Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kamienne Ławy
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Kraina jezior
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 3:41 pm    Temat postu: Kamienne Ławy Odpowiedz z cytatem

Nikt nie wie, kto wyznaczył środek Krainy Jezior. Rozległa dolina zdaje się nie mieć końca. Sądzi się, że to dwunodzy postawili tu kamienne ławy. Na rozegłej łące, otoczonej ze wszystkich stron zbiornikami wodnymi. Tutaj znajdują się siedzenia i stół wyciosane z białego kamienia. Niskie i szerokie miejsca ugoszczą każdego psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 1:28 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biała suczka zaszczyciła swą obecnością jeziora. Rozejrzała się po okolicy. Podeszła do jednej z ław. Obwąchała ją i wskoczyła nań. Usiadła sobie i rozkoszowała się ciszą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 5:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miria przechadzała się tegoż dnia między wodami jezior. W zadumie doszła więc do środka, gdzie ujrzała ławy, a na nich jakąś suczkę. Nie przejęła się zanadto jej obecnością, lecz nie pamiętała, by w klanie Wieczornych Duchów gościł ktoś taki. Toteż ułożyła się w trawie, niedaleko stołu i zerkała na nią ukradkiem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 5:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co robiła tak wysoce ważna osobistość poza ciasnym kręgiem ciemnego zamczyska, gdzie plenią się zło i psychoza? Zwiała rano, biegła szybko, nazywając w myślach tych wszystkich łamagów kretynami. Chciała odpocząć od korupcji i biurokracji. To ją zaprowadziło do jasnego miejsca, którymi była równina usiana jeziorkami. Kamienne ławy były miejscem dla niej sentymentalnym, poniekąd tutaj jednooki ogar zaprowadził ją na miejsce szkolenia. Ruda wspomniała go z rozrzewnieniem. Jak się wtedy nazywała? Nie mogła sobie przypomnieć. Nie wołali do niej Ruda. Coś innego, bardziej ludzkiego...
- Yoshi, oto nic - ogłosiła, widząc ciężkie kamienie. Podniosła okrutnie skrojony łeb i zobaczyła swojego Zastępcę. Nawet plan idealny może mieć luki!

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak spacerowała po krainie jezior, uważnie stawiając kroki. Przecie na terenach z wodą zdarzają się mokradła. Bynajmniej zawsze trzeba się wszystkiego spodziewać. Gdy tak wolno spacerowała, zobaczyła trzy sylwetki. W powietrzu już dawno dał się czuć zapach Wieczornego Ducha. Ujrzała swoją Przywódczynię, co ją zdziwiło, lecz widać po niej tego nie było. Skinęła tylko jej łbem i zaszyła się w samotnym krzaku, na uboczu polany.
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 9:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwagę białej suczki zwróciła najpierw czarna suczka. Prawdopodobnie Duch. Druga była jej Przywódczyni. Biała pośpiesznie zeskoczyła z ławy i podeszła do Rudej.
- Witaj - powiedziała. Spojrzała na dalmatynkę. Obejrzała ją od góry do dołu. Skinęła jej głową i usiadła obok Przywódczyni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Gru 24, 2010 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Witajcie - w jej nosie zagnieździł się zapach psychozy i lat walki dla przyjemności. Zmarszczyła się nieco, ale z pewnością z zadowolenia. Oto wszyscy Kłami w zacnym towarzystwie. Nie, może jednak nie... wzrok Rudej prześlizgnął się przez jasne postacie Retrieverki i Dalmatynki, by stanąć na mniejszej, czarnej postaci. Ruda jakby spuściła wzrok, obserwując obcą z lekką konsternacją. Lekką.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sob Gru 25, 2010 11:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara przechadzała się spokojnie po okolicy. Miły powiew wiatru zachęcił ją do pójścia na Kamienne Ławy w Krainie Jezior. Szła powoli i z gracją, jak ona zwykła chodzić. Przeszła obok Rudej - swojego odwiecznego wroga, Białej, Mirii i dalmatynki. Usiadła na jednej z pustych ław.
- Witajcie, miło was widzieć - powiedziała. Nie przeszkadzała jej obecność Rudej, a w ten dzień nawet chciała być w jej towarzystwie. Nie codziennie ma się taką okazję. - Piękny dzień, prawda? - dzień jak dzień, ale Sahara widziała w nim coś niezwykłego. Może to te świeże powietrze tak na nią wpływało...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Sob Gru 25, 2010 11:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez większego entuzjazmu powitała Rudą, a potem Saharę. I ciągle nikogo z jej klanu. Ogólnie najwięcej jest Kłów. Nie tylko tu. Wszędzie. Wstała lekko i przeciągnęła się na miękkich łapach. Zlustrowała wzrokiem otoczenia. No, czy ona wie? Pogoda jak pogoda. Ostatnio dużo tych zamieci. Jakoś nic dobrego w nich nie widziała... Mróz, śnieg i błoto gdzieniegdzie. Przespacerowała się trochę wokół ław i siadła obok jednej z nich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sob Gru 25, 2010 12:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Yoshi, oto nic, bo mianowicie nędzne istnienia na równie nędznej płaszczyźnie bez planów na następne pięć minut - wzruszyła barkami iście po człowieczemu, obserwując towarzystwo lekko zmrużonymi oczami. Sahara jej nie przeszkadzała. Ruda zapomniała wszystkie afery, które miały miejsce przed atakiem, który uszkodził jej głowę. Pokręciła kędzierzawą głową, wbijając niby gniewne spojrzenie w Mirię. - Coś ci się nie podoba? - no tak. Talent do wywoływania awantur nie opuścił jej po wypadku.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bezimienna
Zastępca



Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 480

PostWysłany: Sob Gru 25, 2010 3:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, pogoda piękna, szczególnie ten śnieg, dzięki któremu może prosto zlewać się z otoczeniem. Jej oczy były teraz czarne, zimne, a ona sama... też. Znaczy czarna to była w 3/4, ale to był szczegół. Przyłożyła łeb to śniegu, tak, że prawie rozpłynęła się w powietrzu i trudno było ją dostrzec.
_________________



    Za dziedziczn? cen? wygna?am
    Uprzejmo?? z mego serca
    Duch ca?ej prawdy i pi?kna
    Dany w zastaw przez moje pragnienie


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Pon Gru 27, 2010 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała spokojnie na Rudą.
- Nie, niby dlaczego? - kącik jej ust lekko uniósł się przy tym pytaniu. Rozciągnęła się po raz kolejny. Przy okazji wystawiła język, na który wpadł płatek śniegu. Szkoda, że to nie był pierwszy w tym roku. Może marzenie faktycznie by się spełniło? Tylko jakie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pon Gru 27, 2010 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wymamrotała coś o drętwych Duchach i ułożyła się na śniegu, ignorując zimno oblepiające ciało. Westchnęła ciężko, przypatrując się zebranym. Z imienia znała Białą, bo była jej Zastępcą, no i nieznośną Saharę. No tak, jest osoba do dręczenia!
- Sahara, a wy jak się czujecie? Nie za dobrze? - jak ona lubiła szukać guza! Szczególnie u kogoś, kto nie za bardzo lubił wdawać się w kłótnie.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Pon Gru 27, 2010 2:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała na Rudą.
- Och, ależ nie. Bardzo dobrze, szczególnie, gdy patrzę na twoje zmarnowane oczy - podobno oczy to okno na duszę. Sahara coś o tym wiedziała. - Znamy się już tyle czasu, a ty dalej swoje. Nic się nie zmieniłaś. Nie zmarnuj szansy, którą dostałaś od losu - miała na myśli życie. Tak ją jakoś tchnęło, że zaczęła myśleć zupełnie inaczej niż do tej pory. Wydawała się być bardziej rozważna i zadumana. Częściej niż zwykle bujała w obłokach, ale też nie brakowało jej, stąpającej twardo po ziemi. W ten dzień miała dobry humor i nic ani nikt nie zdoła jej go zepsuć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 1:28 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pon Gru 27, 2010 2:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Przestańcie mówić do mnie po chińsku - obruszyła się. Nienawidziła, kiedy ktoś wypominał jej wypadek i to, że po nim i tak nie chciała się uspokoić. Bo niby po co? Zresztą, ten wypadek... był wypadkiem, a nie jakąś karą boską.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Kraina jezior Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 1 z 10
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 4+1 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group