Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Stare kino
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 7:13 pm    Temat postu: Stare kino Odpowiedz z cytatem

Blisko restauracji znajduje się stare, opuszczone kino. Jest nawet w dobrym stanie. Resztki popcornu zawieruszyły się w pojemnikach. Fotele, choć obdrapane i zakurzone, nie wyglądają źle. Ciągle ciemny ekran to dosyć posępny widok, ale mimo to psy lubią spędzać tam czas.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:00 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara po męczącym dniu postanowiła pójść na spacer. Suczka szła bardzo powoli. Nagle chmury na niebie zrobiły się czarne i dało się wyczuć niewielkie krople deszczu spadające na grzbiet Sahary. Nie przejęła się tym. W końcu to tylko mała mżawka. Wreszcie przyśpieszyła kroku, ponieważ w tle można było usłyszeć grzmoty burzy. Nagle strasznie się rozpadało. Sahara zaczęła biec. Wszystkie psy nienawidzą się moczyć w deszczu, a przynajmniej ona. Zauważyła stare kino. Szybko wbiegło do środka. Była zmarznięta. Usiadła na jednym z krzeseł kinowych. Zwinęła się w kulkę, zamknęła oczy i odpoczywała. Czekała aż burza ustanie i słońce przegoni chmury.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 7:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan zjawił się w kinie z tych samych powodów co Sahara- przez deszcz. Nie chciał się nikomu przyznać, ale bał się piorunów. Z podkulonym ogonem wbiegł do kina i stanął przed ciemnym ekranem. Otrzepał się porządnie i dyszał ciężko.
Nagle zauważył jasny kształt dużej labradorki. Siedziała w fotelu. Ethan przyjął bojową postawę i zaczął głośno warczeć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Saharę zbudziła warkot. Wstała, przeciągnęła się i spojrzała na czarno-białego psa. Zauważyła, że to pies z jej klanu.
- Spokojnie, jesteś z mojego klanu.- powiedziała z powagą i spokojem. Podeszła powoli, dostojnym krokiem do psa.
- Witam, jestem Sahara. Przywódczyni klanu Jasnych Ślepi.- przywitała się i usiadła na przeciwko niego.- Ty jesteś Ethan. - oznajmiła. Rozejrzała się po sali kinowej i znów spojrzała na psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan warczał przeraźliwie i stulił uszy, gdy labradorka spojrzała na niego przenikliwie błękitnymi oczami. Są śliczne, stwierdził, przestał warczeć i potrząsnął łbem, chcąc pozbyć się tej myśli.
- Z twojego- wymamrotał głucho, gdy majestatycznie do niego podchodziła. Miała w sobie coś królewskiego.
- Przywódczyni! - zawołał zawstydzony.- Mam nadzieję, że cię nie obraziłem, Saharo- powiedział niepewnie.
Sahara siedziała blisko. Mógł się do woli napatrzeć na te niezwykłe ślepia koloru morskiej wody.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara uśmiechnęła się nieco.
-Nie, nie obraziłeś mnie. -odpowiedziała.-A więc co cię tu sprowadza? - zapytała.- Choć, może usiądziemy na tych fotelach. Co?- Strasznie bolał ją grzbiet więc musiała usiąść na wygodnym siedzisku. Rozłożyła się na bordowym fotelu z numerem 5.
-Strasznie tu zimno prawda?- powiedziała to, nie oczekując odpowiedzi. Ethan wpadł jej w oko, ale nie dawała o tym znać nikomu. Ziewnęła, zamruczała i patrzyła na psa Border Collie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 7:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Co mnie tu...- wymamrotał, nie za bardzo rozumiejąc. Wgapiał się minutkę, dwie, wreszcie odrzekł monotonnie:
- Deszcz. Nie lubię moknąć, nikt nie lubi. Okej, możemy usiąść.
Szedł łapa za łapą za Saharą. Usiadł w fotelu z numerem sześć. Rzeczywiście, było zimno. Wilgoć unosiła się w powietrzu.
- No- przyznał krótko. Słuchał jej mruczenia jak mantry, siedział w ciepłym, zakurzonym bordowym fotelu i wywalił odrobinę język, dysząc. Wreszcie przerwał milczenie i spytał:
- Od kiedy jesteś przywódczynią?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To pytanie wydawało jej się bez sensu, ale trudno.
- Ja jestem przywódczynią od roku. To ciężka praca.- odpowiedziała. - A ty jesteś magikiem prawda? Dlaczego akurat magia? Opowiedz mi coś o sobie.- chciała dowiedzieć się o nim jak najwięcej. A może by z nim kiedyś powalczyć? Hm… albo spotkali się na miły wieczór... Była rozmarzona. Ethan w jej oczach wyglądał jak anioł.
-Śliczn..., przepraszam wymsknęło mi się.- po tych słowach opuściła wzrok. Bez zawstydzenia. Nie mogła. To nie w jej stylu być zawstydzoną.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 8:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż, o odczuciach Ethana można powiedzieć krótko: jakby był człowiekiem w okresie dojrzewania, spłonąłby rumieńcem.
- Zacząłem szkolenie na posłańca- zaczął lękliwie opowiadać.- W jego trakcie okazało się, że znam czary. Proste, pewnego dnia, gdy niosłem pierwszą wiadomość, wyrosły mi bez kontroli skrzydła. Innym razem panowałem nad wodą, gdy tonąłem w rzece. To mnie uratowało. Zmieniono mi nauczyciela i stałem się tym, kim jestem. Umiem przemieniać się w anioła stróża już kontrolując swe poczynania, tak samo z innymi umiejętnościami magika Ślepi. Znam dobrą magię.
Czekając na odpowiedź Sahary, nadal wgapiał się jak głupek w ten błękit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara spojrzała głęboko w oczy Ethana.
- Ethan, posłuchaj, ja... muszę iść. Nie gniewaj się, ale jest już późno. - mówiąc to wstała. Podbiegła do uchylonych, starych, kinowych drzwi. Rozejrzała się ponownie po sali. Nie chciała odchodzić, ale czas nie stał w miejscu. Odwróciła łeb do Ethana i patrząc prosto w jego oczy powiedziała:
- Spotkajmy się jeszcze kiedyś. Dobrze?- zapytała o to, oczekując odpowiedzi ,,tak'', bowiem wszystko może się zdarzyć. Nadstawiając jedno ucho odwróciła się z powrotem do drzwi i powolnym krokiem wyszła.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 8:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z żalem spojrzał w jej błękitne oczy.
- Tak- szepnął, zrywając się z bordowego fotela, by powiedzieć coś jeszcze, ale suczka już wyszła. Opadł na podłogę, uginając łapy. Siedział skamieniały, nie ruszał się, wpatrywał się w drzwi.
- Boże, co się dzieje- wymamrotał i jak strzała wypadł z kina. Deszcz przestał padać. Burza ustała na niebie, ale zaczęła się w sercu psa Border Collie.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 2:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara przyszła powoli do kina. Przecisnęła się przez uchylone drzwi. Rozejrzała się i weszła dalej. Przeszła obok starych krzeseł. Po schodach zaszła na samą górę kina. Usiadła na pierwszym krześle w najwyższym rzędzie. Nuciła sobie pod nosem wesołą melodię. Jaki w tym mieście jest spokój, pomyślała. Wyciągnęła się. Słychać było trzaśnięcie jej kości. Sahara usiadła wygodnie w fotelu.
- Auć!-stanęła na swoją gojącą się ranę na ogonie. Szybko zdjęła z niej łapę. Och... Kiedy to się zagoi do końca? Nie mogła znieść bólu, ale nie ubolewała nad tym tak bardzo. Ale tu nudno. Nikogo nie ma.
- Ech...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Luna
Gość





PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 3:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Luna szpiegowała Saharę od paru dni. Zakradła się za nią do starego kina. Suczka jej nie zauważyła.
- Muszę działać na własną łapę- szepnęła cicho. Szybko przeskoczyła na krzesła. Uważała by Sahara jej nie zauważyła. Skradła się cicho do góry gdzie siedziała suczka. Wyskoczyła na nią z pazurami. Przygniotła ją do fotela. Luna wiedziała, że Sah jest od niej silniejsza, ale warto spróbować...
Powrót do góry
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara odrzuciła Lunę.
- Co ty robisz!?- warknęła. Odskoczyła od niej i wskoczyła za fotel.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:00 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Luna
Gość





PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 4:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Luna się zdziwiła.
- Próbuję cię porwać, ale cóż nie udało się - warknęła.
- Tym razem... -powiedziała ciszej, ale tak, że suczka ją usłyszała.
- Spadam stąd!- I wybiegła ze starego kina, zostawiając Saharę samą.
[z/t]
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group