Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wejście do groty

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Zimna grota
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Gru 22, 2010 7:20 pm    Temat postu: Wejście do groty Odpowiedz z cytatem

Wejście jest zakratowane. Metal pokryty obrzydliwym nalotem skrywa w dole wejście do chłodnej groty. Tam stoją zardzewiałe, ciasne klatki. To tu, w wejściu do groty, psy z Klanu Cienistych Kłów torturują swych więźniów. Lub gwałcą.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:45 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Pią Maj 20, 2011 2:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biała przybiegła do groty. Wiedziała, że to chyba najchłodniejsze i na razie najbezpieczniejsze miejsce na ich terenach. Z nadzwyczajną delikatnością położyła martwego psa na zimnej posadzce. Brudna, poparzona i usmolona Biała opadła z hukiem na zimną podłogę. Ah.. Jak przyjemnie.. Tak chłodno.. Ah..
Biała trochę się obudziła i powróciła do żywych. Z zatkanym nosem podeszła do Smutniaka i pacnęła znów go łapą.
-Żyjesz? -Rzuciła do jego martwego ciała. Jednak po dłuższej chwili zorientowała się, że piesek tego po prostu nie przeżył. Nie wiem. Może zatruł się czadem.. Odeszła od niego na kilka kroków i spojrzała nań z wyrzutem do tego, przez kogo on teraz nie żyje. Biała nie miała pojęcia, że szczeniak zmarł na parwowirozę. Była pewna, że to sprawka podpalacza. Przeklęła na niego w duchu. Usiadła na wejściu do groty, tam, gdzie słońce już nie grzało. Patrzyła, jak wielki i potężny zamek staje w płomieniach. Westchnęła głośno. Obejrzała się za siebie. Żadnego z porwanych, wszyscy uciekli. Gdyby nie zaistniała sytuacja, Białą na pewno by wstrząsnął pożar emocji i niepohamowanych rękoczynów, ale teraz? Teraz miała to głęboko w swoim usmolonym zadzie. Nawet chyba lepiej. Rozejrzała się po terenach i dokładnie przypatrywała się choćby najmniejszemu ruszającemu się punktowi. Ale nic.. Zero śladów członków Klanu. Suka nagle zaczęła niekontrolowanie kaszleć. Dusiła się tym, co miała w płucach.. Tym, co zabrała z zamczyska. Po dłuższej chwili zmagania się z gazami suka wzięła znów głęboki oddech i ponownie zawyła swym donośnym, acz nieco ochrypłym głosem. Chciała, aby wszyscy ocaleni członkowie klanu zjawili się w grocie. Na razie jedynym bezpiecznym miejscu. Po chwili oczekiwania Biała odeszła na bok, odwróciła się przodem do ściany i oparła się czubkiem głowy o zimną, mokrą ścianę w grocie. Zamknęła oczy i ponownie zaczęła prosi c Aizuz w myślach o pomoc. Mówiła jej, że sami rady nie dadzą, że potrzebują jej. Suka nagle odcięła się od wszystkiego. Wiedziała, że nie pozwoli na to, aby ktoś "zrównał Klan z ziemią", choćby miała przypłacić do swoim zdrowiem, czy życiem oraz wiedziała, że nie popuści winowajcy.
W nadziei, czekała na członków Klanu i na pomoc Aizuz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 12:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiadomo, czy to zasługa modlitw Białej czy wstawiennictwa Aizuz, lecz nagle we wnętrzu groty zjawił się barwny pies. Jego futro było lekko przydymione, ale oprócz tego mankamentu urody nic mu nie było.
Łapiąc oddech po potężnym wysiłku, jakim była gonitwa za Białą, spojrzał na martwego szczeniaka i przez krótki moment zdawał się być rozżalony śmiercią Smutniaka.
Gnając za Białą miał czas na rozważenie całego planu. Idąc jej śladem był nawet wewnątrz Komnaty Spotkań, w której jakimś cudem uniknął zaczadzenia czy spalenia. Teraz dotarł tutaj i stał teraz z szeroko rozstawionymi łapami, gotowy do działania. Jego pierś unosiła się i opadała intensywnie, a w oczach migotała determinacja.
- Wiem, co trzeba zrobić. - Oznajmił.

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Suka zamyślona pożarem i katastrofą nie usłyszała, jak Haiku wbiega do groty. Ba! Nawet nie spodziewała się jego przybycia. Gdy usłyszała jego głos oderwała się i wróciła na ziemię. Jednak nie odwracała się. Skierowała usmolone od pożaru uszy, a jej ogon zaczął nieco drgać. Odkaszlnęła pozostały czad w jej płucach, wzięła głęboki oddech i wciąż z opartym o ścianę łbem rzekła:
-Mów. -Jej głos był beznamiętny i twardy.
W Białej mieszały się uczucia, lecz na zewnątrz to była twarda skała, której raczej nie dało się potłuc.
Oddech suki był bardzo głośny i ciężki. Miałą nadzieję, że jeszcze kilka członków Klanu się tu zjawi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 1:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poruszył ogonem, ale poza tym nawet nie drgnął.
- Ogień potrzebuje naturalnej bariery, by wygasnąć. Nie ma tu rzeki, ani odpowiednio dużej wody, jednak możemy działać. Zamczyska już nie uratujemy, ale możemy zatrzymać ogień na Wrzosowiskach. - Oznajmił zdeterminowanym tonem, najwidoczniej nie przejmując się suchym głosem Białej. - Jeśli wiatr będzie nam sprzyjał, możemy ugasić ogień... ogniem, tworząc płonącą ścianę, która nie przepuści pożaru. - Wyjaśnił, przygryzając wargę. - Ale sam tego nie zrobię, więc mi pomóż. Musimy choć na moment odłożyć na bok nasze niesnaski i działać, nim będzie za późno. - Zbliżył się do Białej i dotknął pazurami jej przedniej łapy. - Nie musisz tego robić dla innych, ani nawet dla siebie, ale zrób to dla swojego Klanu, który kochasz, widzę to. - Rzekł, już zupełnie odsuwając nieprzyjemności czy sarkazm na bok. Wiedział, że tylko w ten sposób ruszy Białą do działania. - Razem damy radę... o ile się pośpieszymy.

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miria
Przywódca



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 582

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MC

Ja się oczywiście wtrącę w najbardziej odpowiednim momencie. Ale chyba nie macie mi tego za złe, co? Będzie ciekawiej, o.
Przypomnijmy tyle, że Biała miała gorączkę, zatkane zatoki i futro upaćkane żółtym potem. Pamiętajmy również, że jakiś czas temu była Zastępczyni postarała się, by Samotnik zaraził się od niej chorobą. Póki co dzielnie stawiał jej czoła, a tylko lekkie zmęczenie dawało znaki istnienia. Teraz jednak długo przebywał w towarzystwie chorej Cienistej. To z pewnością nie służy zdrowieniu.
Jednak i stan nieleczonej Zabójczyni nie poprawiał się zbytnio. Zaczęła odczuwać zmęczenie. Nie było zbyt wielkie, ale i nie tak słabe jak z początku u Haiku.
Co zaś do byłego Kła, to jego stan radykalnie się pogorszył. Zmęczenie pogłębiło się, doszła do tego również męcząca gorączka. Zatkane zatoki co prawda nie doskwierały tak bardzo, ale trudniej było z nimi mówić i nieco ograniczały zdolność oddychania. A żółty pot ukazywał się już w okolicach barku psa. Teraz nasi bohaterowie muszą wykazać się determinacją i wytrzymałością.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Sob Maj 21, 2011 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biała uważnie słuchała słów Haika. Zainteresowana odwróciła łeb i ciało nieco w jego stronę, nadal jednak siedząc.
-Przecież mamy jezioro.. -Wtrąciła na jego słowa o braku dostępu do wody. Uważnie słuchała psa dalej, jednak nie patrzyła mu w oczy. Patrzyła na puste i pordzewiałe klatki i małego Smutniaka. -Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł.. - Rzuciła beznamiętnie wbijając wzrok w podłogę, jednak na chwilkę zerknęła na Haika i podeszła najpierw bliżej niego, a potem usiadła w cieniu na wejściu do groty. Spojrzała w stronę jeziora. -Ognia już nie ugasimy, ale możemy wykopać okop, który odetnie wrzosowiska od reszty terenów.. Tylko przyda nam się więcej łap. -Mówiła, dzielnie patrząc na płonące wrzosowiska. Nagle przyszła do łba Białej pewna intrygująca myśl. Szybko odwróciła łeb do tyłu i przenikliwie przypatrywała się Haikowi. -Czemu w ogóle chcesz nam.. mi pomóc? -Zapytała twardym i dociekliwym głosem. Ona również chyba odłożyła wszelkie spory na bok. Klan tego potrzebował. Jakby się teraz zaczęli znowu kłócić i dokuczać sobie wzajemnie Klan, a nawet całe Filesrotm mogło by ucierpieć.. i zachowali by się jak.. dzieci.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Skimo



Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 11

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kilka minut za Haiku przyszła Skimo. A właściwie wkradła się, podsłuchując ich rozmowę z tyłu. Pokręciła łbem, widząc niezbyt dobry stan towarzyszy. Takie są efekty włażenia w zadymione i gorące miejsca.
- Jezioro nie powstrzyma ognia - Odezwała się, pojawiając się obok Białej - Potrzebna byłaby ciągnąca się woda dzieląca teren na dwie części, a jezioro jest ulokowane w jednym miejscu. Nie jesteśmy w stanie przetransportowaną z niego wodą ugasić ognia. - Stwierdziła, stawiając uszy na sztorc i starając się wytworzyć w głowie obraz całej, niezbyt dobrej, sytuacji.
- Ogień ugasza ogień. Okop nie do końca pokona taki wielki pożar, zresztą musiałby być niesamowicie długi, szeroki i głęboki. Nie ważne ile mamy psów, nie ma na to czasu - Warknęła cicho, rozglądając się po grocie. Hmm... w sumie, nie pierwszy raz miała do czynienia z takimi akcjami, jednak każda z nich się w jakiś sposób różni i do każdej trzeba znaleźć nowe rozwiązanie.
- Musimy znaleźć płonące gałęzie i od strony Wrzosowisk wywołać drugi pożar. Haiku dobrze mówi. - Ciągnęła, robiąc parę kroków i mijając białą, a stając obok brata. Marnie, marnie. Ciekawe ile psów przeżyło ze stada tej całej Białej. Pewnie nie zbyt dużo... A wtedy będą potrzebne im dodatkowe łapy. Cóż za wstyd, potrzebować pomocy od dwóch mozaicznych samotników. Ale Skimo nigdy by im nie pomogła, tylko by się po prostu wyniosła czym prędzej z okolicy, czekając aż ludzie ugaszą pożar. Ale skoro Haiku chciał ich ratować w swych heroicznych wyczynach, to nie może zostawić go samego.

***

    zt.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Haiku
Samotnik



Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 373

PostWysłany: Nie Maj 22, 2011 9:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Westchnął cicho, ale wręcz niedosłyszalnie dla Białej i spojrzał w jej stronę poważnie.
- Chcę. Po prostu chcę. I doceń to. - Rzekł tonem dość obojętnym, a mimo to pełnym przekonania i takim, które w jakiś sposób zawsze wpływa na rozmówcę. Nim jednak zdążył podejść i powiedzieć coś więcej, do groty wparowała Skimo. Ucieszył go ten fakt, ale i jednocześnie zaniepokoił, gdyż na krótki moment poczuł się uwięziony, niczym wiecznie związany z siostrą niewidzialnym sznurem... Znowu. Szybko jednak odgonił tę myśl na rzecz sprawy ważniejszej, czyli pożaru.
- Taka jest prawda, Biała. - Rzekł spokojnie, przytakując Skimo. - Jezioro nic tu nie da, a okopu i tak nie zdołamy zrobić na czas. Musimy zadziałać na ogień... ogniem. I nie możemy zmarnować ani minuty dłużej. - Pewność w jego głosie przerodziła się w stanowczość, ale i prośbę, jaką kierował do Białej między wierszami. Podszedł do wyjścia, a mijając sukę trącił ją bokiem, zachęcając do działania.
Nim całkowicie opuścił to miejsce spojrzał jeszcze na siostrę.
- Ja zajmę się gałęziami. Czekajcie na mnie na wrzosowiskach i bądźcie gotowe. - Polecił i wystrzelił przed siebie, wierząc, że się uda. Musi się udać, bo jeśli nie... to oddech ognia będzie ich ostatnim tchnieniem.

[/zt]

_________________
俳句
Haiku to barwny mieszaniec o bia?ym futrze z marmurowymi znaczeniami, lodowatych ?lepiach, smuk?ej, ale silnej budowie i tajemnicy skrywanej w duszy. To ?ywy sekret, którego nie pozna? nawet on sam, a ka?dy dzie? przynosi mu now? wiedz?. Pies zdaje si? by? zagubiony i stracony w prawdziwym ?wiecie, gnaj?cy za snem, który zdaje si? nigdy nie spe?ni?. Jest pe?en zagadek, a jego umys?, cho? m?ody i do?? ?wie?y, jest nadpsuty chor? psychik?, która powoli ogarnia i wype?nia go do cna. Jego celem jest ?ycie, si?? - emocje, mistrzem - do?wiadczenie, a bóstwem - Ruda.
'Je?li kiedykolwiek spotkasz kogo? takiego, nie staraj si? zrozumie?, po prostu w niego uwierz, zaufaj i daj ?y? w spokoju. Je?li uzna ci? za kogo? warto?ciowego - wróci w chwale, je?li nie - ... Nie chcesz wiedzie?, do czego mo?e si? posun??... '

~ Z wyrazami szacunku,
Wasz Haiku.

*** Galeria Haiku ***
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:45 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Biała



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 640

PostWysłany: Wto Maj 24, 2011 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała beznamiętnie na Skimo, choć w głębi swej mrocznej duszy była nieco zaskoczona przybyciem owej suki. Suka nie była zbytnio przekonana co do tego pomysłu, ale może się udać. Odwróciła łeb w tył i spojrzała z przymrużonymi oczyma na Smutniaka. Obiecała sobie, że go pomści. Jej wzrok przeniósł się na Skimo- brata "tego" Haika.
-Może i masz rację.. -Rzekła doń bez żadnych emocji. Suka starała odrzucić na ten czas wszystkie swoje niechęci do marmurkowego psa, choć w każdej chwili chciałaby rzucić mu się do gardła. Jednak na razie opanowała się. Jednak w dalszym ciągu nie mogła się do niego przyzwyczaić. Biała rozejrzała się po terenach szukając innych psów. Jednak nikogo nie ujrzała. Gdy Haiku kazał im być na Wrzosowiskach suka znów chciała się postawić. Nienawidzi rozkazów, jednak jakby oprzytomniała, gdy zobaczyła wielki ogień. Westchnęła cicho i gdy Samotnik wybiegł z groty suka na chwilę się zawahała.. Prawie niesłyszalnie warknęła na niego i pokazała swe białe kły w jego stronę. W końcu za nim wybiegła.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna ->
Zimna grota
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 4+1 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group