Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cygan

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cygan
Gość





PostWysłany: Sob Mar 12, 2011 6:24 pm    Temat postu: Cygan Odpowiedz z cytatem

I M I Ę:

Zawsze chcemy nadać jakieś imię naszej samotności.
~ Jonathan Carroll

Cygan.

P Ł E Ć, W I E K, R A S A:

Płeć, wiek, rasa — takie g**niane rzeczy dzielą [...]
~ William Wharton

Samiec.
Trzy lata.
Border Collie.

W Y G L Ą D:

Jeśli ludzie będą zwracać uwagę tylko na wygląd, nigdy nie nabiorą szacunku do umysłu.
~ Trudi Canavan

Duży, smukły Border Collie o wcale niemasywnych kościach, a raczej cieńszych niż zwykły pies. Ma bujny ogon, włochate uszyska i ciemnobrązowy, delikatny nos. Tej samej barwy co narząd węchu są jego pazury - nie zęby! Zęby ma w miarę białe, choć ich nie szoruje szczoteczką. Jego oczy mają barwę czystego, jasnego błękitu - dość niezwykłe. Ale bardziej niecodzienna jest jego półdługa sierść - łapy ma czarno-brązowe z białymi "skarpetkami", na piersi przebiega biała łata. Na łbie ma białą strzałkę. Wokół oczu dominuje jasny brąz. Przy tyle głowy, grzbiecie i pozostałych częściach ciała mieszają się barwy szarości, brązu i czerni. Na ogonie występują wszystkie barwy, jakie natura miała w zanadrzu na biednego Cygana. A może szczęśliwego z tego powodu?

C H A R A K T E R:

Jestem wolna. Polecam to uczucie.
~ Sylwia z "Sali samobójców"

Zamknięty w sobie, skryty, rzadko czerpie z czegoś radość, zwyczajnie nie wpajano mu ciepłoty serca od szczenięctwa. Obarcza się winami innych - przeprasza, choć nie ma za co. Mówi monotonnie, bywa melancholijny, w sumie zachowuje się jak ktoś naćpany tak mocno, że zapomina, kim jest, ale nie zachowuje się głupio, tylko ponuro, zbyt ponuro, by być ponurym. Tak naćpany jest na przykład sposób pisania tego charakteru. Zaprzeczam. Cyge dzielnie przeżywa porażki i karcenia, zwykle stara się wszystko przemyśleć, ale częściej idzie na przysłowiowy żywioł. Dla niektórych może być opryskliwy, dokuczliwy, dla innych uległym sługą. Nienawidzi ludzi z ustawionym życiem, a raczej psów, o to mi chodziło. Kretyn, a zarazem bardzo inteligentny pies. Jest bardzo wrażliwy, bo niezrozumiany. Ma jakieś zaburzenia, łatwo ulega presji tłumu. Taki tam. Nieważny. Odepchnięty. Lubi wykrzyczeć złość i miotać się wtedy, kiedy tego potrzebuje. Ale wybucha wesołością wtedy, kiedy nie trzeba. Wolny.

H I S T O R I A:

Historia - świadek czasu, światło prawdy, życie pamięci, nauczycielka życia, zwiastunka przyszłości.
~ Cyceron

W przeciwieństwie do reszty jego osobowości, historia nie jest zbyt ciekawa. Co mam powiedzieć? Że urodził się daleko? Tam, skądśtam pochodzi... Rym mi fajny wpadł do głowy ze słowami na "g" i "cię to obchodzi", ale mam szacunek do regulaminu i nie napiszę, chociaż nie wiem za bardzo, czy to naprawdę wulgaryzm... Chyba tak.

Wróćmy do Cygana. Pies urodził się tam, gdzie było mu to przeznaczone - na wodzie niedaleko Oksfordu, gdzie cygańskie łodzie sobie podróżowały. Był jedynym psem tych ciekawych ludzi, więc nie było sprzeciwów przed nazwaniem go właśnie Cyganem, o. Mieszkał tam szczęśliwie przez jakichś czas. Mniej więcej do roku. Jakiś kretyn zrzucił go z łajby do wody. Tam po raz pierwszy spotkał Lyverę - sukę rasy nieokreślonej, która wyciągnęła go z wody. Była prawdziwym dzikim psem, wyrzucona z domu jako szczeniak, uczyła go, jak przeżyć. Byli tylko przyjaciółmi, rozumiemy się? A może nawet traktował ją jako swoją matkę. Nic dziwnego. Lyvera była starsza i doświadczona jak jednooki pirat (chyba że jednooki pirat to dziecko). Po jakimś czasie zniknęła. Cygan jej nie odnalazł, po kilku miesiącach samotnej tułaczki odnalazł jej ciało. Lyvera umarła. On rozpaczał, dopóki nie zapomniał, kim jest. Wspomnienia wróciły, ale już nigdy nie był taki sam. Powiedzmy, że teraz sądzi, że jest mądrzejszy. Że uodpornił się na cierpienie. Tak, to... G... Google prawda.
Po jakimś czasie dotarł do Filestorm.

Dobranoc.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:36 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group