Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Martynka

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Martynka
Gość





PostWysłany: Sro Lut 23, 2011 4:23 pm    Temat postu: Martynka Odpowiedz z cytatem

Imię: Martynka.
Płeć: ta najśliczniejsza na całym świecie, suczka.
Wiek: 2 lata minęły jej na przeglądaniu się w lustrze...
Rasa: pudel średni, nie mylić z małym/dużym/toyem!
Wygląd: wielkości średniej, jak głosi jej rasa. Mniejsza od prawdopodobnie większości mieszkańców Filestorm. Martynka nie jest obcięta "na lwa", ale jej ciało porasta wełniaste, białe futerko równomiernie, nie w kępach. Ogonek - krótki, w postaci kuleczki - również okala sierść, ale pofarbowana na jasny róż. Czarną barwę mają jej końcówki łap, nos wyczulony na drogie perfumy i duże, błyszczące głupotą oczy. Sierść wokół jej głowy tworzy puszystą, śnieżnobiałą perukę przypominającą trochę afro. Na jego czubku znajduje się nieodłączna kokardka, oczywiście w kolorze różowym. Martynka ma swoją budową wyprofilowaną i na pewno niezdatną do skakania, biegania i czegokolwiek innego niż leżenie lub chodzenie po wybiegu. Zębów ani niczego innego stara się nie brudzić, więc przechadza się czyściutka. Z reguły.
Charakter: Martynka swoim zachowaniem chwali się IQ na mocnym minusie. Nie ma psa głupszego od niej, ale ludziom zdawało się to nie przeszkadzać. Zapewne z kontaktami między psimi będzie gorzej... Suczka jest typowym "plastikiem". Gdyby mogła, pisałaby traFFką na jakimś przesyconym różem blogu. Jako że posiada łapy, nie ręce, wystarcza jej męczenie innych swoją "logiką". Każdego samca wzięłaby na smyczkę, samice patrzą na nią wytrzeszczem, a kiedy powie do nich kilka mądrych (według niej) słów, oniemieją. Czasem po prostu lepiej nie odpowiadać na teksty Martynki, gdyż mózg topnieje nawet przy zwykłym przebywaniu przy tej pustej idiotce. Ma swoje zalety... Zaraz, jakie? No, jest towarzyska... Em... Wróćmy do jej zachowania. Nie chce zepsuć sobie fryzury ani zabrudzić łapek, więc nie przejdzie przez żaden brudny teren, a walczyć nie potrafi i nie lubi. To francuski piesek - w przenośni i dosłownie. W rozmowie używa dużej ilości bzdurnych słów zniekształconych, których nauczyła się od właścicielki.
Historia: urodziła się w... Paryżu jako córka psich milionerów, którzy pracowali na wybiegu. Sprzedano ją córeczce miliardera z Miami. Tam dorastała pucowana codziennie przez służki i leżała sobie w różowej sypialni swojej właścicielki, która nadała jej takie a nie inne imię (dobrze myślicie - właścicielka Martynki, Kaśka, była Polką, jak i jej rodzina miliarderów, i do tego fanką Emo Martynki). Martynka szczeknięciami absorbowała wszystko, co pisała Kaśka na swoim blogu o gwiazdkach typu Hannah Montana i... Dobra, przejdzie mi to przez klawiaturę... Justin Bieber. Uff, przeszło. Panieneczka dawała Martynce do zabawy lalki Barbie, nie piłeczki i kostki, a pudel nie wychodził nawet z domu, a jak już, to tylko na krótkiej smyczce i chodem modela. Kaśka zrobiła Martynce krzywdę - uczyniła z niej pustą idiotkę, nawet o tym nie wiedząc, gdyż w końcu pies z człowiekiem o tym nie pogada. Pudel dorósł i stał się najbardziej wkurzającą psią wersją lalki Barbie we wszechświecie. I wtedy stało się - pudel na spacerze zerwał smycz i dobiegł do wystawy różowych lalek... Nie odnalazł już swojej właścicielki. Martynka wędrowała długo, biedząc nad stanem swojej sierści. W końcu dotarła do właścicielki salonu SPA, Jeanette. Kobieta "odnowiła" pieska i przygarnęła go. W pewnym momencie los znów spróbował pozbyć się ze świata kretyńskiego pudla - o mało co nie wpadła pod samochód. Na szczęście (nie dla świata) uciekła, ale Jeanette nie odnalazła Martynki. Suczka kolejny raz musiała wędrować. Tym razem wpadła do ciężarówki (do, nie pod) i przebyła bardzo długą drogę tym wozem transportowym. Kiedy przejeżdżali koło opuszczonego miasta, zaciekawiona Martynka zeskoczyła w trawę. Dołączyła do KWD, by nie plątać się w brudną i zagrażającą różowemu ogonkowi wojnę. I tak trafiła do Filestorm, by zamęczyć jego mieszkańców swoim różowym sposobem bycia.
Inne: -
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:11 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sro Lut 23, 2011 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akcept.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group