Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Armoise (Mey)

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mey
P. Uzdrowiciel



Dołączył: 03 Kwi 2011
Posty: 89

PostWysłany: Nie Kwi 03, 2011 8:09 pm    Temat postu: Armoise (Mey) Odpowiedz z cytatem

Imię: francuski pudel, który się nią opiekował, nazwał ją Armoise /Armłaz/, co po jego ojczystym języku (a raczej ojczystym języku jego właścicieli) znaczy "piołun". Suczce spodobało się to imię, ale od pewnego czasu używa krótszego, wymyślonego na poczekaniu imienia Mey. Kojarzy jej się z wiosną.
Płeć: suczka. Naprawdę trudno ją pomylić z samcem. Wygląda dosyć delikatnie i... Samiczo? No dobra, trochę stereotypowo.
Wiek: młoda i niedoświadczona, acz dojrzała - półtora roku.
Rasa: pies pasterski - owczarek węgierski, czyli Mudi.
Wygląd: wygląda w sumie jak każdy pies rasy Mudi. To średniej wielkości suczka ze stojącymi uszami i klinowatą głową. Jej ogon kończy się "piórem" - dłuższymi włosami. Porusza się żwawo na okrągłych łapach. Jej futro ma całkowicie czarny kolor i jest miękkie w dotyku - gładkie i faliste, tylko na grzbiecie i brzuchu zmienia się w kręcone, podobne do owczego runo. Jej duże, włochate uszyska przypominają pompony. Ma ładne, ciemnobrązowe, jakby zamglone oczy. To długołapa, szybka i zwinna sunia o niebywałym uroku. Jest raczej słaba, jeśli chodzi o walki, w które nie chce się wdawać. Rozśmieszona lub szczęśliwa wystawia swój różowy język. Nos ma czuły i czarny jak większość jej ciała.
Charakter: raczej jest to suczka z gatunku "miłe, grzeczne i niegroźne". Rzeczywiście, nie mogłaby nikomu zrobić krzywdy. Tak naprawdę bardzo się stara, by dla wszystkich być miłym. Wyjątkiem są Kły, których nienawidzi, ale o tym więcej w historii. Wierna wszystkim zasadom i klanowi, nienawidzi ich łamania. Czuje się dobrze tylko wtedy, jeśli wszystko wokół niej jest symetryczne, uporządkowane i ładne. Nie znosi chaosu i bieganiny. Na widok choć kropelki krwi ucieka lub szczeka wniebogłosy. Łagodna, spokojna suczka, delikatna i skora do szukania przyjaźni. A jest towarzyszką czułą i mądrą. Jest bardzo lojalna. Wady? Ano jej zalety mogą drażnić tych bardziej "narwanych", szalonych i wesołych. Armoise miłością obdarzy tylko kogoś, kto zrobi to samo, co ona - pokocha i będzie wierny na wieki. Wierzy w romantyczną miłość i zakochanie od pierwszego wejrzenia, choć może się to dla niej skończyć bardzo źle.
Historia: choć w większości historii psy trafiają z ludzkich nieszczęsnych siedzib do Psiego Miasta, Mey uczyniła odwrotnie. Narodziła się w Filestorm jako córka Samotnika i Wieczornego Ducha, samicy, na terenie parku przy pomniku. Jej rodzice byli czystymi Mudi. Matka zmarła przy porodzie, natomiast ojciec przestraszył się samodzielności i podrzucił ją na tereny Klanu Jasnych Ślepi, a potem uciekł z miasta, obawiając się, że córka kiedyś go odnajdzie. Był po prostu tchórzem. A szczenię, jedyne ocalałe z miotu, wychował francuski pudel, Nauczyciel z Jasnych Ślepi. Nazwał ją w swoim ojczystym języku. Mimo że dowiedziała się, że jej matka zmarła, a ojciec ją porzucił, postanowiła nie przestać przez to czerpać radości z życia. Z uśmiechem tylko pragnęła być zawsze miła dla innych, by i inni byli dobrzy dla niej. Jej Nauczyciel wytrenował ją na bliżej nieokreśloną rangę, po czym niestety zginął. Była świadkiem tego strasznego wydarzenia. To były Cieniste Kły. Napadły na pudla i aż obdarły go praktycznie ze skóry. Armoise bała się zaatakować, gdyż wiedziała, że byli od niej silniejsi, jednak znienawidziła tego klanu. Nauczyła się ich zapachu i postanowiła donosić o każdym ich złym uczynku. Wielokrotnie chodziła do miejsca, gdzie zakopała starego pudla. Tam zaatakował ją pies z Klanu Cienistych Kłów. Mey wołała swoich klanowiczów, ale byli za daleko. Na szczęście wyrwała się psu i pobiegła ile sił w nogach. Po pewnym czasie zorientowała się, że nie była już w Filestorm. Dotarła do terenów ludzi i tam złapał ją hycel. W wyniku awarii prądu i pomyłki strażnika po kilku tygodniach uciekła ze schroniska i ruszyła w poszukiwanie swojego domu - Psiego Miasta. Kiedy już tam dotarła, nie zmieniała swego charakteru. Nadal jest tym samym miłym aniołkiem, ale nosi w żal sercu... Żal, który może być nienawiścią do Kłów.

_________________
    Well, people don't see what I see
    Even when they're right there

    See, people don't know what I know
    They say I'm losing my mind

    And it's too bad 'cause love is blind
    It's too bad 'cause love is blind


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:12 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group