Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiecznie Zielony Zagajnik - Westie, Verde i ich potomstwo
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Wto Lut 08, 2011 10:50 pm    Temat postu: Wiecznie Zielony Zagajnik - Westie, Verde i ich potomstwo Odpowiedz z cytatem

Legowisko Berneńczyków znajduje się w zagajniku na obrzeżach Krainy Jezior. W tym miejscu drzewa rosną blisko siebie i przylegają do siebie pniami, tworząc ściany. Ich korony zachodzą na siebie i są czymś w rodzaju dachu, który nie przepuszcza wody. Wpuszczają jednak do środka dużo światła. W środku jest dosyć sporo miejsca. Podłoże porośnięte jest miękką trawą, a na legowiskach dodatkowo położony jest mech. Na samym środku rośnie krzew malin, a przy ścianie stoi duża drewniana skrzynia znaleziona przez psy w mieście. Przy jednej ze "ścian" płynie malutki strumyczek, który dostarcza wody, a przez wejście rozciąga się widok na małe jezioro.

***

Verde wszedł do legowiska wolnym krokiem. Rozejrzał się - wciąż nie mógł uwierzyć, że znalazł miejsce tak idealne na wspólne legowisko. Podszedł do skrzyni, otworzył ją i włożył do środka torbę ze smakołykami. Wcześniej wyjął z niej dwa kawałki mięsa i położył przy mchu - jeden dla siebie, drugi dla West. Podszedł do strumyka i napił się wody, po czym położył się przy jedzeniu i począł obserwować wejście, czekając na West.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:13 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Sro Lut 09, 2011 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie wciąż nie wiedziała, o co chodziło. Przyszła i dostrzegła leżącego Verde. Czy to miało być ich legowisko? Tak... Na pewno tak...
- Verde! Kochanie! Tak się cieszę! - wykrzyknęła West. Nawet nie zauważyła, że upuściła torebkę ze smakołykami. To było nieistotne. Pobiegła do ukochanego i położyła się na prawym boku koło niego. Wyciągnęła przednie łapy i dotknęła łapę Verde.
- Nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać... Kocham cię za to... - spojrzała się za niego figlarnie i dodała:
- ... Oczywiście nie tylko dlatego!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Czw Lut 10, 2011 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odwzajemnił jej uśmiech i spojrzenie i wtulił się w futro na szyi suczki. Był szczęśliwy, że wreszcie jej to powiedział. Liznął West czule po pysku i wstał. Podsunął jej kawałek mięsa, podbiegł do strumienia i w kawałku kory przyniósł jej odrobinę wody. Przy okazji schował do skrzynki torbę, którą przyniosła. Postawił przed West wodę i położył się przy niej, bardzo blisko.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 6:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie było miło... Czuła oddech Verde na swojej szyi. Zjadła smakowity kąsek i wypiła wodę. Trochę zaschło jej w gardle. Była wdzięczna ukochanemu. Spojrzała na partnera i powiedziała:
- Wiesz... Pomyślałam, że przyjemnie byłoby mieć małego szczeniaczka. Co o tym myślisz? - nie wiedziała, czy się spytać... Ale... Zawsze musi być ten "pierwszy raz"!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde usłyszawszy słowa West otworzył oczy i odsunął głowę. Spojrzał w orzechowe oczy suczki i lekkie zdziwienie wymalowało się na jego pysku. Trwał tak kilka sekund, po czym uśmiechnął się lekko i powiedział:
- Naprawdę tego chcesz? Bo ja też... - to było to, co leżało na dnie jego serca. Spytał, by być pewnym, ale dokładnie wiedział, jaka będzie odpowiedź.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 9:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Verde!!! Tak się cieszę! Nie myślałam, że będzie ci na tym tak zależało! - ucieszyła się West. Uśmiechnęła się szeroko i przytuliła się do partnera. - Nawet nie wiesz, jak długo zwlekałam z tym pytaniem... - Westie liznęła ukochanego w policzek, a potem spojrzała w głębokie hebanowe oczy Verde.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde także uśmiechnął się do West i liznął ją po pysku, jak to zwykle robił. Spojrzał w jej oczy i gdzieś, w głębi, dostrzegł krótkie "tak" z jej strony. Przytulił się do suczki i czuł jej futro na swoim pysku. Odsunął się lekko i przewrócił się razem z Westie. Teraz on znalazł się na górze, ona na dole. Wydawała mu się mała i delikatna. Liznął ją czule jeszcze raz i przytulił się do niej. Zaczęli. Kolejne sceny zostały ocenzurowanie ze względu na treści tam zawarte. Każdy raczej wie, co tam jest.

//... Jestem beznadziejna XD Nie umiem opisywać takich rzeczy ^_^
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie była szczęśliwa, że zostanie matką. Leżała koło Verde i patrzyła w jego hebanowe oczy.
- Już nie mogę się doczekać... Uwielbiam szczeniaki. A ty? - spytała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde także był szczęśliwy. Będzie ojcem, będzie musiał być jeszcze bardziej odpowiedzialny (chociaż czy dało się więcej?). Przytulił się do swojej partnerki, a gdy usłyszał pytanie, odpowiedział:
- Ja też. Takie małe, śliczne... - już wyobrażał sobie swoje dzieci, ale na razie będzie musiał mieć na oku West. A dopiero potem, gdy się pojawią, będzie się opiekował maluchami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Bardzo przyjemnie się leżało, ale ja już muszę iść - podniosła się Westie. - Trzeba zadbać o swoją formę! - dodała. Już zmierzała do wyjścia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie wstała tak nagle, że Verde zdziwiony przewrócił się na bok. Szybko się jednak podniósł i podszedł do suczki.
- Chcesz iść? Ale gdzie? - spytał szybko. Trochę martwił się teraz o nią, ale wiedział, że ona była uparta i niełatwo było ją do czegoś zniechęcić. Wyprostował się więc i powiedział:
- Pójdę z tobą - nie chciał zostawiać jej samej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie! Verde! Przecież jestem dużą dziewczynką i dam sobie radę. Chciałam tylko pobiegać! - upierała się. - Naprawdę nic się nie stanie! Proszę, puść mnie!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verd stał chwilę i z lekkim uśmiechem przyglądał się West. Nie, nie będzie aż taki. Przecież powinien jej ufać i nie przejmować się aż tak bardzo. Skinął głową, liznął ją, co miało oznaczać pocałunek, i odszedł na posłanie z mchu. Ułożył się na nim, po czym powiedział:
- Idź. Przecież jesteś duża - po czym położył głowę na łapach i zamknął oczy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Nie Lut 13, 2011 12:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Niedługo wrócę - powiedziała Westie i odeszła. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:13 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pią Lut 18, 2011 8:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde obudził się i powoli otworzył oczy. Wstał, przeciągnął się, ziewnął i stanął. Rozejrzał się półprzytomnymi jeszcze oczami. Nie zobaczył West i trochę się zmartwił. Podszedł do strumyka, napił się i wolnym krokiem wyszedł, aby rozejrzeć się za suczką. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group