Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Annemieke Rauni

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annemieke Rauni



Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 10

PostWysłany: Sro Lip 27, 2011 4:37 pm    Temat postu: Annemieke Rauni Odpowiedz z cytatem

Imię:


Jam delikatna niczym kwiat, lecz ostra jak kolce na nim...
... Pomocną łapą cię uraczę, lecz jeśli będziesz zły - poranię.
Ty mnie w objęcia weźmiesz, jak będziesz tym... Kim...?
... Tym, kto swe odkryje przed światem wnętrze i uczucie.


Chcesz wiedzieć - zapytaj. Zapytasz, ja odpowiem. Odpowiem, gdy wyczuję, iż ty godzien. Godzien, by me miano poznać i do mnie mówić szlachetnie. Szlachetnie, gdyż jam arystokratka. Arystokratka z krwi i kości, lecz opuściłam dom. Dom odszedł, a me imię wraz z nim. Może i jestem tu, lecz ono zostało tam, gdzie narodziło się jego pochodzenie. Tu to tylko litery, a ja to tylko okrycie. Może kiedyś wrócę, lecz teraz jestem tu. A me miano wraz ze mną... ~ Annemieke z szlachetnego rodu Rauni. Na imię mi Annemieke. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo inaczej już jej nie odnajdziesz.

Płeć:

Jak natura nas stworzyła, takimi będziemy...
... Wyboru nie mamy, a jak się urodzimy, to ciąg nieprzerwany.
Życiem za życie odpłacamy, a gdy pora przychodzi - odgrywamy...
... Odgrywamy swą rolę, a potem odchodzimy, gdy już jest pora.


Kimże stworzyła mnie natura? Czego mam dokonać w życiu? Na pewno czegoś, lecz jeszcze przeznaczenie mnie nie dopięło. Nie dopadł mnie jeszcze żądny wszystkiego los i nie ukazał tego, czego mam dokonać. Czeluść mego istnienia jest wielce przypadkowa... A może... A może świat zapomniał, iż ja jeszcze chodzę po jego okryciu? Chyba... ~ Rosła samica. Na imię mi Annemieke. Jam samicą Duchów jestem. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo już jej nie odnajdziesz.

Wiek:

Jak wydzielić czas, by ten leciał wolniej..?
Może na same godziny i nic więcej?
Nic z tych rzeczy, nie w tą drogę idziesz...
... Czas jest taki sam wciąż i niczego nic nie zmieni.
Nawet podział...


Wiekiem samym nie żyję, lecz z wiekiem dążę. Minuty, dni, tygodnie, miesiące, a potem całe lata. Tak mi życie zesłało, iż zasoby mych dni codziennie się kończą. Z każdą sekundą jestem coraz bliżej... Coraz bliżej świata, który jest pisany każdemu. W swoim czasie... W swoim czasie... ~ W pamięci utkwiły jej tylko cztery wiosny. Na imię mi Annemieke. Minęły mnie tylko cztery lata. Jam samicą Duchów jestem. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo już jej nie odnajdziesz.

Rasa:

Nie różnimy się wcale. Patrz tu, tu i tu. My to po prostu psy.
Czym jest okrycie, umaszczenie, wzrost i waga?
Czymś, co nas odmienia i usprawiedliwia od złego?
O nie, nie, nie... Nic z tego. Jesteśmy tacy sami.
A po śmierci i tak nic już z nas nie zostanie...


Czym takim jest rasa? Niby banalne, lecz spróbuj wyjaśnić to młodemu umysłowi szczeniaka. Wiesz, jak to zrobić? Moje zasoby wiedzy pamiętają dni, kiedyż to matka opowiadała historie na dobranoc o psach pochodzenia godnego. Mówiła również, iż ja jestem szlachetna. Szlachetna Borderka z krwi mocy. Szanuję ją, lecz w to nie wierzę do dziś. Czymże jam wyjątkowa? W czerń i biel odziana o włosiu z łap ześlizgującym? Ojciec mówił, iż w oczach nic się nie ukryje... W mych oczach widać tylko... Nicość. Nicość i bezkresną otchłań okrytą tajemnicą mego istnienia. W jednej chwili wszyscy zginęli... A czemu nie ja? Czemu śmierć zostawiła mnie na pastwę losu? Młodą i całkowicie samą. Między płomieniami a śmiercionośnym dymem. Byli tam też przedstawiciele innych ras. Dlaczego tylko ja na swych słabych łapach zdołałam wyjść z życiem z tej sytuacji? I wtedy zobaczyłam ducha matki. Pierwsza myśl, która przebiła mą głowę to to, dlaczego ją zabrali? Była wspaniałą samicą, dobroduszną... Dlaczego? Wtem przypomniałam sobie jej słowa: "tyś szlachetną Borderką o części krwi mojej. Idź tam, gdzie słońce za horyzontem się chowa i znajdź kogoś, komu przekażesz wyjątkowość rasy Collie. Border Collie.". Słuchając tej prośby pogodziłam się z jej słowami i ruszyłam tam, gdzie jest mi przeznaczone skończyć. ~ Prosta przedstawicielka rasy Border Collie o czarno-białym umaszczeniu.
Na imię mi Annemieke. Minęły mnie tylko cztery lata. Jam samicą Duchów jestem. Rasa Border Collie prze mnie przemawia. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo już jej nie odnajdziesz.

Wygląd:

To tylko powłoka... To tylko okrywa...
... Pod której mocą dusza się skrywa.
Każda z nich różna, każda osobna...
... Lecz tak samo skrywamy nas samych.


Będący jej nie jedynym atutem wygląd praktycznie nie różni się od wyglądu Bordera o czarno-białej maści, lecz często jej gładkie i miękkie futro staje się oznaką prawdziwego zdziczenia. Często nawet nie trzeba słów, by poznać jej charakter, gdyż jaskrawobrązowe oczy samicy głębokie niczym Rów Mariański mówią wszystko. Uszka delikatnie zawinięte do tyłu wszystko słyszą w najlepszej jakości, a czarny nosek zawsze poprawnie poinformuje Annemieke o sytuacji. Zwinna i szczupła postura suczki skrywa wytrzymałe niczym stal łapy, które w każdej chwili są gotowe na nagły zryw, by rozruszać samiczkę. Być może ją rozpoznasz, lub umknie ci w pamięci niczym wiatr lecący obok ciebie...
Na imię mi Annemieke. Minęły mnie tylko cztery lata. Jam samicą Duchów jestem. Rasa Border Collie przeze mnie przemawia. Z czarno-białym umaszczeniem się spotyka. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo już jej nie odnajdziesz.

Charakter:

Każdy ma odmienny - raz pozytywny, raz negatywny.
To w większości zależy od wychowania, rodziny...
... Ale często wkład w niego mamy my - my sami.
Każdy gra w innej lidze, lecz w jednym na pewno jesteśmy podobni.


Większość go ukształtowała sama. Powstał on po to, by ukryć wszystkie tajemnice. Tajemnice, których śmierć zobowiązała niegdyś mnie młodą do ukrycia w własnym umyśle. To, co dla mnie jest zwyczajne, dla psa, który przeżył swe dni w zwykłych objęciach miłości i życia to całkowita magia i rzeczy niespotykane. Może to tobie, [you], jest pisane odkryć to wszystko, co mam pod swą powłoką? ~ Sprawia odpychające wrażenie przez swą oszczędność w słowach i tajemnicze zachowanie. Jeśli przejdziesz przez etap milczenia ze znajomością wraz z Annemieke zobaczysz, iż jest ona naprawdę dobrą, towarzyszką do spędzania czasu i rozmów. Ale wiedz, że jej serce nie wpuści wszystkich do swych pokoi. Ono wielce delikatne i kruche i nie dla każdego znajdzie miejsce. Na imię mi Annemieke. Minęły mnie tylko cztery lata. Jam samicą Duchów jestem. Rasa Border Collie przeze mnie przemawia. Z czarno-białym umaszczeniem się spotyka. Teraz czas, by mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. Po prostu los, który życiem się nazywa. Z różnorodności charakteru słynę, lecz pamiętaj, by nie zepsuć wszystkiego! Czytaj dalej, lecz uważnie i starannie! Nie zbaczaj z drogi, bo już jej nie odnajdziesz.

Historia:

Co przeszło, to przeszło, co będzie, to będzie...
... Ograniczać się nie możemy, by zawsze patrzeć na nie.
Lecz niestety u niektórych nie ma tak dobrze...
Ich przeszłość rzuca duży cień na teraźniejszość.


Niczym baśń jej historia jest odziana w płaszcze tajemnic i skrycia. Jest niezwykła, lecz zdradzić jej nie może nikomu. Dlaczego? Bo została wybrana. ~ W pewnej wiosce dzwony zabiły trzy razy. Trzy razy oznaczały, iż zbliża się cud narodzin. Wszyscy siedząc przy wybranej samicy niemalże płakali ze szczęścia. Wtem na świat przyszła niezwykle krucha i delikatna samiczka jak ze starego filmu (czarno-białego). Matka nigdy nie przepuszczała okazji, by spędzić czas ze swą jedyną, pierworodną córką. Pewnej spokojnej nocy wydarzyło się coś, co wstrząsnęło okolicą. W jednej chwili każde źdźbło na terenie pieskiej rodziny zaczęło płonąć nieokiełznanym ogniem. Między trzaskiem drewna przeplatały się błagalne krzyki, wycia i skomlenie, lecz dosłownie po chwili... Wszystko ucichło oprócz jednego... Młode ciałko samiczki leżało bezwładnie między kłosami żywiołu, które falowały swą dzikością i siłą. Nie miała jak uciec, nie miała żadnej deski ratunku. Nagle jeden na jednym z płomieni umalowały się przekrwione, bezźrenicowe ślepia. Wbiły się w czarno-białą psinkę. Ta wystraszona niczego nie pojmowała. Czy to iluzja, czy już jest na skraju spotkania ze śmiercią? Tak... Rację miała przy drugiej myśli... Śmierć. A więc tak wygląda... Wtem do młodych uszu samiczki dotarł głos tak nieprzyjemny i zachrypnięty, iż był gorszy od niejednej tortury. ''Jam jest Angh, demon śmierci i wszystkiego, co złe i niezrównoważone. Cię jedyną ocalę, boś ty z krwi i kości mej zaciętej rywalki anioła Arenny. Będziesz żyła i robiła to, co ci rozkażę, gdyż inaczej cały świat spotka plaga ognia i cierpienia." I wtem wszystko zniknęło. Szczenię otworzyło swe oczy i dostrzegło, że znalazła się w zupełnie innym otoczeniu. Nagle znów coś niezwykłego nastało młodzika. Przed nią lewitowała w powietrzy półprzezroczysta matka. Była niczym anielska dusza zesłana jej przez niebiosa. Po chwili rzekła ona swym pięknym i niespotykanym głosem: "moje kochanie, tyś jesteś zobowiązana. Ciąży na tobie tajemnica życia i śmierci. Angh nas zniszczył, lecz ciebie nic nie zdoła pokonać. Musisz jedynie słuchać wszystkiego, co mówi twe serce i twa dusza. Nie daj się przezwyciężyć demonowi i ocal świat. Idź teraz tam, gdzie słońce za horyzontem się chowa, a gdy będziesz gotowa, zmierz się z Nim." I duch zniknął. Młoda ufała matce i wyruszyła w wyznaczone przed nią miejsce, licząc na to, iż tam dopełni się przeznaczenie wybranka i zniesie klątwę raz na zawsze, a świat będzie żył w pokoju i zgodzie. Ta już dorosła suczka nadal przemierza świat, by znaleźć ten moment i tą chwilę, by go ocalić i w końcu normalnie odetchnąć...
Otworzyła oczy... Dom w płomieniach stoi. A więc ten sen o demonie się spełnił, lecz to nie była zemsta - po prostu pożar. Lecz i tak Borderka wierzy, iż poznała prawdziwe tajemnice żywota...
Na imię mi Annemieke. Minęły mnie tylko cztery lata. Jam samicą Duchów jestem. Rasa Border Collie przeze mnie przemawia. Z czarno-białym umaszczeniem się spotyka. Teraz mą historię usłyszał świat. Sielanki nie miałam, lecz smutek u mnie gościł. To już i tak wiecie. Po prostu los, który życiem się nazywa. Przeżyłam wiele i wiele jeszcze przede mną. Bierzmy się w siły i idźmy naprzód!

Inne: ~
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:13 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Musisz zmienić avatar, gdyż tego obrazka używa Maila.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Annemieke Rauni



Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 10

PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 2:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Okej, już szukam nowego.

Edit: Ten może być?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Lip 28, 2011 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No pewnie.

    Akcept.


Dziesięć dodatkowych punktów za KP.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group