Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Brzeg morza
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 5:46 pm    Temat postu: Brzeg morza Odpowiedz z cytatem

Plaża ze złocistym piaskiem to doskonałe miejsce na wypoczynek dla dorosłych, ale także dla szczeniąt. Można tu pochlapać się morską wodą, pokopać w piasku czy kąpać się w promieniach słońca. Jest to dość wietrzne miejsce, a zarazem bardzo ciepłe.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:08 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara przywędrowała na plażę. Na niebie wisiało jeszcze słońce. Sahara przeszła obok ławek, aż doszła do brzegu błękitnej wody. Zamoczyła łapy w chłodnej, ale nie zimnej wodzie i brodziła.


[Extra post. Co nie? XD]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan czuł się bardzo dobrze, choć rany nadal mu doskwierały. Postanowił poszukać labradorki, i szczęście widocznie mu sprzyjało, bowiem odnalazł ją na plaży. Ucieszony podbiegł do niej truchcikiem, lecz w porę zahamował i zawstydzony spuścił łeb.
_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara odwróciła łeb w stronę psa.
- O, Ethan szukałam cię. Musimy porozmawiać.
Wyszła z wody na suchy i ciepły piach. Łapy miała lekko zabrudzone w błocie. Obeszła Ethana i z gracją przysiadła na plaży. Czekała aż pies usiądzie i będzie gotów do rozmowy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaskomlał pod nosem. Był przygotowany na karę.
- Dobrze, przywódczyni- szczeknął i usiadł na piasku, machając smutno ogonem.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A więc dobrze- Sahara wyraźnie spoważniała. Zamknęła na moment oczy i głęboko odetchnęła. Miejmy to już za sobą. Nie jest zwolenniczką karania, ale to był jej obowiązek.
- Ethan- zaczęła- myślałam nad tym długo. Zmieniałam moje postanowienia. Teraz nadszedł ten moment. Twoją karą będzie przez pięć dni nie wychodzenie z terenów naszego klanu- po tym Sahara ucichła. Słychać było tylko śpiew ptaków i szum morskich fal. Oddaliła się od psa i znów przysiadła nad brzegiem morza. Tym razem nie dotykała wody żadną z łap. Czy to był dobry wybór? Ta myśl nie dawała jej spokoju. Ona sama czuła się winna.
- Teraz już nic nie będzie takie samo- mruczała to sobie pod nosem przez cały czas.


Ostatnio zmieniony przez Sahara dnia Wto Kwi 27, 2010 4:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 4:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan pokiwał głową.
- Okej- powiedział.- Nie ma sprawy. Do... pierwszego maja po południu, tak? W porządku.
W milczeniu przysunął się do niej odrobinę. Teraz albo nigdy.
- Przepraszam- wymamrotał.- Wiem, jestem najgorszym magikiem, jakiego kiedykolwiek miałaś w swoim klanie...

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie, nie o to chodzi- odpowiedziała. Zauważyła, że Ethan przysunął się do niej kawałek.- Tylko pracowałam długo nad opinią naszego klanu. A teraz jesteśmy pośmiewiskiem. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Chcesz?- zapytała dając mu muszlę, którą przed momentem znalazła.- Ja jej nie chcę. Mam już ich dużo- muszla pod wodą wyglądała na żółto-niebieską, a teraz jest kremowo-zielona.
-A jak się czujesz? Już wszystko dobrze?- zapytała, nie mając pomysłu na dalszą rozmowę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tak- powiedział zdławionym głosem, w jego oczach perliły się łzy. Nic nie było dobrze! i nic nigdy już nie będzie.
- Dziękuję- uradował się. Przez parę chwil Sahara trzymała swoją muszelkę, ale po momencie Ethan wrócił z nieco brudnym sznurkiem w pysku. Znalazł go na plaży, ludzie to prawdziwi śmieciarze. Z pewną trudnością zawiązał go sobie zębami na szyi i doczepił do niej muszelkę.
- Dziękuję- powtórzył. Smutek powrócił.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 5:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie ma za co. Wiesz to, że nie możesz wychodzić z klanu, nie oznacza, że masz się smucić- Sahara wyczuwała smutek Ethana, który tlił się w jego sercu. Nie wiedziała, czy to z powodu kary czy z innego, ale na pewno był smutny.
- Chcesz, to mogę pokazać ci gdzie można znaleźć wspaniałe muszle i małe muszelki. Ja je zbieram. Uwielbiam je.- nie miała już pomysłu na dalszą rozmowę, więc zaproponowała spacer. Po za tym chciała gdzieś pospacerować. Tak dawno tego nie robiła. Cały czas zajmowała się sprawami klanu, że nie miała czasu dla siebie.
-W końcu mogę odpocząć.- wtrąciła. Wstała na równe łapy i czekała na reakcję psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie smucę się z tego powodu- żachnął się.- Nic o mnie nie wiesz.
Zaraz zorientował się, co palnął, i ze strachem w oczach spojrzał w błękitne oczy Sahary.
- Przepraszam- mruknął przepraszająco, machając ogonem. - Oczywiście, pójdę z tobą. Będę zaszczycony.
Odwrócił wzrok, ale na jego pysku pojawił się nieśmiały uśmiech.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara nie czuła urazy.
- A więc chodźmy- Sahara miała szybkie tempo. Biegła z przodu. Wreszcie dobiegli do małej zatoczki.
-To tu-wskazała miejsce gdzie aż roiło się od przepięknych muszelek.-Pozbierajmy trochę- choć brzmiało to jak rozkaz, wcale nie miało nim być. To dla Sahary relaks. Miała nadzieję, że dla Ethana również.
- Mówisz, że nic o tobie nie wiem. W takim razie, opowiedz mi o sobie.- spojrzała wyraźnie ,,błękitem'' na psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan biegł miarowo za Saharą, uszczęśliwiony jej obecnością.
Zachwycony muszelkami odetchnął głęboko świeżym, słonym, morskim powietrzem i zaczął zbierać muszle.
- Piękne- wzdychał i spojrzał spokojnie na labradorkę.
- Chodziło mi o to, że... no, ja miałem trudne dzieciństwo, nikt się mną nie interesował. Myślałem, że...
Umilkł, niech sobie Sahara pozbiera ten pokręcony tok myślowy. On zaś uzbiera sobie trochę tych ślicznych tworów Matki Natury.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 6:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Masz szczęście, ty pamiętasz swoje dzieciństwo. Ja pamiętam tylko jedno- to, jak zgubiłam się w lesie, a potem topiłam w rzece. Dalej pustka- Sahara pamiętała jeszcze parę urywek z dzieciństwa, ale nie chciała zanudzać tym Ethana. Patrzyła jak zbierał muszelki.
- Uważaj!- krzyknęła.- Zdeptałbyś muszlę, którą szukam od długiego czasu.- Och. Sahara strasznie się ucieszyła. Z tego podniecenia lekko go uścisnęła. Szybko się opamiętała.
- Przepraszam. Jestem taka szczęśliwa! - spojrzała w oczy Ethana z lekkim zawstydzeniem. Wzięła muszlę i stała z nią przypatrując się tak uważnie, że zapomniała nawet kim jest.

[Wiem, wiem. Zapomniała kim jest, hehe. Nie miałam pomysłu hehe.]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:08 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Wto Kwi 27, 2010 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słowa Sahary zaskoczyły psa Border Collie. Nie zdawał sobie sprawy, że może być jej ciężko.
- Wybacz!- krzyknął, gdy wskazała muszlę. Była rzeczywiście bardzo piękna. Gdy labradorka go uścisnęła, był najszczęśliwszym psem w Filestorm...
- Długo jej szukałaś?- spytał, patrząc się na nią ciepło.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group