Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Á la siedziba Uzdrowiciela

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Podziemne groty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sro Mar 16, 2011 7:46 pm    Temat postu: Á la siedziba Uzdrowiciela Odpowiedz z cytatem

Wiecie, SKZ umie się mścić truciznami, ale swoich też nie zostawia. O ile potrzebna jest pomoc Uzdrowiciela, to członkowie stowarzyszenia nie są porzuceni na pastwę losu. Mimo iż większość w klanach może być uleczona, to i tak SKZ ma tutaj takie pomieszczenie. W kącie stoją trzy miski, w tym dwie pełne czystej wody. Jedna pusta. Na razie to ziół czy innych składników tutaj nie ma.

Beza wraz z Mir przywlokły tutaj Chau'a. Dalmatynka obejrzała jeszcze raz psa, po czym odwróciła się ku wyjściu. Ech, to jest jednak charakter trudny... Normalny osobnik to zapewne spytałby się, czy w czymś pomóc, a ta tylko rzekła dość ozięble:
- Muszę pobyć sama - i zniknęła. [zt]

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 11:11 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Chau la Sirrig
Gość





PostWysłany: Czw Mar 17, 2011 3:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chau leżał, powoli się przebudzając. Popchnął lekko łapą mały kamyczek i próbował otworzyć oczy. Miria mogła zobaczyć tylko skrawki zamglonych, bordowych ślepi sponad gęstwiny białego futra narastającego powyżej oczu.
- Aghh - mruknął.
Powrót do góry
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Czw Mar 17, 2011 8:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przybyła do tej dziwnej groty. Już ustawiła się nad Chau'em, zastanawiając się co zrobić i ogarnęła wzrokiem to miejsce, służące jej teraz za "salę operacyjną". Ze zdumieniem spojrzała na odchodzącą Bezimienną.
- Ej, no! Potrzebuję ziół! Żeń szenia, mlecza i rumianku! No i bandaży, jakichś szmatek chociaż! Skąd ja mam to wziąć, co?! - krzyknęła za nią, ale nie była pewna czy Samotniczka usłyszała, więc westchnęła tylko z dezaprobatą.
Podeszła do misek i wzięła jedną, tę wypełnioną wodą. Złapała jej odstający brzeg w zęby i starając się zachować równowagę podeszła do pacjenta. Podstawiła naczynie pod głowę psa i pomagając mu, oraz instruując jak ma się ułożyć - w końcu osiągnęła zamierzony efekt. Chau leżał teraz na łapach, lekko przekrzywiony na bok. Jego głowa opierała się o krawędź miski, a rana spoczywała lekko w wodzie, która zabarwiała się szybko na czerwono. Miria zastanawiała się, skąd zdobyć zioła. W końcu nie mogła opuścić rannego. Chwyciła jakiś długi liść, który przywiało - zapewne niedawno, bowiem był jeszcze zielonkawy - do jaskini. Był to jeden z tych pierwszych, czego nie trzeba się było domyślać. Lekko przyłożyła go do głowy psa i jakoś udało jej się zrobić tak, że przystawało to niczym namoczona wodą szmatka. Zaczęła rozglądać się za czymś pożyteczniejszym, kto wie - może nawet jakimś ziołem? Westchnęła po raz wtóry.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavelay



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 83

PostWysłany: Czw Mar 17, 2011 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG

W ciemnych grotach trudno było o jakąkolwiek roślinność. A jednak! Gdzieś w kącie była szpara w kamieniu. A spomiędzy niej wyrastały trzy kwiatki. A raczej zioła. Gdyby przyjrzeć się bliżej, była to zielona roślina o jaskrawym, żółtym kwieciu. Zapewne jak wielu zgadło - mlecz.

// W końcu wykorzystałam tytuł Bezy! xD
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Chau la Sirrig
Gość





PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie było dobrze, Chau zaczął coraz to gorzej widzieć.Ból już tak nie doskwierał psu.Ku nie uwadze Mirii, udało mu się wyjść. Pies myślał, że jest na jakiś obcych terenach.Poszedł wolno w niewiadomą stronę.Widział tylko jasne i czarne plamy. [z/t]
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 11:11 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Nie Mar 20, 2011 7:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miria zobaczyła oddalającą się sylwetkę psa.
- Zaczekaj! - wrzasnęła za nim.
Jednak Chau najwyraźniej nie usłyszał lub nie skojarzył tego nawoływania. No cóż, suczka tyko wzruszyła swymi psimi barkami. Krew przestała lecieć. Teraz będzie miał tylko bóle głowy i mroczki. Ewentualnie zemdleje w śniegu, gdzie zginie. Ktoś prędzej czy później odnajdzie jego ciało i... Kłapnęła zębami i wyrwała z ziemi mlecze, które rzuciła niedbale obok mis. Wodę zaplamioną krwią wylała. A potem wyszła. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Podziemne groty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 5+1 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group