Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Komnata Bezieminnej

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 8:57 pm    Temat postu: Komnata Bezieminnej Odpowiedz z cytatem

Tutaj ta tajemnicza suka ma swe mieszkanie. Ściany pomalowane są na kolor skrzydeł kruka. Prawie na środku, bo przyciągnięte do ściany, stoi dwuosobowe łoże z ciemnego drewna. Na nim pościel, poduszki oraz koc, a wszystko o barwie hebanu. Obok legowiska miejsce swe ma nocna szafka, także kruczoczarnego odcienia. Na niej stoi zaś wazon z krwistoczerwoną różą, która tej nie nazwanej istocie kojarzy się z bólem, cierpieniem i złem. Dziwne skojarzenia? Trudno. Jest także dość duże okno zasłonięte czarnymi zasłonami. Podsumujmy - mroczna komnata, prawie cała hebanowa, której urody dodaje odznaczający się kwiat.

Dodane po 96 godzinach 14 minutach:

Weszła do swej komnaty i zmierzyła ją wzrokiem. Po raz pierwszy poczuła nutkę tęsknoty. Nie, nie jestem sentymentalna! Uderzyła łbem o ścianę - to pomogło. Otworzyła dość niezgrabnie nocną szafkę i wyjęła notatki. Przejechała po nich wzrokiem - przepisy na trucizny, ale te miała w głowie. Nie zabrała ich ze sobą. Spojrzała na krwistoczerwoną różę. Ją zabierze... Ale potem. Wskoczyła na łóżko i rozdarła poduszkę. Tak... Wyjęła notatkę, która przedstawiała niedokładny opis przyrządzenia pewnej zabójczej mikstury, choć Beza nie miała takich umiejętności, by ją zrobić. Odstawiła ją na wierzch szafki. Podeszła do okna, odsłaniając zasłony. Oparła o parapet przednie łapy, rozglądając się po terenach KCK...

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:03 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Orchidea
Gość





PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orchidea już nie raz i nie dwa zgubiła trop, klnąc szpetnie po drodze. Wcale nie widziało jej się takie błądzenie po tropie Bezimiennej... Uff... W końcu dotarła chyba do właściwej komnaty... Wszystkie inne były puste... Walnęła czymś, chyba łapą o drzwi, chcąc poinformować o przybyciu, a raczej spytać o pozwolenie wejścia, lecz pech chciał, że zrobiła to ranną łapą... Syknęła cicho.
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bezimienna westchnęła - nie wiedziała, po jaką cholerę ktoś się tam przyplątał. Uznała, że i tak zapewne nie miała już żadnych praw w tym klanie. Odwróciła się w stronę wyjścia i powiedziała obojętnym, choć trochę... Zmęczonym lub przygnębionym głosem:
- Wejść - spodziewała się trzech osób - Rudej, która mogła chcieć coś od siebie dodać. Artherii, która chciałaby jej jeszcze coś wrogiego rzucić na pożegnanie no i... Orchidei, która wstrzymała się od głosu.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Usłyszała klasyczne hasło, więc co jej pozostało...? Pchnęła nieco pewniej drzwi i kuśtykając, weszła do komnaty, oblegając ją krytycznym wzrokiem. W końcu zatrzymała go na sylwetce Bezimiennej. Nie odezwała się żadnym ze znanych sobie słów, lecz pochyliła łeb w geście pozdrowienia. Uniosła lekko coś, co można było nazwać brwiami.
- A więc jaki masz plan dalszego życia? - jej pytanie może i było zbyt konkretne, ale nie miało żadnej barwy. Nawet obojętności.
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogarnęła jeszcze raz pokój wzrokiem i miała jeszcze raz walnąć łbem o ścianę. Przyzwyczaiła się - trudno jej było opuścić te cztery kąty. O dziwo postanowiła Orchidei odpowiedzieć. Zwykle by ją odprawiła z tekstem, że nie jej sprawa. Spojrzała w stronę okna.
- Odejść z honorem i walczyć samotnie. Zabijać... Głównie Ślepia, z przyzwyczajenia - wyszczerzyła kły w złowieszczym uśmiechu.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 10:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ona stała sobie rozluźniona z nic nie wyjawiającą miną. Aż tak stara nie była, choć zbyt młoda także nie. To ta sierść ją postarzała. Miała swoje doświadczenie. Spokojnie patrzyła na Bezimienną.
- Naprawdę to jest jedyne rozwiązanie? - zapytała.
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może Bezimienna była młoda... Ale nie głupia czy bardzo mało doświadczona. Przecież została w tak młodym wieku Zabójcą. Przeszyła Orchideę spojrzeniem.
- Mój honor tu nie wytrzyma.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ją nie wzruszyło nic. Podobnie jak wszystko inne. Uśmiechnęła się ironicznie, lecz tak przelotnie, iż tylko delikatny posmak mógł zostać zauważony...
- Przez odejście okazujesz słabość - zauważyła. Nie chciała złośliwie dokuczyć Bezimiennej. Chciała jej... Pomóc...?
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 10:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znów zwróciła głowę w stronę okna i zacisnęła zęby. Mimo iż zapamiętała się w żądzy krwi i władzy, trudno jej było opuszczać owe miejsce. Zresztą... Sens zaczęło mieć tylko zabijanie.
- Widziałaś wrogie spojrzenia posyłane w moją stronę. Słyszałaś ostre słowa rzucane w moją stronę. Oni mnie nienawidzą, a tak nie da się współpracować. Teraz w klanie się coś ruszy i zapewne odniesiecie wspaniały triumf... Ale ja nie będę częścią zwycięstwa.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 2:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dramatyzujesz - stwierdziła sucho, oglądając komnatę. Po chwili znów jej wzrok skupił się na kropkowanej. - To, że bufonowaty samiec, fałszywy członek klanu, ci coś powiedział, to znaczy koniec? - zapytała znów. - Wielu żałuje twego odejścia - podsumowała. Co ona, ksiądz?!
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 2:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Phi! Żałują odejścia wrednej suki, którą ogarnęła żądza krwi oraz władzy i sprzeciwiła się najświętszej Przywódczyni?! Znienawidzonej dlatego, że nie boi się wygłaszania swych poglądów?! - słowa były zadziwiająco szczere.
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 3:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wymień mi przynajmniej jedną osobę, która cię nienawidzi - powiedziała znowu nader spokojnie. Jej łapa znowu ją zapiekła mimo opatrunku i ta mimowolnie się skrzywiła.
Powrót do góry
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 3:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Artheria... Z nią zresztą rozprawię się w pojedynku... Hetman, ponieważ odważyłam się sprzeciwić jego najświętszej partnerce... Homer, ale jego też najchętniej bym rozszarpała... - krótkie opisy wszystkich trzech. Zresztą... Więcej chyba tego było. Spojrzała na okno, pora nie czekała.
- Mój czas mija.

_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Orchidea
Gość





PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 6:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dramatyzujesz - powtórzyła. - Nienawiść musi być głębiej zakorzeniona.
A potem, jakby nigdy nic, wstała i odwróciła się. A potem wyszła.

[z/t]
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:03 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwyciła delikatnie krwistoczerwony kwiat i wyszła z komnaty. A właśnie - wzięła też jedną notatkę. Wywędrowała z zamku, puszczając na niego ostatnie spojrzenie. Już tu nie wróci... Chociaż. W jej głowie świtał już plan. [zt]
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group