Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Miniaturowe Wody
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Kraina jezior
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 3:56 pm    Temat postu: Miniaturowe Wody Odpowiedz z cytatem

Kilka malutkich, porozrzucacnych w niewielkiej odległości jezior. Niektóre są płytkie tylko na jeden metr, a rozległe na trzy. U brzegów wszystkich rośnie trzcina, pałki wodne, rzęsy... To dobre miejsce dla szczeniąt. Można pobiegać, popływać albo pobawić w chowanego. Również dorosłe psy lubią tu przychodzić i oglądać niewielkie, nieruchome tafle.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:01 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie przybiegła tu i z rozpędu wpadła do lodowatej wody. Bardzo się cieszyła, że przybiegła przed Verde. Ale teraz było trzeba wydostać się jakoś z tej wody! O własnych siłach znalazła się na brzegu. Było jej bardzo zimno. Czekała na Verde.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sakit
Gość





PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sakit zadowolony wpadł nad wodę. Ujrzał sunię. Była większa od niego, więc się schował tak, by go nie było widać.
Powrót do góry
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde przybiegł nad jeziora tak szybko, jak tylko mógł. Zatrzymał się tuż przed jednym z jeziorek i rozejrzał się za West. Była. Tylko czemu cała mokra? Podszedł do niej z uśmiechem.
- I co? Woda nie za zimna? - spytał, śmiejąc się lekko.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ha, ha! Bardzo śmieszne! Co ja poradzę, że nie wyrabiam na zakrętach?- odpowiedziała zalotnie. Otrzepała się jeszcze raz z wody. Obiegła dookoła Verde, była w pełni sił i wigoru! - To co robimy? - dodała, cały czas skacząc i biegając.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Hmm... Nie wiem - zamyślił się na chwilę, po czym ruszył przed siebie. Biegł wokół jeziorek, węższe przesmyki przeskakiwał. W końcu zatrzymał się tuż przed granicą tafli, odwrócił się i krzyknął:
- No dalej! Chodź! - i ruszył dalej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sakit
Gość





PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sakit schował się jeszcze dokładniej, aby mieć oko na oba psy. Był ciekawy, co się tam kroiło.
Powrót do góry
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruszyła przed siebie. Biegła prosto na Verde. O NIE! Znów nie wyhamowała i wepchnęła trójkolorowego do jeziorka.
- Jej... Przepraszam - powiedziała speszona. Było jej strasznie głupio.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sakit
Gość





PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sakit zaczął się niewyobrażalnie głośno śmiać i turlać po śniegu.
- Dobrze, mała! - krzyknął ze łzami w oczach.

***

Odszedł. [zt]
Powrót do góry
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Verde był w małym szoku. Cóż, takie wepchnięcie do wody nie było zaplanowane. Teraz stał w zimnej wodzie i był cały mokry od rozpryskującej się cieczy. Szybko wysunął się z jeziora i otrzepał się z wilgoci. Mimo wszystko zdobył się na uśmiech - i to całkiem szczery. Zimno dawało mu o sobie znać, ale on znów ruszył biegiem, w trakcie niego kiwając na West, aby do niego dołączyła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 8:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westie usłyszała głośny śmiech psa.
- Verde! Zaczekaj! - krzyknęła, po czym odwróciła się w stronę, z której dochodził rechot. W głębi serca ulżyło jej, że Verde się nie gniewa, ale... Teraz liczył się tylko ten śmiech! Biegła w stronę odgłosu, co jakiś czas oglądając się na trójkolorowego.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Pon Sty 31, 2011 9:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ver, słysząc wołanie West, natychmiast zatrzymał się i obejrzał. Słyszał też śmiech, więc tym bardziej był ciekaw jego właściciela. Ruszył w stronę Westie i rechotu, biegł bardzo szybko, prawie zrównał się z West. W krzakach dostrzegł kawałek futra.
- Ty... - powiedział jakby do siebie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Nie Lut 06, 2011 9:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czekali tak razem z Verde dość długo, ale tajemniczy głos musiał uciec szybciej, niż przybiegli. West spojrzała na berneńczyka. Był cały mokry i jego sierść nie była już aż tak puszysta. Pewnie ona wyglądała podobnie... Trochę się wstydziła... Przy samcu wyglądać tak niezadbanie?
- Nie ma sensu dłużej tak stać. Co robimy?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verde



Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 60

PostWysłany: Nie Lut 06, 2011 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Także dał za wygraną. Po co niby ma ją tu stać i czekać na właściciela głosu, który pewnie już uciekł. Odszedł kawałek od West i otrzepał się z wody. Ciecz dostała się do skóry i było mu trochę zimno. Nie wiedział co dalej robić. Podszedł do najbliższego jeziora i usiadł na brzegu. Spojrzał w taflę i chwilę przyglądał się swemu odbiciu.
- Nie wiem. Masz jakiś pomysł? - powiedział
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:01 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Westie



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 56

PostWysłany: Nie Lut 06, 2011 9:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie mam pojęcia... Na pewno jest ci zimno... Przy takiej niespodziewanej kąpieli... Jestem ci winna posiłek. Chodźmy do restauracji - zaproponowała. Zacisnęła zęby. Co ona wyprawiała? Zaprosiła samca na kolację! Biła się z myślami, ale nie żałowała. To było silniejsze od niej.
- Proooszę! Zgódź się!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Kraina jezior Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 2+2 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group