Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Loa

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Loa
Członek Klanu



Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 12

PostWysłany: Pią Lut 04, 2011 12:22 pm    Temat postu: Loa Odpowiedz z cytatem

Imię: Lena Olivia Allegra - Loa.
Płeć: suczka.
Wiek: 10 lat już zeszło.
Rasa: Owczarek Belgijski Groenendael.
Wygląd: dość postawna budowa ciała, jak na owczarka przystało. Ma smukłe, lecz przy tym też w miarę masywne łapy. Sierść jest długa, puszysta, nieskazitelnie czarna. Uszy niemal zawsze postawione na sztorc, długi ogon prawie zamiata podłogę, a brązowe ślepia spoglądają na świat z zaciekawieniem, lecz też pewnym dystansem, czy może nawet skrywaną trwogą.
Charakter: do świata, ludzi i innych psów podchodzi ze swoistym dystansem. Nie lubi przywiązywać się ani do osób, ani do miejsc. Choć generalnie jest neutralna i nie lubi pchać swojego czarnego nosa tam, gdzie nie trzeba, ma swoje dziwactwa jak każdy inny. Lubi filozofować, czasem popada w skrajności, a dla bardziej prostolinijnych psów może uchodzić nawet za wariatkę. I nie, nie chodzi tu o tych pozytywnych szajbusów, lecz o suczkę, z którą nie do końca wszystko jest w porządku. Jakby inaczej postrzegała świat. Można śmiało odnieść wrażenie, że tę niemłodą już psinę spotkało w życiu coś złego, co zmieniło ją diametralnie. Mimo wszystko jest w miarę pogodna, choć może trochę zdziczała. Nie lubi rozmawiać o problemach, jednak gdy już takowe jej dotyczą, nie siedzi z założonymi łapami i woli działać, niż zamartwiać się i gdybać, co przyniesie nowy dzień.
Historia: Loa przyszła na świat w hodowli, gdzie żyło jej się całkiem przyjemnie. Szybko przyszedł jednak ten dzień, że trzeba było rozstać się z matką i rodzeństwem. Jej nowi właściciele byli bogatymi ludźmi, i, choć trochę zarozumiałymi, traktowali ją w miarę dobrze. Tak jednak było jedynie przez dwa lata – gdy na świat miało przyjść ludzkie dziecko, pies poszedł w odstawkę. Lena bardzo to przeżywała; mimo tego starała się myśleć optymistycznie i wyobrażała sobie nowych właścicieli, którzy na pewno z chęcią ją przygarną. Jakże wielkie było jej zdziwienie, gdy nieodpowiedzialni właściciele po prostu przywiązali ją do drzewa w lesie. Długo wyła i skomlała, lecz nikt po nią nie wrócił. Spędziła przy tym nieszczęsnym drzewie dwa dni i dwie noce, karmiąc się jedynie wybitnie naiwną nadzieją o tym, że ludzie jednak rozmyślą się i zabiorą ją do domu. Zamiast nich zjawił się leśniczy, który odwiązał owczarka i zaprowadził go do swej leśniczówki. Mężczyzna ten opiekował się suczką przez miesiąc, jednak szybko zdał sobie sprawę z tego, że nie stać go na utrzymanie psa. Z bólem serca oddał ją więc do schroniska. Tam dwu i pół roczne psisko spoglądało na świat zza paskudnej, drucianej siatki otaczającej boks. Przez kilka pierwszych dni nie mogła dojść do siebie i stała się troszkę agresywna, jednak w końcu dotarło do niej, że jeśli chce znaleźć nowych właścicieli i zacząć życie na nowo, musi przymilać się do każdego człowieka przechodzącego obok jej boksu. Taktyka podziałała, wkrótce rozczuliła się nad nią jedenastoletnia dziewczynka, której mama pozwoliła wybrać sobie psa. Po krótkiej rozmowie i dopełnieniu formalności Olivia dotarła do nowego domu. Żyło jej się wcale przyjemnie, choć bez ptasiego mleczka. Sielanka skończyła się, gdy psina skończyła siedem lat. Rodzinę Leny dotknął kryzys, zaczęło brakować pieniędzy nawet na najpotrzebniejsze rzeczy. Ludzie mieli zamiar sprzedać psa do jakichś dobrych ludzi, jednak samo psisko nie wiedziało o tym. Pamiętając, że pierwsi właściciele po prostu porzucili ją w lesie, postanowiła uciec, nim historia zatoczy koło. Przez jakiś czas błąkała się po mieście, a kiedy trafiła na jego obrzeża, zgarnął ją jakiś mężczyzna. Nie był to hycel ani uczciwy obywatel pragnący oddać to biedne zwierzę właścicielom. Tak się złożyło, że Loa trafiła na organizatora walk psów. Nie, ona sama nie miała walczyć – wzięto ją jako suczkę do rozrodu. Można sobie wyobrazić, jakie piekło przeżyła przez rok, gdy siedziała w tym okropnym miejscu. Potem walki zostały zaprzestane, gdyż policja zaczęła deptać ich organizatorom po piętach. Psy po prostu uwolniono i wypędzono do lasu. Czarna suczka, gdy doszła już do siebie, zaczęła unikać ludzi jak ognia. Obiecała sobie, że nie wróci już do żadnego ludzkiego domu i nie da się złapać. Zaczęła całkiem dobrze radzić sobie w lesie, spotkała nawet inne dzikie psy. Szczególnie przywiązała się do kundla imieniem Bruno. Można powiedzieć, że stali się przyjaciółmi, nie mieli przed sobą tajemnic, a jedno akceptowało wszelkie mniejsze wady drugiego. Nadszedł jednak moment, w którym Bruno po prostu zniknął. Loa nie wiedziała, czy zabrali go ludzie, czy rozszarpały wilki. Szukała bardzo długo, lecz tak czy siak nie mogła znaleźć nawet śladu po swoim przyjacielu. Trafiła za to na tereny trzech psich klanów i po dłuższym namyśle zdecydowała się dostać do tego neutralnego.
Inne: ponieważ Loa nie darzy ludzi szczególną sympatią, trudno jej było przyjąć wiarę, jaką praktykują psy z Klanu Wieczornych Duchów. W zasadzie nie wierzy w bóstwo nazywane przez innych Atruz, jednak dla własnego dobra nie przyznaje się do tego zbyt głośno (właściwie wcale się nie przyznaje).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:38 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Lut 04, 2011 1:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ładna KP. Co do wiary, nie ma problemu.

Akcept.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group