Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Domek na granicy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Pią Lip 29, 2011 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest to granica między terenami Duchów a Ślepi - tam zaczyna się z lasu Duchów szczątkowy las Ślepi prowadzący do domków i morza - i właśnie tam znajduje się domek parki Borderów. I ich dzieci oczywiście. Jest to mała, przytulna leśniczówka, już dawno opuszczona. Mimo to jej stan nie jest taki zły, większość mebli i innych sprzętów nie jest zbyt zniszczona. Znajdują się tam dwa pokoje oraz kuchnia i łazienka. Z okien rozciąga się widok na plażę i morze bądź las. Zależy, z której strony domku się patrzy.

    Kuchnia

W kuchennych szafkach z drewna jabłoniowego nadal można znaleźć nieco jedzenia, które, o dziwo, nadaje się do spożycia. Stoi tam też stół i dwie ławy w tym samym stylu. Na ścianie barwy pszenicy wisi obraz ze słonecznikami, na suficie widać staroświecki żyrandol. Gdzieś w kącie znajduje się mały dywanik, a pod nim ciemna dziura. Z niej można dostać się do nory obok domku.

    Łazienka

Łazienka jest nieco bardziej nowoczesna, jej kolorystyka opiera się na błękitach i turkusach. Znajdują się tam wszystkie potrzebne ludziom rzeczy, jak umywalka z bieżącą wodą czy sedes.

    Salon

Mały pokoik o ścianach barwy zachodzącego słońca, z którego wychodzą drzwi na balkon. Stoi tam ciemna, skórzana kanapa i dwa fotele będące jej mniejszymi odpowiednikami. Jest tam również regał z książkami, a koło niego biurko. Na nim z kolei można zobaczyć lampkę nocną. Gdzieś w kącie stoi klasyczny fortepian i gitara.

    Sypialnia

W barwach beżu wpadającego w jasną żółć. Przy ścianie stoi wygodne łóżko, a zaraz obok niego mała szafka nocna. Za tak zwanym "wyrkiem" znalazły swe miejsce dwa fotele i stoliczek na kawę. Po drugiej stronie znajduje się drewniana szafa z mnóstwem szuflad, szafek i skrytek, pełnych większej i mniejszej wagi szpargałów. Podłoga pokryta jest białą wykładziną, tak zwaną "trawką". Wszystkie meble zostały wykonane z ciemnego, rzeźbionego drewna. Przez okno znajdujące się na wprost drzwi wpada mnóstwo światła, dzięki czemu pokój sprawia wrażenie przytulnego.

    Nora

Nora była chyba dawnym schronem. Jest prawie pusta, nie licząc dwóch nieco zniszczonych materacy i wyżłobionych w w ziemi półkach i skrytkach.

    Otoczenie

Domek opływa mały strumyk, będący jednym z odpływów rzeki Filestorm. Ma turkusową barwę, która nadaje pływającym w nim rybom nieco podobny odcień. Nieopodal rośnie gruby, wiekowy dąb liczący ponad sto lat. Wszędzie rosną wszelakie rośliny i zioła, przez co roztacza się tam magiczny zapach uwielbiany przez Irysię. Prócz tego jest tam też wiele cudów natury, acz są one jeszcze nieodkryte, bowiem osłaniają je gęste krzaki.

Dodane po 216 godzinach 44 minutach:

Przybyła tu pierwsza. Minęła strumyk, przeszła obok dębu i weszła do domku. Tam od razu ruszyła do sypialni. Na wielkim łożu ułożyła małe szczeniaki i sama ułożyła się obok nich. Dla zabicia czasu podczas czekania na Arietha i Ethana, najpierw dokładnie przyglądała się swoim dzieciom, nadal nieco oszołomiona, że są to JEJ dzieci. Była pełna zachwytu dla szczeniaków, wydawało się jej, że nie ma nic słodszego od nich. Jak oni sobie dadzą radę z czwórką szczeniąt? Będzie dobrze. Potem, gdy znała już ciałka Iriethe i Aris na pamięć, wyszła na dosłownie pół minuty przed dom, bowiem ujrzała tam wspaniały koc. Z długim, miękkim włosiem i indyjskim motywem w odcieniach fioletu i pomarańczu. Chwyciła go w zęby i znów wpadła do domku. Gdy znalazła się w pokoju, gdzie znajdowały się suczki, znów znalazła się na łóżku i przykryła delikatnie małe kulki. Tak, że tylko połowa ich ciał znajdowała się pod materiałem. Potem sama wpełzła pod koc, dodatkowo ogrzewając śpiące szczenięta swoim ciepłem i nie mogąc oprzeć się ciężkim powiekom, sama dołączyła do nich w krainie Morfeusza.

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:04 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Nie Lip 31, 2011 8:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arieth przydreptał, gdy Iris już zasnęła. Położył Ethrisa i Arie na łóżko, koło matki i rodzeństwa. Albo zasną, albo zostaną pod jego opieką. Przysiadł przy meblu. Poniekąd czekał na Ethana, pilnując wzrokiem dzieci.
_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Sro Sie 03, 2011 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda, że Aris nie mogła jeszcze otworzyć oczu. Chciała zobaczyć świat pełen tak intrygujących zapachów, jak te, które nasycały drogę, którą pokonała w pysku Iris. Kiedy jednak najedzona poczuła ciepło, usnęła pod kocem blisko sierści na brzuchu matki. Łóżko było w stanie pomieścić wszystkie szczeniaki i rodziców. Arieth miał się jeszcze trochę ponudzić, bo Aris zasnęła i ani w głowie nie było jej na razie zwiedzanie domku na granicy, który miał stać się jej domem.
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ariedale II
Szczenię



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 22

PostWysłany: Czw Sie 04, 2011 6:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mała Ariedale nic nie widziała, ani nic nie słyszała, ale czuła mnówsto nowych zapachów. Mała kuleczka zaczęła wiercić się i pełzać po łóżku w poszukiwaniu.. no właśnie czego? Czołgała się na oślep kierujac się jeszcze nie ukształtowanym zmysłem węchu. W końcu ślimaczym tempem dotarła do swojej siostrzyczki Aris. Trąciła ja główką i mozolnie wczłapała się na jej plecy, z któych szybko się zsuneła. Było to wyczerpujące dla młodych i kruchutkich kości Ariedale. Ułożyła się koło siostry wtulając się w nią jeszcze nieco mokrym futerkiem. Zasnęła, pewnie tak będzie na razie spędzała większość czasu..
_________________
    Sama s?odycz z Iris wzi?ta!

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Nie Sie 07, 2011 8:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I po pewnym czasie Aris obudziła się i powoli zaczęła otwierać oczy. Widziała oczywiście bardzo zamglony krajobraz. Jeszcze do końca nie słyszała, tylko jakieś skrobanie, tak to cisza. Oszołomiona nowym doświadczeniem zwlokła się z ciał swoich braci i sióstr, doczołgała do krańca łóżka i... Zium! Spadła. Na szczęście nic się jej nie stało, bo łóżko było niewysokie, a ona upadła prosto na grzbiet swojego taty. Uniosła pysk zdziwiona i pacnęła łapą nowe podłoże.
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iris
Uzdrowiciel



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 257

PostWysłany: Nie Sie 07, 2011 10:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dźwięk dzwonu obudził niczego nieświadomą Iris. Wiedziała aż za dobrze, co to oznacza. Sennym wzrokiem ogarnęła pokój, jakby licząc dzieci. Dobrze, cztery, w czym trzy na łóżku, a jedno na Ariethowym grzbiecie. Promiennie uśmiechnęła się do partnera, jeszcze nieco zaspana, po czym delikatnie wysunęła się spod koca i miękko zeskoczyła z podłogi.
- Zaopiekuj się nimi, postaram się niedługo wrócić. - rzekła i czule musnęła bordera w psi policzek. W drzwiach jeszcze raz ogarnęła sypialnię i szybkim krokiem podreptała przez dom. Doszła do strumyka, gdzie popiła nieco wody. Po chyba dość długiej drzemce świetnie się czuła, była w pełni sił. Zmęczenie po porodzie odeszło w niebyt, a zielonooka radośnie popędziła na zebranie klanu, z jednej strony zadowolona, że dowie się, jak się mają Duchowe sprawy, z drugiej nieszczęśliwa, że pozostawia partnera i dzieci. Odegnała jednak od siebie te myśli i niebawem znalazła się nieopodal kościoła. [zt]

_________________


Maine galeria.
To tesh.

¤¤¤¤
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 10:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arieth trwał, pilnując swej śpiącej rodziny. Był arcy szczęśliwy, choć może nie okazywał tego w bardzo, bardzo widoczny sposób. Przy narodzinach mówić prawie nie mógł, a teraz już mocniej przyswoił sobie jakże oczywistą(a może nie?) wiadomość - jest ojcem. Uśmiechnął się sam do siebie, a potem poczuł, że coś spada na jego grzbiet. Wygiął głowę i zauważył małą Aris. Jeszcze szerzej wyszczerzył kły, widząc jak rosną małe kuleczki. Potem wstała Iris. Arieth coś tam słyszał, że dzwony oznaczają zebranie Duchów. Tak więc pożegnał partnerkę słowami:
- Dobrze. Baw się dobrze, Irysku. - tia... bawić się na zebraniach klanowych xD
No i znów skupił się na małej Aris.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 2:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aris, kiedy znudziło jej się bycie pacniętym na grzbiecie ojca, zaczęła pełzać po nowym podłożu. Polizała to coś. Fuj! Niedobre. Pyrgnęła podłoże ogonem. Zaczynała widzieć wyraźniej, więc wyprostowała się i zobaczyła koniec podłoża - takie duże coś z uszami. Wlazła więc ojcu dosłownie i w przenośni na głowie i zniżyła wzrok na pysk Arietha. I zapiszczała jak alarm przeciwpożarowy, piiiip!
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 2:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Arieth trwał w bezruchu, żeby mała Aris nie spadła przypadkiem z jego grzbietu. Kiedy zaczęła mu włazić na głowę zastanawiał się, co mała kulka kombinuje. Gdy do jego uszu doszło głośnie ,,piiiip" córki, jego uszy poruszyły się automatycznie w tym kierunku, acz border chciał je łapami zatkać, czego w końcu nie zrobił. Tia, głośna była. Wywrócił oczy, żeby patrzeć jak najbardziej do góry - widział tylko końcówki łapek małej.
- Cześć, córciu. - szczeknął szczęśliwy ojczulo.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ariedale II
Szczenię



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 22

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 3:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do młodych i niewykształconych uszy Ariedale dobiegł okropny dźwięk alarmu przeciwpożarowego (x'D). Przerażona otworzyła oczy i bach! Mała nareszcie coś widziała. Na miękkim podłożu podpełzła do końca łóżka i spojrzała w dół. Ujrzała źródło przeciwpożarowego hałasu. Chciała podejść blizej tego i to wyłączyć. Zrobiła pierwszy krok i spadła na grzbiet Arietkowego tatka. Przyczepiając się pazurkami do sierści podeszła do siostry. Ujrzała jej mały, merdający ogonek. Z całej siły w małym pyszczku ugryzła jego koniec, myśląc że to wyłącznik..
_________________
    Sama s?odycz z Iris wzi?ta!

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Usłyszała głos taty i poczuła na sobie jego wzrok. Przestraszyła się tego nowego doświadczenia i zasłoniła Ariethowi małymi łapkami oczy, żeby nie używał tego strasznego przyrządu. I nagle poczuła ból w ogonie. Nie był to wyłącznik, jak myślała Ariedale, ale część ciała delikwentki. Aris, której przysługiwało tymczasowe miano Alarmu Przeciwpożarowego, zaczęła piszczeć jeszcze głośniej i rozpaczliwiej, mało tego - prosto w Coś Dziwnego, czyli rosłe ucho Arietha. Domek wypełnił jej pisk, który z pewnością miał szansę obudzić Ethrisa i Irethe będących jeszcze na łóżku.
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pon Sie 08, 2011 7:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra. Tak więc najpierw Aris przysłoniła mu oczy co mu kompletnie nie przeszkadzało. Potem poczuł na sobie kolejny malutki ciężar, którym była Ariedale. Zaraz potem po domku rozległ się głośny pisk jednej z jego córek. Arietho miał ogromna ochotę zasłonić uszy, ale przecie musi pomóc Aris, bo bez powodu by nie krzyczała. Do tego nadal miał zasłonięte ślepia. I co on ma zrobić? Jednak bycie ojcem to cięęęęężka sprawa. Tak więc... co się stanie dalej?
_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ariedale II
Szczenię



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 22

PostWysłany: Wto Sie 09, 2011 12:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy mała siostra zaczęła piszczeć jeszcze głośniej ja przestraszona ścisnęła ząbkami jeszcze mocniej jej ogonek, jednak szybko go puściła. Podpełzła wyżej, na łeb ojca i łapkę wsadziła w pyszczek, by zatkać czymś to bardzo hałaśliwe miejsce. Z łapką w pysku Aris, coś zaczęło jej przeszkadzać. Na łbie ojca wyrastało coś dziwnego. Takie długie, stojące sztorcem, z dziurą i na dodatek drgało co chwilę. Zaciekawiona wyjęła łapkę z pyska siostry i wsadziła nos w tą dziwaczna dziurkę. Zaczęła węszyć i tak coraz wyżej i wyżej, aż dotarła do końca dziwacznego przyrządu, zwanego uchem. Pacnęła je łapką, a gdy się poruszyło pisnęła rozbawiona i złapała je z całej siły ząbkami by nie uciekło.
_________________
    Sama s?odycz z Iris wzi?ta!

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aris
Szczenię



Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13

PostWysłany: Wto Sie 09, 2011 1:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako że ojciec nic nie robił, zabrała mu łapki z oczu, nie przerywając donośnego pisku. A potem poczuła coś równie ohydnego jak grzbiet Arietha w pysku i z zaskoczenia aż usiadła. A potem wylazło i Aris przestała bawić się w alarm przeciwpożarowy. Nie patrząc na zabawy Ariedale z uchem, zeskoczyła nieporadnie z głowy taty, węsząc dotarła do jego podobnego do wachlarza ogona i skora do zabawy naskoczyła na niego, uwiesiła się niczym leniwiec i zaczęła podgryzać.
_________________



Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:04 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Sro Sie 10, 2011 10:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Tak, wiem, że chcecie wykończyć Arietha, podłe szczuny xD

Border ucieszył się z faktu, że Aris w końcu zaprzestała swej zabawy w alarm przeciwpożarowy. Przez chwilę szczeniaki był grzeczne, więc spojrzał za siebie. I właśnie wtedy mała Ariedale złapała jego ucho... zębami. Co miał robić? Miał ochotę piszczeć jak przed chwilą pani Alarm, ale nie chciał wystraszyć dzieci. Tak więc położył łeb i zaczął nim tak kręcić, by Arie puściła jego ucho. Ale przecież jej siostra też musiała coś wymyślić! Bawiąc się w gryzącego leniwca przysporzyła Ariethowi kolejny problem. Bo jej ząbki mimo wszystko były ostre. W każdym razie zostawił drugą córkę w spokoju - może znudzi jej się ta zabawa?

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 1+1 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group