Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rzeka Filestorm
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 6:19 pm    Temat postu: Rzeka Filestorm Odpowiedz z cytatem

Rzeka Filestorm jest długa, a jej woda czysta i złączona z morzem. Psy lubią spędzać tam czas, ponieważ ptaki śpiewają mile dla psich uszu. W rzece pływa mnóstwo ryb, a na jej powierzchni pływają kaczki. Brzeg rzeki jest w niektórych miejscach obrośnięty krzaczkami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:04 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pon Kwi 26, 2010 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trening wojownika Wieczornych Duchów Amy przeniesiony nad rzekę, etap III, polowanie

Ańka pojawiła się nad rzeką uśmiechnięta od ucha do ucha. Naszczekała na pływającą na wodzie kaczkę. W pewnym momencie usiadła obok krzaczka i rozejrzała się za uczennicą. Ann starała się zostawiać ślady i oglądać za Amy, więc suczka raczej się nie zgubiła.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Już jestem ! Dziękuję za zostawienie śladów ! Znacznie mi pomogły !- zaszczekała radośnie Amy, z powodu podniecenia nauką w terenie. I to polowania !
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Proszę- powiedziała wesoło. Już dawno żaden szczeniak jej tak nie rozweselił. Zamyśliła się.
- Hm, ja polowałam na zająca, potem na sarenkę. Byłam jednakże trochę większa. Tobie wystarczy...
Annabeth nagle dojrzała dwa szare kształty przemykające w oddali.
- Zając- powiedziała stanowczo.- Upoluj zająca. Nie musi być duży. Byleby ci się udało. Powodzenia.
Ułożyła się niczym do snu i zaczęła obserwować uczennicę.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy zaczęła się skradać pod wiatr do dwóch bawiących się zajęcy.
Powoli odsłoniła zęby, a gdy skoczyła wydała groźny charkot z gardła. Jeden zając uciekł, a drugiego na miejscu zagryzła.
Rzuciła do Ann:
- Jeszcze tylko dwa!
A po chwili złożyła po łapami Beth dwa młode zające. Były niedoświadczone dlatego tak dobrze poszło, pomyślała Amy.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG:
Amy przestraszyła charkotem jednego zająca, dlatego uciekł. Drugi był naprawdę młody i jeszcze puszysty i miękki, podobnie pozostałe dwa. Kundelka naprawdę się postarała i zdołała je złapać, ale, no cóż, były zagryzione naprawdę "amatorsko", o ile można tak powiedzieć, ot, złapanie kłami za szyję. Skóry Amy nie umiałaby zdjąć poprawnie, choć ogółem dobrze poszło.

Annabeth spojrzała z aprobatą na Amy i powiedziała:
- Brawo, szybko poszło i sprawnie. Jesteś bardzo zwinna. Lecz musisz wbijać kły nie tak głęboko, a w odpowiednie miejsca na szyi, tam gdzie tętnica... No cóż, trening polowania można uznać za zakończony. Możesz wziąć swój łup, jeśli chcesz. Wracamy na salę.- dokończyła i powolutku, miarowym krokiem poszła na salę, stawiając wyraźne ślady i dając suczce mnóstwo czasu na dojście do niej.

[z/t ja i Amy]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Wto Maj 18, 2010 5:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anysha przyszła nad rzekę całkiem sama. Poszczekała na kaczki, a potem im się dokładnie przyglądała. Miała ochotę na kąpiel. Wzięła rozpęd i z biegiem wskoczyła do wody prosto na kaczki. Pływała bardzo szybko ganiając upierzone potwory. Zmęczona wyszła na brzeg. Położyła się pod krzakiem i wsłuchała się w śpiew ptaków. Mam nadzieję, że ktoś się tu zjawi.-Przeleciało jej przez myśl. Poczekam troszkę i odpocznę. Jak nikt się nie zjawi wrócę na tereny KeCeKa. Anysha odpoczywała w cieniu krzaków, a śpiew ptaków umilał jej czekanie.

Dodane po 2 godzinach 16 minutach:

Ansh dowiedziała się ze śpiewu ptaków, że klan WD planuje jakieś porwanie. Mimo że dobermanka była zabójczynią i miała zimną krew to jednak przeszyło ją dziwne uczucie i lekki strach. Dobermanka przez całą drogę do domu miała się na baczności, a przy każdym głośniejszym szmerze czy hałasie była gotowa do skoku.
- Nie mam zamiaru zostać porwana! - Powiedziała do siebie Ansh i biegiem ruszyła w stronę Zamczyska. [z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NaytiriPatio
Gość





PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Naytiri przybiegła radośnie merdając ogonem. Była głodna, więc napiła się wody z rzeki i próbowała złapać jakąś rybę.

Dodane po 1 godzinach 57 minutach:

Po kilku nieudanych próbach dała sobie spokój. Usłyszała jakieś odległe głosy i pobiegła w stronę bzów.
Powrót do góry
Ariedale



Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 282

PostWysłany: Pią Maj 28, 2010 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arie przyszła zmęczona nad rzekę. Położyła się i zasnęła. Potem wyszła. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NaytiriPatio
Gość





PostWysłany: Nie Maj 30, 2010 7:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyszła, napiła się wody i zaczęła się opalać. Wreszcie wstała i wyszła. [zt]
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Maj 30, 2010 10:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nad rzeką pojawiła się ruda, duża suczka o ciemnobrązowych, czujnych oczach. Jej futro było nastroszone, przez ostatnie dni cały czas biegała. Była w oddali od Filestorm, dopiero teraz zjawiła się tutaj. W swoim klanie jeszcze nie była.
Lekko wskoczyła do wody, mocząc się doszczętnie. Zaczęła pływać i nurkować, łowiąc ryby. Wreszcie wynurzyła się z rzeki i dopiero teraz spostrzegła śpiącą suczkę Border Collie i opalającą się mieszankę husky'ego i goldena. Prychnęła cicho, bowiem dotarła do niej woń Jasnych Ślepi bijąca od obu suczek. Żadnej z nich nie znała... zaraz, tą mieszankę widziała w lasku bambusowym. Ale nadal nie znała jej imienia.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth przeczuwała, że powinna być już na zebraniu przy pomniku. Opuściła więc rzekę. [zt]
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xenon



Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 32

PostWysłany: Sro Cze 09, 2010 5:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xenon przyszedł nad rzekę. Słuchał śpiewu ptaków i oglądał pływające kaczki. Pies cały czas był załamany stratą najukochańszej osoby jego serca. Położył się i rozpłakał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Sro Cze 09, 2010 5:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta oddzieliła się od Luny i Realega. Gdy zobaczyła zrozpaczonego psa, spytała z troską:
- Coś się stało? - podeszła bliżej psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:04 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Xenon



Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 32

PostWysłany: Sro Cze 16, 2010 3:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie, nic... - odpowiedział. Nawet nie spojrzał na suczkę. Szybko przetarł psie łzy i spojrzał na Amarettę.
Gdy na nią zerknął, jej oczy zaświeciły w świetle słońca, jej futro było uwodzicielsko smagane letnim wiatrem. Oczy Xenona rozjaśniły się, serce zaczęło być mocniej. Głos mu drżał w gardle, a łapy były jak z galarety. To może oznaczać tylko jedno... zakochanie...
- Cześć, jestem Xenon, a Ty? - spytał dość romantycznym głosem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group