Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Podziemna nora - siedziba i legowisko Uzdrowicielki Ershy
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 10:57 am    Temat postu: Podziemna nora - siedziba i legowisko Uzdrowicielki Ershy Odpowiedz z cytatem

Wejście do nory

Wejście do nory nie jest zbyt duże, jednak każdy pies się w nim zmieści. Przed wejściem płynie mały odpływ rzeki Filestorm. Po prawej stronie dziury rośnie mały krzak malin, a po lewej nieco większy krzak agrestu. Nad wejściem widnieje wbity w "sufit" napis ułożony z patyków: "Uzdrowiciel", a w wejściu wisi zasłona z długich liści.

Siedziba

Pierwszym pomieszczeniem w norze jest siedziba Uzdrowiciela. Po prawej stronie leży wiele kocy, szmat i poduszek, by pacjentom wygodniej się leżało. Po lewej stronie zaś jest mała górka, która pełni rolę półki i leżą tam: zioła, bandaże i różne miseczki oraz inne przedmioty potrzebne Uzdrowicielowi. W pomieszczeniu najwięcej światła wpada przez wejście, jednak z boku jest miejsce przeznaczone na małe ognisko. Cała siedziba porośnięta jest mięciutkim mchem.

Aktualny spis ziół:

~ poziomka, jagoda, jeżyna - 25

~ malina - 23

~ mięta, pokrzywa, rumianek - 16

~ mlecz - 15

~ melisa, dziurawiec, tymianek - 12

~ hibiskus, żeń-szeń - 10

~ ziele rdestu ptasiego - 8

~ kwiat rumianku, ziele szałwii - 7

~ ziele krwawnika, ziele skrzypu, kłącze pięciornika, kwiat nagietka - 2


Legowisko

Dalej zaś, daleko w głębi nory, jest małe, ciasne przejście, nad którym również zawieszone są długie liście, które nie pozwalają zarazkom przedostawanie się dalej. Ta część nory jest dostępna tylko dla Uzdrowiciela. W tamtej części nory posiada on swe legowisko, w którym jest dużo poduszek, by miękko się spało, oraz sekretną jamkę na swoje skarby. Jest tam bardzo ciemno. Również tam rośnie mech.


Ostatnio zmieniony przez FreeStyle dnia Pon Maj 02, 2011 10:35 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amore kręciła się tak w parku. Nie miała pojęcia, bo nie posiadała umiejętności orientacji w terenie, byś może dlatego się zgubiła. Nagle ujrzała jakieś wejście. Dziwne... Podeszła bliżej. Zobaczyła jakieś liście zwisające z góry. Czy może ktoś tu mieszkał? Nie miała odwagi wchodzić, ale była ciekawa, kto urządził sobie tak piękny domek. Nie odchodziła na razie. Podziwiała piękno tego miejsca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samotny Uzdrowiciel właśnie szedł do swojej nory. I nagle ujrzał suczkę Amore.
-Witaj, piękna pani.- Zwrócił się do niej. -Jestem FreeStyle. Czy coś się stało? -Jego głos był przyjemny i delikatny. Usiadł przed wejściem obok krzaczka z malinami. FreeStyle dokładnie przyglądał się Amore.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 3:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-eeee... nie... przechodziłam. Prawdę mówiąc... - Nie! Co ona robi?! Nie może powiedzieć, że się zgubiła!-... podziwiałam to piękne miejsce. Jest tak malownicze i.... piękne- powiedziała, co było też zgodne z prawdą.
-Je jestem Amore.-Powiedziała. Jej głos był delikatny jak płatki róży- FreeStyle... kojarzy mi się z tańcem.- powiedziała w zamyśleniu- Zawsze chciałam nauczyć się tańczyć- powiedziała. Coś tknęło Amore w środku. Była zbyt egoistyczna i zbyt wygadana.
-Piękny dziś dzień, nieprawdaż?- Powiedziała proste, banalne słowo Och! Tylko, żeby FreeStyle się na mnie nie obraził!- pomyślała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 6:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłuchał dokładnie jej odpowiedzi. Wsłuchiwał się w jej dźwięczny, lecz nieco zagubiony głos.
-Dziękuję Amore. -Rzekł wolno i rozejrzał się po okolicy. Tak. Było pieknie. Wymarzone miejsce dla Samotnego Uzdrowiciela. Na słowa o tanecznym brzmieniu jego imienia posmutniał. Przypomniały mu się czasy, kiedy to on... nieważne. -Może kiedyś.. -Zasugerował z promienistym uśmiechem. Tak. Jest pięknie. -Odpowiedział miło i rozejrzał się znowu. Zaciągnął się wiosennym powietrzem i zaproponował:
-Może chcesz wejść do środka? -mówiac to podszedł do liściastej zasłony i odsunął ją łapą, by Amore mogła wejść. Na jego pysku wciąż tkwił promienisty uśmiech.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2011 7:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FreeStyle był naprawdę miły. Po raz pierwszy ktoś zaprosił ją do swojego legowiska! W oczach Amore można było ujrzeć błysk jaki daje gwiazda polarna wśród "nocnej ciszy".
-Jeżeli mogłabym.. i jeżeli nie będę przeszkadzać- powiedziała, ale widząc promienny uśmiech na pysku mowo poznanego psa ośmieliła się i weszła do środka.
Gdy już weszła, i rozejrzała się dookoła popadła w zachwyt. Po raz pierwszy widziała siedzibę uzdrowiciela i... nie zawiodła się. Na wielu półkach były najrozmaitsze rzeczy, których Amore na oczy nigdy nie widziała
-Piękne...- z tego jednego krótkiego słówka można było wyczytać wszystko. Jej zachwyt, radość, zamyślenie...- jestem pod wrażeniem. Zazdroszczę ci....- powiedziała radośnie z żartem w głosie. W jej oczach był jeszcze większy błysk...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Czw Kwi 28, 2011 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Oczywiście, że nie będziesz przeszkadzała. -Rzekł do niej miło i wcześniej odsunąwszy zasłonkę z liści wszedł za nią do środka. Miło, że ktoś docenił moją pracę. -I znów się uśmiechnął. W ogóle cały czas był uśmiechnięty. -To może i Ty zostaniesz Samotnym Uzdrowicielem? -Zażartował do niej i podszedł do miejsca na małe ognisko. Ułożył drewno, które miał przygotowane i zapalił ogień, żeby było bardziej.. em.. jasno. Podszedł do wyjścia i teraz zasunął liściastą zasłonę. Usiadł w promieniach słońca, które przebijały się przez wyjście. Zamknął na chwilę oczy i rozkoszował się ciepłem na swoich biało czarnych plecach. FreeStyle patrzył, jak Amore zadziwia się jego na razie tylko siedzibą. Pacnął łapą poduszkę, która znajdywała się niedaleko niego dając do zrozumienia, żeby suczka sobie usiadła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Czw Kwi 28, 2011 5:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Suczka ocknęła się trochę, gdy FreeStyle pacnął poduszkę. Podeszła i usiadła.
-Nie wiem, czy istnieją jakiekolwiek szanse na to, bym wyszkoliła się tak, jak Ty.- Zaśmiała się- chyba, że zostałabym Twoją pomocniczką- zażartowała. To raczej nie było realne, choć jak bardzo upragnione przez Amore. Odrzuciła szybko myśl o pomaganiu wielkiemu uzdrowicielowi i zajęła się... konkretami? Żadnych nie było. Więc pozostało tylko podtrzymanie rozmowy. Uśmiechnęła się szerzej do FreeStyla i poprawiła się na poduszce. -Też muszę zabrać się za zbudowanie własnego legowiska- powiedziała to, bo nic innego nie przychodziło jej do głowy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnął się do Amore.
-Bardzo chętnie Cię czegoś kiedyś nauczę.. -Powiedział żartobliwym tonem i lekko się zaśmiał. Na prawdę lubił tę suczkę. Bardzo chętnie by ją przyjął na swoją pomocniczkę.
-Oł.. To? Nie to jest tylko Siedziba... Widzisz to? -Wskazał łapą na trudno dostrzegalną liściasta zasłonę i małe, ciasne przejście. -To jest moje legowisko. Jeśli chcesz, to Ci je pokażę.. -I znów szeroki uśmiech. Delikatnie zeskoczył z poduszki. -Jeśli Ci się tu podoba.. -Na chwilę przerwał i zamyślił się. [/b]-To możesz tu zamieszkać na czas.. kiedy będziesz budowała swoje legowisko.[/b] -Spojrzał na nią z lekką niepewnością. Nie wiedział, czy nie uraził suczki. Zaczał powoli podchodzić do małego przejścia, które kierowało do legowiska. Gdy dotarł obejrzał się za suczką.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Sob Kwi 30, 2011 12:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słysząc, że FreeStyle zaproponował jej mieszkanie na czas budowania swojego legowiska... nie. Tego się nie da opisać. Była w niebo wzięta! Inaczej nazwać- szczęśliwa. Bardzo szczęśliwa.
-Proponujesz mi... mieszkanie gdy będę budować swoje własne gniazdko?- Powiedziało. Nie kryła radości. Była szczera i bezpośrednia (w dobrym znaczeniu)- eeee... sama nie wiem, czy mam się zgodzić. To będzie dla Ciebie trochę niezręczne i możesz się nieswojo czuć we własnym domu.- powiedziała już trochę poważniej, ale jeszcze na jej pysku widniał uśmiech, jakiego chyba świat na oczy nie widział.
Potem jednak, gdy FreeStyle zaprosił ją do legowiska ruszyła się z miejsca nawet nie myśląc, nie zastanawiając się nad niczym. Weszła do wskazanego przez kolegę miejsca. W oczy od razu rzuciła jej się mała jamka. Nie zastanawiała się, co tam się znajduje. Nie powinna, i nie wypadało jej.
-Tu też się musiałeś dużo na starać, by to miejsce wyglądało równie pięknie jak siedziba.- Powiedziała, i usiadła. Rozejrzała się na około i po chwili dało się słyszeć jej głębokie westchnienie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Nie Maj 01, 2011 12:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lekko się zmieszał.
-Tak.. Chyba tak. -Powiedział wolno i długo przeciągając samogłoski. Jego ton głosu mógł nieco rozbawić suczkę. Wszedł za nią do legowiska. -No cóż, trochę to trwało, zanim się wykończyło. -Rzucił do niej i rozejrzał się. Wyszedł z legowiska i usiadł na przeciwko ognia w siedzibie. -Na prawdę nie będziesz mi przeszkadzała. Możesz czuć się jak u siebie. -Powiedział patrząc się w ogień.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Nie Maj 01, 2011 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nie jestem pewna, czy mogłabym Cię tak wykorzystywać.- Powiedziała Pół żartem, pół serio.- Wiesz... może lepiej będzie, jeżeli przenocuję sobie gdzieś tam... na dworze.- Powiedziała trochę niepewnie. Przysunęła się bliżej ognia. Było jej trochę zimno. Planowała ogrzać się trochę, i zabierać się na budowę legowiska.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Nie Maj 01, 2011 3:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Amore.. Nie wykorzystujesz mnie.. -Powiedział wysokim głosem i położył niepewnie łapę na jej ramieniu. Jednak szybko ją stamtąd zabrał. Westchnął cicho i spojrzał na "stół" w siedzibie. -Muszę iść i poszukać kilku ziół do Siedziby.. Może będziesz chciała ze mną pójść? -Zaproponował suczce. Miał nadzieję, ze się zgodzi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amore



Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 74

PostWysłany: Nie Maj 01, 2011 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnęła się
-Jasne, że tak. Może Ci troszeczkę pomogę!- Powiedziała ochoczo, i przymrużyła ślepia, i uśmiechnęła się jeszcze mocniej. Nie miała za złe, że FreeStyle Położył łapę na jej barku. Traktowała to jako "przyjacielskie zapewnienie", że nie przeszkadza. Uwierzyła mu. A przecież się tak starała, żeby nie ufać, i żeby nie być naiwną! Ale FreeStyle okazał się być bardzo dobrym znajomym... a może nawet i przyjacielem!
-To co? Ruszamy?- Zerknęła kątem oka na wyjście- Powiedź mi tylko, czego szukamy.- No nie! Zachowywała się jak dziecko!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
FreeStyle



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 138

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 8:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnął się do niej promieniście.
-Cokolwiek znajdziesz. -Powiedział do niej przyjemnym głosem. On również spojrzał na wyjście. -Chodźmy. -Rzucił szybko i wszedł co chwilę oglądając się za Amore. W końcu nora zniknęła mu z oczu.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Park Filestorm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 5+4 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group