Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciernisty brzeg
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Głębokie jezioro
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 7:43 pm    Temat postu: Ciernisty brzeg Odpowiedz z cytatem

Niemal cały brzeg jest porośnięty cierniami. Są kłujące, czarne i gęste. Mało psów odwiedza ten brzeg, ale czasem tylko tu można odnaleźć samotność
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Wto Lut 01, 2011 5:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hetman zaszedł tutaj w celu zwiedzenia tego niesamowitego miasta. Cóż, podobało mu się. Jednakże dopiero przyszedł tu. Ciernie przyciągnęły jego uwagę na tyle, by podejść i łapą ostrożnie przejechać po jednym z nich. Nic mu się nie stało. Zrobił to delikatnie. Uśmiechnął się pod nosem. Niedawno tu szedł i zdążył zrobić sobie odpoczynek, a więc nie był zmęczony. Brakowało mu jedynie towarzystwa Cienistych...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Lut 01, 2011 8:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chociaż do miejsca zwanego kolczastym brzegiem mało kto się wybierał, Ruda mimo utraty pamięci nadal lubiła to miejsce. Zagrzebywała się właśnie gdzieś wśród cierni, kiedy zobaczyła drugiego psa. Odwróciła swój rudy łeb i dostrzegła ciemną sylwetkę. Z lekką ciekawością cofnęła się z cierni i stanęła za nim, wyjątkowo rezygnując ze zwyczaju zwracania się do kogoś "wy".
- Witaj.
Jej badawcze spojrzenie obrzuciło jego postać. Tym razem chciała towarzystwa.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Wto Lut 01, 2011 9:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podczas gdy Hetman z irytacją dobrze skrywaną nawet bez towarzystwa przypatrywał się kolcom, do jego uszu dotarł kojący dźwięk damskiego głosu. Czarne serce spragnione rozmowy, jak i towarzystwa, załomotało gwałtownie. Powolnie odwrócił się samiec, by czarnymi perłami spojrzeć na rudą sylwetkę malującą się urodziwie na tle roślinności. Jego przednia część przylgnęła do ziemi w geście szacunku i samcowi nawet przez myśl nie przyszło, że ktoś mógłby wziąć go za lizusa.
- Witaj, pani - odezwał się klasycznym dla siebie, aksamitnym i miękkim głosem mającym jednak w sobie nutkę zła. Szyderstwa i ironii... - Miłym doświadczeniem jest cię ujrzeć, pani - kontynuował, podnosząc lekko wzrok na jej postać. Podniesie się, gdy pozwoli. - Jam jest Hetman - przedstawił się. Doprawdy, dawno z damą nie rozmawiał. Zwłaszcza tak urodziwą. Ruda oczarowała go nie tylko kolorem swej sierści, ale i sposobem poruszania. Był dumny i wyniosły... Chyba...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Lut 01, 2011 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaskoczenie ani irytacja nie pojawiło się na jej pysku, ponieważ żadnego z tych uczuć nie odczuwała. Bywali lizusi o bardzo przesadzonych zachowaniach, o wiele bardziej przesadzonych, więc pozostawała ukontentowana, a zdumienie nie ogarniało Rudej tylko po tym, że ktoś oddał należną - według niej - jej cześć. Owszem, była wyniosła na tyle, by uważać siebie za kogoś bardzo ważnego, ale nie widziała tylko siebie. Jeszcze...
- Jestem Ruda. Możesz wstać - drugie zdanie dodała po sekundzie, mówiąc je z lekkim wahaniem. Zapewne myślała, że pies sam to zrobi, ale widać za długo przebywała z psami o gorszych manierach. Hetman był miłą odskocznią. - Ciernie to dosyć oryginalne miejsce na rozmowę, nieprawdaż? Ja jednak lubię tu przebywać...
Przez chwilę jej wzrok pobłądził gdzieś dalej, a potem przerzuciła go na rozmówcę.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Wto Lut 01, 2011 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na szczęście szanowna dama nie zirytowała się, co wywołało na pysku samca delikatny, choć szczery uśmiech. Wstał zgodnie z poleceniem, ale nie odważył się usiąść. To nie przystoi. Przecież to niegrzeczne! Pytanie. Miał okazję odpowiedzieć, a więc bez wahania zrobił to. Mówił, co mu na język ślina przyniosła:
- Tak, szanowna pani. Ciernie mimo swej wrogości do świata przy właściwym obejściu i użyciu mogą zyskać w naszych oczach piękno lilii -rzekł cicho. Jego aksamitny głos obijał się echem we wnętrzu uszu Rudej. - Albo dobrą bronią... - uśmiechnął się chytrze, jakby nagle w niego demon wstąpił, ale później wrócił do normalnego stanu rzeczy i spojrzał pieszczotliwie na obiekt rozmów. Ostre szpikulce robiły na nim wrażenie. Niesamowite, jak natura potrafi się bronić...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 10:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłuchała jego słów z lekkim uśmiechem, patrząc raz na niego, raz na jezioro, które powoli przez ciepło było pozbawiane swej lodowej pokrywy. I dobrze. Co prawda cały rok było zimne, ale Rudej to nie przeszkadzało. Lubiła to otoczenie. Pasowało do niej, i...
- Ciernie to dla mnie obraz klanu. Groźne, przynoszące cierpienie, jeżeli nie jest się ostrożnym. Ale, jak sam powiedziałeś... Mogą być pięknym kwiatem - lekko wzruszyła barkami. Nie uważała towarzystwa Hetmana za wkurzającego. Ot, za dużo przebywała z pospolitymi psami. Pomyślała o Saharze i reszcie tałatajstwa. Już nawet ciernie były lepsze, choć nieme.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Satysfakcją dla niego było patrzeć na uśmiech pojawiający się na pyszczku Rudej niczym wschód słońca. Lubił, gdy damy uśmiechały się częściowo z jego powodu. Jeśli chodzi o ciernie - w jego oczach były symbolem władzy, jaką tylko "ci źli" mogli osiągnąć. On sam nie był litościwy dla innych klanów... Z zamyślenia wyrwał go pieszczący uszy po raz kolejny głos Rudej. Skinął głową.
- Tak, pani - potwierdził. Widać było, że się raczej nie narzucał... I dobrze. Nie chciał zdenerwować alfy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 3:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dużo można było o niej mówić, ale na pewno nie była cierpliwa lub gadatliwa, dlatego postawa Hetmana jej odpowiadała. Nie wiedziała, że tak jak ona pies jest spokrewniony z wilkami, tylko że znacznie, znacznie bliżej niż ona. Ruszyła się nieco do przodu, siadając z boku cierni. Przekrzywiła rudy łeb, myśląc o tym, co powiedziała. Uśmiechnęła się nieco ironicznie.
- Piękno to pojęcie względne.
Nie, nie powiedziała nic więcej, nie należała do psów mówiących dużo i nieskładnie. Czy Hetman się odezwie, zależało od niego, jej za towarzystwo wystarczała sama sytuacja.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ukrywam, Ruda od razu zrobiła na nim dobre wrażenie. Starał jej się nie zniechęcić do siebie, a przeciwnie - zachęcić. Wiadomo o czym myślał - taka żona to chyba cud. To jednak tylko były jego marzenia i lepiej, aby Przywódczyni się o nich nie dowiedziała, bo pewnie jak wszystkie go odrzuci. Ubóstwiał nawet ten jej ironiczny uśmiech... Po prostu cieszył się chwilą, ale nie podlizywał.
- Też tak sądzę, pani - rzekł z przekonaniem. Miał wielką chęć coś jeszcze dopowiedzieć i tak też zrobił:
- Jednak Klan Ślepi - jego ton nabrał odrazy - uważa się za najlepszy. Pod maską dobra są to bestie chciwe czekające tylko na nasze ziemie! - niemal wykrzyknął. - Oni nie wiedzą, co to piękno. Są zaślepieni przez swą zarozumiałość - dodał cicho. Szybko się jednak zreflektował i wyraził się tymi słowami:
- Wybacz, pani. Nazbyt dałem się ponieść emocjom - jego głos był na nowo aksamitny i miły dla ucha...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Hetman również wywarł na niej pozytywne wrażenie, może dlatego, że nie był jak inne psy. Brak w nim było jakiegokolwiek chamstwa, z którym Ruda walczyła, odkąd została alfą Cienistych Kłów. Ten klan był dla niej rodziną - jedyną rodziną. I gotowa była go bronić choćby nie wiem co.
Wybuch Hetmana jej nie zaskoczył, ona sama na jedną wzmiankę o Jasnych Ślepiach miała ochotę rozbić wszystko, co stawało jej na drodze.
- I uważają się za dobry klan, a tak naprawdę wszystko się miesza, nic nie jest oczywiste - dodała od siebie, patrząc jeszcze raz ostatni na ciernie. Tak, przypominały jej całe to życie w Filestorm. Od początku do końca. Czasem nawet życie, które straciła po wypadku. - Czy KCK jest złe? To jest pytanie, na które staramy sobie odpowiedzieć...

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Sro Lut 02, 2011 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze, że wywarł na suczce pozytywne wrażenie, bo by zdechł nam tutaj i koniec życia... Nie no, uśmiechnął się w każdym razie pod nosem. Spojrzał na Rudą miłym wzrokiem i przytaknął skinięciem łba. Z cierpliwością anioła wysłuchał pytania połączonego także ze stwierdzeniem i odparł nań filozoficznie:
- Inni twierdzą, że jesteśmy źli, choć to niezwykle względne pojęcie. Podobnie jak piękno - przy tych słowach zgarnął zębami samotny mlecz, nieco uschnięty, cudem ochroniony przed zimnem i złożył to u łap Przywódczyni. - Postępujemy jedynie w słuszny i właściwy dla nas sposób. Bronimy się. Ale to jest piękne i szlachetne. Jesteśmy okrutni, bo inaczej nie zyskalibyśmy autorytetu - rzekł. Miał jeszcze coś powiedzieć, ale teraz wpatrywał się jedynie w oczy alfy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Lut 03, 2011 10:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zerknęła tylko na chwilę na przedstawiający sobą żałosność zimową mlecz, ale wpatrywała się w Hetmana, słuchając jego słów. Nie była kimś, kto odwraca wzrok, bo po co? Ruda słuchała, naprawdę słuchała kogoś innego, co nie zdarzało jej się zbyt często. Przytaknęła łbem, przyznając mu rację, nie wypowiedziała jednak żadnego innego filozoficznego pytania. Westchnęła.
- Dosyć tych smutnych rozważań. To, że jesteśmy okrutni, nie znaczy, że umiemy rozmawiać tylko o tym.
Nie, nie ucinała rozmowy. Tylko wyraziła nieco cięcie to, co myślała.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hetman



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 118

PostWysłany: Czw Lut 03, 2011 11:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hetman jedynie skinął posłusznie głową.
- Dobrze, pani - rzekł. - Aczkolwiek nie należy cały czas milczeć, by to zniszczyło od środka.
Pełna tolerancja. Każdy może przecież wyznać to, co myśli. Nie wiem, dlaczego mam taką brechę przy pisaniu tych postów, bo ogólnie wiadomo, że Hetman podrywa inaczej i nawet przydałaby się taka ranga "Podrywacz". Z początku nie widać, ale ostrzegam. Zamieni się w prawdziwego szatana... Ech... Na razie jednak stoi spokojnie i gapi się uważnie na Rudzielca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Lut 03, 2011 1:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała na niego uważnie.
- Nie - stwierdziła w końcu. - Nie można tak robić. Ale kto mówi, że nie chcę o niczym rozmawiać?
Zapętliła się? Może. W każdym razie jej mózg nie pojmował, że Hetman coś knuje. Nie znała się na tym. Wypruć komuś flaki, zmiażdżyć czaszkę, złamać kość? Ruda świetnie się do tego nadawała. Wymyślić logiczny plan walki? O tak, z łatwością to zrobi. Ale nie była empatyczna. O co komuś chodzi? Nie wiedziała.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Głębokie jezioro
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 3+3 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group