Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Erlein

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erlein
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 11, 2011 5:55 pm    Temat postu: Erlein Odpowiedz z cytatem

Imię:
    Erlein.


Płeć:
    Suczka, czyli niezależna jednostka obronna.


Wiek:
    4 lata zejdą...


Rasa:
    Greyhound.


Wygląd:
    Erlein ma dosyć odmienny wygląd od charakteru. Nawet zupełnie. Na jej śnieżnobiałej, nieskazitelnej sierści utrzymującej taki stan przez nieustanne czyszczenie widnieje duża, jasnobrązowa łata. Jeśli chodzi o jej dokładne umiejscowienie, jest to prawy bok. Ponadto górna część jej przesłodkiego łebka jest zabarwiona na kolor brązowy, jak i także uszy. Oczy są nadzwyczaj duże, co nadaje suczce słodkiego wyrazu, jak i ich barwa - ciemnoczekoladowa. Była ona najwyższa, a raczej największa z rodzeństwa, gdyż posiadała bardzo długie, choć patykowate nogi. Tak jak wszystkie Greyhoundy ma szeroką pierś i charakterystyczną sylwetkę, jeśli chodzi o zad, który jest specyficznie zarysowany. Jej ogon jest raczej w resztkach... Poraniony, a końcówka ucięta. Rana zabliźniła się, ale nie tak dobrze, by samica zapomniała o bólu.


Charakter:
    Erlein - buntowniczka z wyboru. Zawsze podążała własnymi ścieżkami. Zupełnie jak koty, którymi zresztą gardzi. Tak samo jak wilkami ze względu na okropny, według niej, charakter i inny tok myślenia, którego nadal nie może zrozumieć. Nie życzy sobie, by ktokolwiek mówił jej, co ma robić. Różniła się nie tylko wyglądem od reszty rodzeństwa. Jest dosyć wybuchowa, trudno o niej mówić "spokojna". Nie gnębi jej jednak ADHD, aż taka to nie jest. Nie potrafi być ponura - kocha się śmiać, ale jednak z umiarem i nie z byle czego. To także towarzyska duszyczka, samotność źle na nią wpływa. To troszkę gryzie się z niezależnością, przez którą zdecydowała się nie należeć do żadnego z klanu, ale potrafi z tym żyć, gdyż jej osobowość jest bardziej skomplikowana, niż u innych psów. Wyrozumiała raczej nie jest, bardziej niecierpliwa. Jeśli musi wziąć czyjąś stronę, bierze na oko silniejszą. Nie znosi presji i nie podejmuje błyskawicznej decyzji. Musi się trochę namyśleć. Jeśli chodzi o walki, nieszczególnie je lubi mimo wielkiej wprawy, jak i sprawności fizycznej.


Historia:
    urodziła się w całkiem sporej hodowli Greyhoundów. Razem z czwórką rodzeństwa. Była największa i miała zupełnie inny charakter niż reszta. Nie potrzebowała wiele czasu, by i reszta psów od niej się odsunęła i zostawiła ją w świętym spokoju. Przebywała więc głównie z rodziną, która jako jedyna akceptowała jej trudną osobowość. Zdołała nawet zakumplować się z kilkoma innymi chartami. To nie trwało jednak długo. Zaraz po tym, gdy brat, Sharey, został wykupiony, ona także zyskała swych adoratorów. Nie podobało jej się to zupełnie, gdy wyrwano ją z rodzinnego ogniska, a później zmuszano do na prawdę ciężkich treningów. Coraz częściej odpowiadała agresją na zachcianki ludzi. Jednak chwilę potem, przestawało do niej przychodzić jedzenie. Była jednak na tyle zaradna, by polować na każde napotkane w kojcu zwierzę łapać i konsumować. Nie dawało to, co prawda wielkich efektów, ale jednak przeżyła. Zdziczała. Coraz częściej żyła polityką, że ludzie to czyste zło, najlepiej być od nich niezależnym. Dzięki tym treningom zyskała co prawda jeszcze większe szybkości, ale nie spodobało jej się to dogłębnie. Często bito ją, a po sprzedaniu następnemu było jeszcze gorzej. Cięto jej ogon, znęcano się nad nią. W końcu udało jej się uciec do lasu, gdzie ktoś, uzdrowiciel tamtejszy, nieudolnie uzdrowił jej rany, choć ogona nie udało się przywrócić do pierwotnego stanu. Długo błąkała się napotykając najróżniejsze zwierzęta, najczęściej wilki, których po wielu walkach nie darzyła sympatią... W końcu trafiła do Filestorm. Wiem, że to tak w skrócie, ale weny brak.


Inne:
    patrzcie na KP Shareya i w inne, mogłabym prosić o to samo?
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 11:15 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Pon Kwi 11, 2011 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sprawą statystyk zajmie się Ruda.

Akcept.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group