Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szkolenie wojownika- Amy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 3:35 pm    Temat postu: Szkolenie wojownika- Amy Odpowiedz z cytatem

Duża, zielona sala o przeszklonym sklepieniu należała do ulubionych miejsc Annabeth z dzieciństwa. Stały tam różne gimnastyczne przyrządy.
Suczka pojawiła się na sali gimnastycznej szkoły z uśmiechem na pysku. Nie była zła, że musi wytrenować osóbkę z innego klanu. Ani nie lubiła Duchów, ani lubiła. Poza tym bawiło ją to, że to ona ma być nauczycielką, nie Sahara. Ach, ta rywalizacja!
Ann traktowała to szkolenie jako odpoczęcie od roli przywódczyni. Co za dużo, to nie zdrowo! Przyda jej się jakaś odmiana.
Suczka wskoczyła na poduszkę leżącą na sali i tak siedząc, czekała na uczennicę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:06 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jestem!
Amy przyszła na salę gimnastyczną.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozleniwiona spojrzała na swoją nową uczennicę. Nie należała do psów rozczulających się nad słodkimi szczeniaczkami, więc od razu zaczęła:
- Witaj. Nazywam się Annabeth, jestem przywódczynią Klanu Cienistych Kłów i będę cię uczyć.
Przeciągnęła się delikatnie na poduszce, by ciągnąć dalej:
- Nie będę robiła wykładów, to zbędne. Powiedz tylko, jak ci na imię i co wiesz na temat Klanu Wieczornych Duchów.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 3:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Amy. Nasz klan jest najbardziej tajemniczym z pośród klanów. Jesteśmy najmniej popularni i nieliczni, ponieważ kiedyś, gdy nasz klan był obfitszy w członków, wybuchła wojna domowa i pozabijaliśmy się nawzajem. Ludzie, którzy znaleźli ciała moich poprzedników, pochowali je. Od tamtego czasu w lesie latają ich duchy.
Czcimy Boga Artuza, który, według podań wskazał nam ten las jako miejsce zamieszkania, we śnie.- dokończyła Amy.

Zaczynaj wypowiedź od myślnika i bardziej opisuj, co robi Twoja postać. Ann.

Dodane po 6 minutach:

- Dobrze?
Spięła się, czekając na ocenę.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth pokiwała łbem.
- No cóż, widać, że wiesz o co biega.- powiedziała. Miała nadzieję, że w dalszych częściach treningu Amy wykaże się pojętnością.- Nie będę ciągnęła tej części szkolenia w nieskończoność. Jeszcze jedno pytanie: dlaczego Klan Cienistych Kłów i Jasnych Ślepi są przeciwko sobie? Jako duch też musisz to wiedzieć.
Zaczęła leniwie machać ogonem, przesuwając go po poduszce.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Gdyż podstępna pół-wilczyca zakładając swój Mroczny Klan, wszczęła wojnę z klanem Jasnych Ślepi, Klanem suki Atram. W skutku wojny, zabrała klanu Jasnych Ślepi teren wrzosowisk i jezioro, wtedy klan Atram poprzysiągł jej zemstę.
Usiadła na podłodze, zamiast stać sztywno. Chciała ukryć zdenerwowanie.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Posiadasz wiedzę potrzebną każdemu psu w Filestorm- powiedziała Annabeth, powstrzymując się od komentarza. Jak zwykle! Wszystko na Aizuz! No cóż. Ann nie ukrywała, że jej prapra[kolejne pra]babka odebrała Atram te tereny.
- Pierwszy etap, teoretyczny, uważam za zakończony- rzekła spokojnie, widząc zdenerwowanie Amy.- Teraz zajmiemy się drugim... walki. Nie ma teraz żadnego innego psa w Twoim wieku, więc będziesz walczyła ze mną. Teoretycznie, jesteś młoda, to zajmiemy się głównie praktyką nie na mnie ani ja na tobie.
Zaśmiała się chrapliwie. Była zabójcą, więc nie mogła tak po prostu bić się ze szczeniakiem.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ehm.. dobrze. Jestem gotowa i czekam na polecenia.
Spojrzała niespokojnie na dobrze umięśnione łapy Annabeth.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc na niepokój Amy, zachichotała w duchu jak mała, niegrzeczna dziewczynka. Suczka przypominała jej samą siebie, gdy stała na Wrzosowiskach, smagana przez wiatr, szkolona przez jednookiego ogara z ostrymi kłami. Przez niego była teraz, jaka była.
- Nie bój się- mruknęła i napięła mięśnie. Unosząc zad do góry, niemal szorowała piersią i łbem po ziemi. Obnażyła kły, wystawiła pazury. Zaczęła warczeć, uszy skuliła ku sobie.
Nagle groźna postawa zmieniła się w zwykłą. Ann jak gdyby nigdy nic siedziała na poduszce.
- Jak zobaczysz coś takiego, rób to samo- powiedziała.- Przygotowujesz się wtedy do ataku. Możecie się jeszcze z przeciwnikiem podroczyć, ale to nie wskazane. Lepiej skacz na niego pierwsza, z zaskoczenia.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dobrze zapamiętam. To mądre słowa.
Szybka zmiana Ann dodała otuchy Amy.
- Jak się tak wygnę, z tym moim sterczącym ogonem, będę wyglądać dziwnie i śmiesznie.
Powtórzyła ruchy nauczycielki, starając się jednak ogon trochę obniżyć.
- Może być?
Zasyczała przez zęby.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth nie zirytowały słowa Amy.
- Jak chcesz- westchnęła.- Ogon jest nieważny, przynajmniej teraz. Tak, postawa jest dobra. Teraz opiszę ci pierwszy atak.
- Za czasów, gdy się uczyłam- mówiła Beth, szurając ogonem po poduszce- Pierwszy atak musiał być naskokiem na przeciwnika i walczeniem znad niego. Teraz jest to starym, niemądrym sposobem. Owszem, skok to dobre wyjście, ale wystarczy podejść do przeciwnika i zaatakować szyję i pierś, póki nie jest jeszcze osłonięta. Należy wykonać tyle, ile się da kłami, by potem odejść znów. Wtedy, gdy przeciwnik już zrozumie, co się dzieje, skupiamy się na obronie, używamy pazurów; pierś, szyja i pysk to celowe miejsca do ran. Można też spróbować przewrócić przeciwnika na plecy; wtedy znajdzie się w sytuacji bez wyjścia i można go atakować bez strachu, że szybko ucieknie. Tylko trzeba przytrzymywać go... trochę praktyki...
Warknęła gardłowo i naskoczyła na Amy. Wbrew wszystkiemu był to delikatny naskok- Beth była większa i silniejsza- ale uwięziła suczkę pomiędzy przednimi łapami. Zeszła prędko i przeprosiła skinieniem głowy.
- Tak przytrzymujesz.


Ostatnio zmieniony przez Ruda dnia Sob Kwi 24, 2010 8:38 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Aha. Czyli najlepiej atakować szyję.
Mam małe pytanie. Czy łatwo przegryźć tętnicę ?
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tętnicę?- powtórzyła głucho Ann i zastanowiła się.- Szyjną, rozumiem? Zewnętrzną łatwiej, wewnętrzną trudniej. Jak się postarasz i masz dosyć ostre kły, może ci się udać nawet wewnętrzną. Jak ją przegryziesz...- Annabeth przełknęła ślinę.- przeciwnik zginie. Z tym że dostęp do tętnic jest broniony przez kły i pazury przeciwnika. Na początku musisz go unieruchomić, tak? No właśnie. I... raczej nie zabijamy. Zazwyczaj.
Umilkła na chwilę, zbita z tropu.
- Dobra- powiedziała cicho, przyjmując postawę bojową.- Spróbuj mnie zaatakować. Szyję i pierś.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dobrze.
Wygięłam się w łuk, gotując do skoku.
Z cichym warknięcio-pisknięciem wpadłam z impetem na Annabeth. Byłam w tym tak niezdarna, że przewróciłam nas obie, ale szybko się otrząsnęłam, i korzystając z szoku nauczycielki dotknęłam nosem jej piersi.
Gdy z niej zeszłam, przeprosiłam.
- Emm... przepraszam. Nie wyszło mi. Potknęłam się o własne nogi...
Schowała ogon pod siebie.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:06 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 4:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Roześmiała się, leżąc na ziemi. Co się z nią dzieje? Normalnie nakrzyczałaby na uczennicę! Widocznie była w za dobrym humorze.
- W porządku- powiedziała rzeczowo.- Zdarza się, za pierwszym razem oczywiście. Postawę miałaś dobrą. Spróbuj jeszcze raz; pamiętaj, atakuj pierś, szyję, no i rób uniki...
Zamilkła i rozkojarzona, rozbawiona stanęła na poduszce.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group