Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Posąg Atruza
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Stara chatka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 5:44 pm    Temat postu: Posąg Atruza Odpowiedz z cytatem

Na pieńku w starej chatce stoi nieduży, wykonany z jasnego drewna posąg Atruza, człowieka z legendy psów z Klanu Wieczornych Duchów. Tu odbywa się święto 5 maja.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Corvette



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 25

PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 1:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Corvette wpadła, by trochę pozwiedzać Filestorm. Wesołym krokiem wtargnęła na tereny Duchów. Rozglądając się na boki ujrzała jakiś kształt. To był jakiś posążek na pieńku. Postanowiła go obadać. Podeszła i zaczęła dokładnie mu się przyglądać z każdej strony.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crush
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 4:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stara chatka pozbawiona jednej ściany sprawiła, że Crusha przeszedł nieprzyjemny dreszcz. Nigdy nie lubił takich ponurych miejsc. Do tego miejsca przywiodły go dwie rzeczy: chęć zobaczenia boga Klanu Wieczornych Duchów i zapach innego psa. Kiedy zobaczył Corvette, jej zapach niezbyt zgadzał się z tym, do którego był przyzwyczajony. Czy aby na pewno była Wieczornym Duchem?
- Witaj - powiedział do niej nieśmiało. Nienawidził rozpoczynać rozmowy. Był bardziej towarzyski, kiedy już kogoś poznał. Prawdopodobne było, że sznaucerka nie usłyszała jego kroków. Poruszał się dosyć cicho. W końcu był Szpiegiem i nie mógł wyjść z wprawy przed jakąś niespodziewaną misją.
Powrót do góry
Corvette



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 25

PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niczego nie świadoma Corvette dalej przyglądała się posążkowi Artuza. Gdy usłyszała słowa Greyhounda odwróciła się przestraszona. Cicho pisnęła i wywaliła przerażone oczy. Natychmiast odeszła od pnia.
-Witaj. -Odpowiedziała mu. Vette dokładnie przyjrzała się Crushowi. Jakiż on był wielki. Corvette była taka malutka. To prawdziwy olbrzym dla niej. Sznaucerka od razu zorientowała się, że to był Wieczorny. Tak samo pachniała Smolista. -Przepraszam, jeżeli przeszkadzam. Jestem Corvette. [/url]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crush
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i trafił swój na swego, no! Crush przestraszył się pisku Corvette i cofnął się kilka kroków. No naprawdę nieśmiały był, no. Poza tym bał się zawierać znajomości, do tego nie z Duchami. Spojrzał na nią z wysoka. Mimo swoich rozmiarów naprawdę był dosyć nieśmiały i cichy. Nie mylić, że od razu milusi i przyjazny. Po prostu nieśmiały i bez empatii.
- Jestem Crush - przedstawił się nieśpiesznie. - Nie przeszkadzasz, tylko... To teren mojego klanu. Nie, żebym cię wyganiał, bo nic nie zrobiłaś, ale... No wiesz, ale nie musisz, bo... - oczywiście musiał zacząć mętnie się tłumaczyć. Zamiast krótko odpowiedzieć, zawsze musiał czuć się winny i jednocześnie chcieć coś zrobić. Ten to ma charakter, nie?
Powrót do góry
Erlein
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Erlein przestała myśleć o Shareyu, który w jej widzeniu był po prostu szaleńcem. Nadal nie poznawała w nim brata. Jej psychika była widocznie za bardzo zryta, by się tym przejmować. Przez całą drogę z nagrobków, odczuwała bolesne pieczenie niezagojonego ogona. Nie wiadomo teraz, na kogo ma się gniewać. Na ludzi, czy nieudolnego uzdrowiciela? Kiedyś go dopadnie. Ale nie teraz. W zamyśleniu nie zauważyła dwóch psów. Stały po innej stronie posągu i suczka po prostu się zagapiła. Myślała o wielu rzeczach. Gdzie zamieszka, czy znajdzie jedzenie i towarzystwo... Co do tego ostatniego - do żadnego z Klanów się nie zapisze! I koniec! No więc podeszła sobie do tej figurki oblekając ją spojrzeniem zaledwie przez ułamek sekundy, po czym patrząc w dal swymi słodkimi, czekoladowymi oczkami, wyciągnęła jedną z tylnych nóg i zaczęła się intensywnie drapać za uchem. Spowodowała hałas o małym, lecz słyszalnym nasileniu. Aha. I znów nie obeszło jej to, że znajdowała się na nieadekwatnych terenach.
Powrót do góry
Corvette



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 25

PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Suczka spojrzała na Crusha.
-Spokojnie. Jeśli chcesz mogę iść. -Rzekła do niego trochę piskliwie. Wtem przybyła jeszcze jedna tak samo wielka suczka. Też Greyhound. Podeszła bliżej niej.
-Witaj. -Przywitała ją miło.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crush
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy usłyszał dźwięk przypominający drapanie się, jego trochę za mała w stosunku do ciała głowa zwróciła się w kierunku suczki tej samej rasy stojącej za posągiem. I od niej nie czuł woni cmentarza i kościoła, która charakteryzowała Klan Wieczornych Duchów. Patrzył się na nią chwilkę zdenerwowanym wzrokiem (nie na nią, tylko zdenerwowanym), ale zanim zdążył się na coś zdecydować, jego uwagę zwróciła na siebie Corvette. Zmieszał się po raz kolejny, niestety.
- Bo ja nie chcę cię wyganiać, ale muszę - powiedział smętnie. Jego pewność siebie była odwrotnie proporcjonalna do jego rozmiarów. Druga suczka Greyhound była od niego większa, więc nawet nic do niej nie powiedział. Nawet z rozmową ze sznaucerem miał problemy. Nerwica i nieśmiałość, ot. Cóż za pies się narodził na tym świecie. Ale za to Szpiegiem był niezłym.
Powrót do góry
Erlein
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 7:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tymczasem Erlein przerwała drapanie i rozejrzała się za głosem. Spodziewała się dojrzeć personę niewiele niższą od niej, lecz dopiero po kilku sekundach zorientowała się, że na świecie istnieją jeszcze mniejsze stworzenia... Jej uszy chwilowo podniosły się, po czym opadły, gdy spojrzała w dół. Patrzyła bez słowa na Corvette, a po dobrej chwili wybałuszania ślepiów doszło do niej powitanie. Zapewne wydukała coś w rodzaju:
-Nom... Aha... No...
Po tym nietypowym powitaniu, odwróciła się w kierunku następnego głosu. Brak mu było stanowczości. A więc greyhoundce będzie łatwo utrzymać tą swą niezależność. Poza tym była... no... Większa. Całe szczęście. Ale i tego brata nie rozpoznała...
Powrót do góry
Corvette



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 25

PostWysłany: Nie Kwi 17, 2011 11:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Corvette podeszła bliżej Crusha. Zadarła łeb w górę.
Nie bój się. Nic nie zrobię. Podoba mi się ten Klan. Wiesz? -Starała się powiedzieć do niego bardzo delikatnie. Nawet położyła swoją małą łapkę na łapie Greyhounda. Corvette spojrzała na Erlein. Odeszła od Crusha, by być bliżej Greyhoundki. Przekrzywiła pyszczek na jej nietypowe powitanie.
-A Ty? Jak się nazywasz? -Zapytała i uśmiechnęła się promieniście.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crush
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 19, 2011 4:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ojoj, Greyhoundka się odezwała, a sznaucerka położyła mu łapę na łapę. Nie cofnął się co prawda, ale w jego oczach pojawiło się niemałe przerażenie. Ale tu było psów! Aż dwójka! I ich nie znał! Matko, cóż za osobowość! Crush zerknął w dół ku Corvette i postanowił zdobyć się na rozmowę.
- Podoba ci się ten klan? To bardzo fajnie... Należę do niego od niedawna. Jesteś Samotniczką? - zadał pytanie i nie widzę gratulacji! Gdzie są? Crush postanowił też walczyć ze sobą i zagadnąć też do nieco większej od niego... No, swojej siostry, ale skąd miał o tym wiedzieć? Została zabrana niedługo po Shareyu.
- Jestem Crush.
Powrót do góry
Erlein
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 19, 2011 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż jej pozostało, niźli obejrzenie dziwnej sytuacji zaistniałej pomiędzy miniaturką psa, a schorowanym pobratymcem> No cóż. Tamci dwoje się na pewno nie będą kopulować... Ale nie o tym, bo skojarzenia jeszcze będą... Erlein jakoś tak spokojnie wytrzymała tą scenę i nieco krytycznie spojrzała na Crusha, który się całkiem niedawno przedstawił i tą małą, której imienia nie znała. Widać było, że greyhound ma problemy z kontaktowaniem, co nieco zirytowało Księżniczkę, ale niestety nie mogła wpływać na innych...
-Nazywam?-powtórzyła z powątpiewaniem.-Nazywać to się może człowiek.-mruknęła. No bo przecież to człowiek ma nazwisko i się nazywa... Nie odmówiła jednak przedstawienia się.
-Jestem Erlein.-powiedziała głośno tak, by oboje usłyszeli. Nie będzie przecież dwa razy powtarzać. Zamachała delikatnie ogonem, który był praktycznie szczątkowy, likwidując tym samym falę bólu. Nie da się go uleczyć już. Szkoda...
Przyjrzała się jeszcze raz Crushowi. Coś dużo tu greyhoundów...
Powrót do góry
Crush
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Crush przełknął ślinę, zastanawiając się, co powiedzieć, gdy usłyszał dźwięk gongu czy tam dzwonu. Dochodził ze strony kościoła. Pies pomyślał, że musiało być to zebranie bądź coś w tym stylu. Zdumiał się, gdyż nic o tym wcześniej nie słyszał. Mimo to zerknął ku Samotniczkom.
- Muszę iść. Radzę wam stąd znikać, zanim ktokolwiek z KWD was zobaczy - to nie była groźba, raczej strachliwa rada. Zniknął za drzwiami i puścił się biegiem. [zt]
Powrót do góry
Corvette



Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 25

PostWysłany: Wto Kwi 26, 2011 10:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Corvette spojrzała na Erlein.
-Dobrze, spokojnie. Nie złość się. Złość piękności szkodzi. -Rzuciła do niej w nieco żartobliwy sposób. Spojrzała za odbiegającym Crushem. Westchnęła cicho. Znów spojrzała na suczkę. -Żegnaj.. -Rzuciła cicho i wyszła. [z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Clancy



Dołączył: 26 Cze 2011
Posty: 24

PostWysłany: Sro Lip 20, 2011 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyszła tutaj niczym czarny cień. Jak czarny motyl o wschodzie słońca. Jak Czarna smuga na szybie od gorąca... Clancy. Pazury czarnej suczki uderzały lekko o podłogę oddalając dźwięk, jak by ktoś drapał o drewno. Jej chód stawał się coraz wolniejszy, aż Clancy mogła pozwolić sobie na zatrzymanie się w bezruchu. Stała niczym nieruchoma czarna mgła wpatrując się w posąg Atruza. Widziała drewnianą twarz, potem przesunęła wzrok na klatkę piersiową człowieka, potem jechała tak, jechała wzrokiem, aż znalazła się u samych stóp boga jej klanu. Usiadła delikatnie na rozgrzanej podłodze w starym domku, i westchnęła.
Po chwili schyliła łeb przed drewnianym posążkiem tak jak by... modliła się? Na pewno coś w tym rodzaju. Nigdy nie słyszała o Atruzie. Dopiero teraz pierwszy raz zobaczyła jego postać. No cóż... dołączenie do klanu ma swoje konsekwencje. Musi nauczyć się o kimś, kogo o kim w życiu jej uszy nie słyszały.
Zerwała się niczym czarny ptak z gałęzi dębu, kiedy przypomniała sobie o FreeStylu. Zupełnie zapomniała o psie, którego oprowadzała. Dalmatyńczyk jest bardzo miłym psem, i na pewno zrozumie. Miała taką nadzieję.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Stara chatka
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 5+2 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group