Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strumyk
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Gru 23, 2010 1:08 pm    Temat postu: Strumyk Odpowiedz z cytatem


Niewielki, szemrzący strumień płynący wśród paproci. Znajduje się w dobrze oświetlonym przez słońce bądź księżyc miejscu.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 1:27 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Vanille
Gość





PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 9:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Vanille przyszła właśnie tutaj. Niewątpliwie, pokrzyżowało jej to plany na dzień dzisiejszy, ale dyplomatyczne spotkania mogą wnieść coś nowego. Nie bała się w prawdzie KCK, ale lepiej na nich uważać. Nie, że ich specjalnie nie lubiła, czy też się bała... Była co do tego neutralna i pragnęła dobra swojego, jak i klanu. Ale spróbujmy. Rozejrzała się za obstawą. A jak nie przyjdzie? Usiadła i w dumnym geście uniosła łeb.
Powrót do góry
Khazavo
Dyplomata



Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 127

PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Khaz postanowił jeszcze nie wracać do Niamh, a po za tym musiał tu się przypałętać. Czemu? Ano chyba Przywódczyni mu kazała, nie pamiętam. A już wiem! Vanille chciałaby żeby był obecny i go zapytała, a że chciał swej ukochanej dać trochę jeszcze od siebie odpocząć to przybył. Skinął łbem Przywódczyni na znak powitania. Ruda, Biała. Sahara, Alasca. Chyba złożę sobie konto Chocholate i wyduszę Zastępcę. Fajnie, nie?
A tak a propos to szkoda, że wilczarz nie zna historii dyplomaty, który miał przybyć. Wiecie, jaka fajna? Mir musiała nad nią BARDZO długo myśleć! Naprawdę! I nawet dedykacja dla mnie była! E... co ja paplam? Chyba za bardzo odbiegam od tematu w postach. Offtop rlz! Co ja... a tak, już nie odbiegam od tematu.
- Witaj Przywódczyni.

_________________


"Szlachetny szlachcic szlachetnie szlachci? szlachetnych szlachciców".

~ Miria
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vanille
Gość





PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jej uszy wyłapały dźwięk stąpania. Dochodził ze strony klanu, co dowodziło, że był to zapewne Khazavo. Odetchnęła. A więc jednak. Będzie miała przynajmniej minimalną przewagę w razie gdyby KCK mieli jakiś głupawy pomysł. Co do Zastępczyni - Vanille z ogromną chęcią wymieniłaby ją na inną. Albo innego. Nie dość, że obecna zaniedbała swoje obowiązki, ale jeszcze miała czelność kpić z waniliowej! Miejmy nadzieję, że ktokolwiek za jej klanu choć trochę się cieszy...
- Witaj, Khazavo. Dziękuję, że przyszedłeś - powiedziała do samca cicho. Chyba nie miałaby nic przeciwko temu, by był z Niamh, ale z pewnością zaszkodziłby sobie, ukrywając ten związek.
Powrót do góry
Thalia
Strażnik w.



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 236

PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdzieś wśród paproci coś się poruszyło. Jakiś cień przemknął, ledwo zauważalny w gąszczu roślin. Aż w końcu pojawiła się. Dość duża, biała suka stanęła w świetle gwiazd. Usiadła przed Przywódczynią Duchów, ukazując jej swą sylwetkę - była zupełnie sama. Na znak szacunku skłoniła przed Waniliową łeb.
- Witaj - odezwała się w końcu spokojnym głosem. - Dziękuję, że zgodziłaś się ze mną spotkać. Zapewniam cię, że chodzi nam o sprawy czysto dyplomatyczne.
Uszy Samojedki stanęły sztywno, a oczy czujnie choć szybko ogarnęły otoczenie. Zdawało jej się bowiem, iż coś usłyszała. Zając. Cóż, trzeba być czujnym. Nie życzyła sobie nieproszonych gości.
Ha, a jednak! Niemal nie skoczyła do przodu, zaskoczona obecnością Khazavo. Przeniosła wzrok na jego przełożoną.
- To konieczne? - spytała, a raczej niemal wysyczała przez zaciśnięte zęby. - Jestem sama, jak widzisz. W obecności twojej i twego... Hm, nieważne. To chyba ja powinnam czuć się nieco zagrożona, prawda?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vanille
Gość





PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 9:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jej uszy wyłapały dźwięk i w jednej chwili wszystkie mięśnie napięły się w gotowości i oczekiwaniu. W końcu dojrzała białą sylwetkę. Suka wyglądała na sprawną i silną. Pochlebiło jej niewątpliwie, że druga strona ją szanuje. Również pochyliła łeb, jednak nieco delikatniej. Ona też szanowała rozmówcę. Na wstępne słowa sucho skinęła łbem, a jej oczy przybrane w obojętność z uporem wbijały się w Cienistą.
Kolejny szmer. Mógłby to być wróg. W nieco większą irytację wprowadziły ją dalsze słowa Samojedki.
- Mam swoje warunki. Po was mogę spodziewać się wszystkiego. Jest tu jako świadek i obstawa - rzekła sucho.
- Dlaczego chciałaś się ze mną spotkać? Z rozkazu... - pogrzebała w pamięci - ... Rudej?
Powrót do góry
Thalia
Strażnik w.



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 236

PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 10:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała wrogo na psa. A żeby to licho! Nie chcieli walczyć. Tylko rozmawiać.
- Naprawdę wolałabym w cztery oczy... - westchnęła, nieco się uspokoiwszy. - Ale cóż, rozumiem. Zgadzam się, dobrze. Ale ja też mam swoje warunki. Kiedy będę chciała, on odejdzie. Będzie nas obserwował, będzie na dogodnej odległości, żeby skoczyć i mnie zabić... Ale ma nie słyszeć, o czym mówimy. Zgoda?
Rzuciła psiemu szlachcicowi ostatnie spojrzenie i przeniosła oczy na Vanille. Niezależnie od odpowiedzi zawsze można było coś powiedzieć. Byle, by ten... Grrrh! Byleby on nie miał żadnego zdania co do wojny.
- Jak mniemam, wolałabyś od razu przejść do konkretów? - zadała dość głupie i retoryczne pytanie, cóż. - Tak. Ruda, Przywódczyni Klanu Cienistych Kłów, przysyła mnie do ciebie w pewnej sprawie. Na początek pragnie przekazać ci pozdrowienia. Ma też nadzieję, że nic nie przeszkadza Duchom w ich spokojnym trybie życia. A także że nikt z naszego klanu was nie atakował. Jeśli tak było, składa przeprosiny i pragnie, byś uwierzyła, iż to nie z jej rozkazu.
Nie wiedziała - były ataki, nie było. W każdym razie trzeba było zabezpieczyć pole minowe. Siedziała sztywno, niekoniecznie spięta. Sztywno. Gotowa. Na wszystko. Lub nic. Działała ostrożnie. Taką miała nadzieję. Mówiła zdawkowo, nie za wiele - oby.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vanille
Gość





PostWysłany: Pon Mar 07, 2011 10:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Podziękuj jej w moim imieniu, Wojowniczko - rzekła z drobną nutką rozbawienia miło połechtana tymi słowami. Westchnęła. Thalia miałaa także wszelkie prawo stawiać warunki. Wbiła wzrok i pazury w ziemię i zastanowiła się.
- Zostań tu i obserwuj otoczenie. Gdyby ktokolwiek tu wszedł, wyproś go w jakikolwiek sposób, byle skutecznie - zwróciła się bezbarwnie do Khazavo. Mówiła cicho, ale i Cienista, i Zabójca mogli ją usłyszeć. Po czym podniosła łeb i zakołysała swą falistą sierścią.
- Dobrze. Chodź ze mną - skierowała te słowa do Thalii, a swojej obstawie przesłała znaczące, lecz przede wszystkim stanowcze spojrzenie. Jak mówiła, niech lepiej tak zrobi, ale była to także prośba. Po czym znów zajęła się delegacją.
Wstała i skierowała się w odleglejsze miejsce, nakazując niemo Samojedce to samo. Wybrała taką odległość, że Khaz niestety jej nie usłyszy.
Powrót do góry
Thalia
Strażnik w.



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 236

PostWysłany: Wto Mar 08, 2011 2:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy Thalię zdenerwowało rozbawienie Vanille? Może odrobinę. Jednak nie za bardzo. Suczka wstała od razu, lecz nie za szybko - ot, miała być przecież opanowana. Jeden fałszywy ruch i co? I figa. Nici z planu. Poszła w ślad Przywódczyni Duchów, kątem oka obserwując Khazavo. Wiedziała, rzecz jasna, że rozmawia z osobą bardzo inteligentną. Mniemała więc, że będzie ona przygotowana na wszystko. I była.
- Dziękuję. No więc, jak już mówiłam... - zaczęła, gdy była już pewna, że "obstawa" jej nie usłyszy. - Nie mamy złych zamiarów. Przeciwnie.
Przerwała na chwilę. Oto otwierały się drzwi do wszystkiego. Ale to tylko próg. Potem będzie już tylko... No właśnie, jak? Gorzej? Wszystko zależy od decyzji Przywódczyni. Wstrzymała oddech na dwie setne sekundy, a wraz z powietrzem na świat wydobyły się słowa:
- Ruda, sprawująca władzę w Klanie Cienistych Psów, oferuje tobie, jak i całemu Klanu Wieczornych Duchów, układ. Między naszymi społecznościami nastanie wieczny spokój, otrzymacie też tereny, Szakale Dolary, zioła - spojrzała w czekoladowe oczy rozmówczyni wzrokiem mówiącym, że to nie wszystko. - Lecz...


Ostatnio zmieniony przez Thalia dnia Wto Mar 08, 2011 2:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Khazavo
Dyplomata



Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 127

PostWysłany: Wto Mar 08, 2011 2:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Khaz sobie stał, czekając na dyplomatę, co nadejść miał. Tak, rymy są fajne. Nic nie odparł na podziękowania - to jego obowiązek chyba, nie? Co do związku z Niamh... Na razie wolał nic nie mówić, a coś tam wtrąci w odpowiednim czasie. I nadeszła Thalia... Jak w horrorze!
Rzuciła się na nich, rwąc pazurami i rozszarpując kłami! Tfu, wróć. Przyszła w pokojowych warunkach, nie walczyć. Już mi odbija, muszę iść popisać jakieś krwawe posty. No, a nie mogę tutaj, bo ma być pokojowe spotkanie!
Wilczarz spokojnie słuchał - do czasu. Na wrogie spojrzenia białej suki odpowiadał obojętnym przypatrywaniem się w celu stwierdzenia, czy dyplomata nie zamierza rzucić się na Przywódczynię. Gdy usłyszał polecenie, posłusznie odszedł na jakąś tam odległość. Słyszeliście, by psy celowały w matematyce? Jak mniemam to nie. Stał w gotowości.

_________________


"Szlachetny szlachcic szlachetnie szlachci? szlachetnych szlachciców".

~ Miria
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vanille
Gość





PostWysłany: Sob Mar 12, 2011 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ona stała sobie spokojnie, nic nie robiąc sobie z ewentualnych emocji. Nie na darmo zyskała tytuł najbardziej ponurej postaci! Przysłuchiwała się słowom Thalii.
- Pragniemy spokoju - powiedziała beznamiętnie. Co myślała? Było to jedną wielką zagadką. - Lecz mów - ponagliła ją lekko.
Powrót do góry
Thalia
Strażnik w.



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 236

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 6:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jak wiesz, życie w Filestorm to jednak wielka wojna. Może przyjść moment, w którym będziemy się musieli bronić przed Ślepiami. Lub... Uznamy, że trzy klany to za wiele. Jeżeli pomożecie nam w jednej bitwie... Za tysiąc lat czy za minutę, nieważne... Jeden raz, zyskacie wiele skarbów i terenów. Jeśli teraz zawrzemy umowę, gwarantowany będzie wiekuisty spokój. Chyba że uznasz to za niekorzystne dla was.
Ostatnie zdanie mruknęła niechętnie. Co chciała przez to powiedzieć? Może, że dojdą jakoś do porozumienia? A może, że i ze spokoju koniec? A któż wie? Zobaczymy, jakiej odpowiedzi udzieli Vanille.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vanille
Gość





PostWysłany: Sob Kwi 02, 2011 8:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-W jednej.-mruknęła do siebie.-Tylko jedna bitwa, gdy będziecie potrzebować pomocy.-podsumowała krótko, chociaż nie była pewna, czy dobrze zrozumiała.
-Ale jaką mogę mieć pewność, że dotrzymacie swojej części umowy?
Powrót do góry
Thalia
Strażnik w.



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 236

PostWysłany: Sob Kwi 02, 2011 10:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Potaknęła powoli.
- Całe życie w Filestorm to wojna. Do tej pory sobie radziliśmy. Więc, tak. Jedna potyczka. Kiedy Was wezwiemy na pomoc, nie odmówicie. Taka jest umowa - zastanowiła się nad pytaniem Vanille, tak... rozmawiała o tym z Rudą. - Psy mają swój honor. Kły nie są wyjątkiem. Jeżeli złamiemy dane słowo... splamimy go i okryjemy się hańbą. Wy także.
Na chwilę suczka wypięła dumnie pierś, by potem cicho westchnąć.
- Jeżeli jednak to Ci nie wystarcza, możemy zawrzeć oficjalny pakt na piśmie. Jeżeli chcesz teraz otrzymać gwarancję na spokój, masz ją. A jeśli zaliczkę... zaraz mogą się u pojawić Szakale Dolary. Lub sama zaproponuj coś, jeśli chcesz, Przywódczyni Duchów.
Bystre oczy Samojedki wpatrywały się z uwagą w rozmówczynię, co jakiś czas kierując się ku oddalonemu Khazavo.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 1:27 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Vanille
Gość





PostWysłany: Sob Kwi 02, 2011 11:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Vanille powoli zaczynała być niepewną. Nic nie dawało jej gwarancji. Nawet jakiś bezwartościowy papier. Popatrzyła w niebo, jakby szukała pomocy i w jednej chwili ją oświeciło. Może wymagała zbyt wiele? Nieważne.
-Jeden z was.-rzekła.-Jeden z was będzie przebywał na terenach naszego klanu nie stwarzając zagrożenia. Będziemy go dobrze utrzymywać, on nie będzie zagrożony. Albo ona. Jeśli złamiecie umowę, zrobimy z nim co chcemy. Jeśli nie, po wypełnieniu obietnicy możemy go zwrócić.-wyrecytowała z dziwną beznamiętnością. W końcu dodała cicho.
-W takich samych warunkach będzie jeden z nas...
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Las
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 3+4 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group