych.
Zacisnął jeszcze raz, mocniej, szczęki na szyi suki i szarpnął ponownie w bok, z tą różnicą, że szarpnięcie to było najsilniejszym jakie mógł z siebie wykrzesać. Chciał ją przewrócić, wywalić, by wyryła. A kiedy już uwaliłaby się na ziemi, zręcznie podniósłby się, by zaraz rozpocząć szturm łapami na jej pysk, drapiąc i orząc pazurami. A nuż trafi w oczy, uszy, nos...
Gdyby jednak tym razem cios w potylicę dalmatynki otumanił go na tyle, by puścił ucisk, absolutnie nie wstałby, lecz wciąż leżał z ugiętymi łapami, czekając na atak Bezimieniej, gotów odepchnąć ją łapami, zanim dorwałaby się do jego ciała. Miał ochotę zasadzić jej porządnego kopa przednimi łapami, a gdyby trzeba było to i tylnymi. [/code]

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pon Mar 21, 2011 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG

Kolejne, szybkie i silne ciosy łap Bezimiennej w tył głowy Haiku powoli pozbawiały go przytomności, a tępy ból nasilał się z każdym uderzeniem. W końcu zmuszony był rozluźnić szczęki na tyle, by dalmatynka wydarła swoje ciało z jego zębów. Pozostał na jej krtani krwawy ślad. Posoka ściekała obfitymi strumieniami, a z gardła suki wydobyło się przeciągłe charczenie. O tak, musiała coś z tym zrobić, gdyż było to jedno z najwrażliwszych miejsc na ciele każdego psa. Jednak Bezimienna nie ustała - zaatakowała szyję Haiku, szczerząc kły chętne krwi psa. On jednak leżał już z ugiętymi łapami, a jako że suka wręcz skoczyła na niego, jego zwinna obrona powiodła się, a dalmatynka została odepchnięta i przewróciła się na grzbiet. Radziłabym jak najszybciej się podnieść i zaatakować w inny sposób, bo ten, który do tej pory stosowała Bezimienna, nie dawał zbytnich efektów.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Pon Mar 21, 2011 9:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

E tam, samo się zagoi. Najpierw śmieeerć Haiku i będzie dobrze. A zresztą jak zaliczy, Beza umrze, to i tak ktoś ją wskrzesi na Ołtarzu Bogów. Ech, za dużo Warcrafta... Nie wskrzesi jej nikt, a to pech! Czas zmienić realia!
Czarna chyba miała w zamiarze posłuchać rady MG, bo wstała jak najszybciej się dało i na razie odsunęła od psa. Krążyła sobie wokoło niego w odległej odległości i przypatrywała się mu zimnymi oczyma, jakby chciała znaleźć najsłabszy punkt przeciwnika. Zrezygnowała z ataków "na chama" i postanowiła wziąć się za strategiczne myślenie, więc chodziła tylko tak gotowa do ataku i obrony.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Pon Mar 28, 2011 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś przyciągnęło Iris nad rzekę. Jednak gdy się tam znalazła, zobaczyła dwa psy, które nie wyglądały, jakby chciały wpaść sobie w ramiona. I szczerze mówiąc, Ir wcale nie chciała tam zostać. Pewnie poszłaby sobie, gdyby w tej chwili nie zobaczyła tego, co zobaczyła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 4+3 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group