Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Fontanna
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Szkoła -> Dziedziniec
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Gru 21, 2010 2:27 pm    Temat postu: Fontanna Odpowiedz z cytatem

Na środku dziedzińca znajduje się duża, czteropiętrowa fontanna. Na jej szczycie znajduje się delfin. Jest bardzo ładna i zachowała się w nienaruszonym stanie. Wokół niej położone zostały lśniące od wilgoci jasnobrązowe i morelowe kafelki. Psy lubią wskakiwać do fontanny, by wyzbyć się brudu, jednak w tajemniczy sposób woda zawsze pozostaje czysta.
_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:00 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Noctis Pluvia
Członek Klanu



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 18

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spacerowałam wokół dziedzińca, lecz coś podkusiło mnie, by wejść na owy teren. Podeszłam do fontanny i zamoczyłam w niej łapę. Woda była przyjemnie czysta, zimna i... Mokra xd. Usiadłam przed nią i machałam ogonem. Czułam zapach obcego mi psa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 1:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przydreptał, nawet nie wiedząc, co czuje w środku. Nie, nie, czy był głodny. O uczucia się rozchodzi. Arieth także podszedł do fontanny i zanurzył w niej bez myślenia łeb. Gdy go wyjął, potrząsnął nim, chcąc pozbyć się wody. Dopiero wtedy zauważył Noctis. Wykrzywił kły w uśmiechu.
- O, witaj! Przepraszam, nie dostrzegłem cię. Nie ma to jak mała kąpiel w zimę! Arieth, do usług! - powiedział wesoły. A tam - nie przejmował się klanem - chciał mieć do kogo otworzyć pysk.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noctis Pluvia
Członek Klanu



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 18

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Noctis - odparłam. Uchyliłam się, by nie "oberwać". - Miło poznać- dodałam. Kultura obowiązuje, a jak. Machnęłam ogonem i zlustrowałam wzrokiem Bordera. Sprawia miłe wrażenie, pomyślałam. Zamoczyłam łapę w fontannie. Znowu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 1:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mógł wtedy urwać rozmowy! Zanudziłby się na śmierć. Toż on był uzależniony od mówienia! A raczej paplania czasem bez sensu i w ogóle, wiecie, Apokalipsa, Justin Bieber zaczyna śpiewać, demony niszczą świat itp. Dobra, przesadziłam - gdyby to drugie się stało, to byłoby coś gorszego od Apokalipsy. Ba, Armagedonu! Dobra, dobra, opanowuję się.
- Ano nawzajem! - przypatrzył się suczce moczącej łapę. - Niezwykle mokra ta woda, nieprawdaż?

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noctis Pluvia
Członek Klanu



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 18

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dzisiaj wyjątkowo! - odparłam, szczerząc zęby w uśmiechu. Zastrzygłam uchem i dalej moczyłam łapę. Trochę to przypominało robienie herbaty. Hm... Herbatka z łapy? Lepiej nie. Wyjmując łapę z wody, chlapnęłam celowo na udo. Ulga.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 2:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zauważył wtedy jeszcze cyfr wypalonych na udzie suczki. Nadal szczerzył kły w tym swoim dość łajdackim, ale radosnym i szczerym uśmiechu.
- Może specjalnie się na dziś zmokrzyła? Taka mokra woda może być bardzo, ale bardzo mokra... I co tu poradzić na takie mokrzenie się wody? No, nie ma sposobu! Trza to wytrzymywać i żyć dalej! Ach, uroki życia.

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artheria
Samotnik



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 233

PostWysłany: Pią Lut 25, 2011 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Suczka uznała, że kąpiel będzie dobrym pomysłem. Nucąc jakąś piosenkę, wesoło podreptała do fontanny. Nieszczególnie zapisała w swojej mózgownicy wydarzenia, które odbyły się na terenie KJŚ, jednak nieszczęścia chodziły po... Psach i dotarło to do niej. Gdy już zamierzała wskoczyć do fontanny, zauważyła psa ze Ślepi i do tego, o matko, był to Arieth. Artheria nie wiedziała, co robić. Uciekać... Zostać... Uciekać... Stała nieruchomo i wpatrywała się w psa. Ale... Jeśli on tu jest, nie ma go w domu... To w takim razie ktoś mógł zabrać list... Nauczycielka nadal była "zamurowana" i czekała na reakcję psa. Jakąkolwiek reakcję...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Pią Lut 25, 2011 7:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arieth czekał na odpowiedź Noctis, szczerząc kły i merdając wesoło ogonem. Przekrzywił śmiesznie głowę, przypatrując się suczce. Dlatego, że skupił się na rozmowie z Pluvią, nie zauważył Artherii. No a listu też nie odebrał, Cienista pomyliła legowiska, przecież był Uzdrowicielem, a nie mieszkał już z rodzicielami.
_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artheria
Samotnik



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 233

PostWysłany: Nie Mar 06, 2011 7:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy zrozumiała, ze pies jej nie zauważył, wskoczyła do fontanny, chlapiąc na wszystkie strony. O tak! Suczka bardzo lubiła kąpiele w wodzie. Po "praniu z namaczaniem" wyskoczyła i otrząsnęła się, ochlapując wszystko dookoła. Położyła się i patrzyła na psy. Raj!

Poszła [z/t]

Dodane po 210 godzinach 42 minutach:

Dziś przyszła tutaj giętkim, pełnym wdzięku krokiem. Przecież Ruda powierzyła jej bardzo, bardzo ważne zadanie....
- O, cześć, Arieth - powiedziała miło. - Odebrałeś mój list? -spytała, po czym wskoczyła do ciepłej wody i zaczęła wesoło pluskać nią dookoła. Gdy wyszła, podeszła bliżej Arietha i wzięła go na stronę. Co ta szalona suka niczym z laboratorium Einsteina szykowała? To wiedziała tylko ona i Ruda.

Dodane po 5 godzinach 29 minutach:

Artheria obrażona odeszła. [zt]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arieth
Uzdrowiciel



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 265

PostWysłany: Wto Mar 08, 2011 3:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arietho czekał na odpowiedź Noctis, ale ta nie nadchodziła. I wtedy przyszła Artheria. Oczywiście on nic nie wiedział o liście, który zabrała Padme. Już miał odpowiedź, gdy ta odeszła.
- Poczekaj!- zwołał i pognał za suczką. [zt]

_________________
Moje:
Ta galeria, czarne bordery.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Niamh



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 127

PostWysłany: Sob Kwi 16, 2011 5:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Srebrzysta przyszła powoli na miejsce. Musiała przemyśleć parę spraw. Zastanawiała się, czy Khaz o niej myśli. A może o niej zapomniał? Nie. Wiedziała, że nie. Po prostu sporo czasu minęło i miała etap "niepewności" wskoczyła do fontanny, a po krótkim prysznicu otrzepała się i usiadła przed nią.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nichsanlet



Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 43

PostWysłany: Sob Kwi 16, 2011 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nasz drogi zboczeniec tu zawitał, by poświecić nowym tytułem. Tfu, on nawet nie wie, że go ma. Dog rozejrzał się dookoła i zauważył Niamh. Dla suczki źle, o. Dlaczego? Od razu przypadła mu do gustu. Już wyznaczył ją sobie jako kolejny cel. Usiadł sobie obok, ale nie za blisko i obserwował sukę. Ta, na następnym poście możecie już oczekiwać wątków... nienormalnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Niamh



Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 127

PostWysłany: Sob Kwi 16, 2011 5:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ni uniosła głową. Drgnęła, czując strach. Widziała go wcześniej... Nawet atakowała go. Będzie chciał się zemścić. Odsłoniła kły.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 7:00 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nichsanlet



Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 43

PostWysłany: Sob Kwi 16, 2011 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ten tylko uśmiechnął się drwiąco. Nawet nie chciał się zemścić. Ot, wykonać swoją robotę. Albo prostując, zrobić to co lubi. Wstał powoli, przyglądając się suce. Wyszczerzył jeszcze bardziej kły, podchodząc do niej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Szkoła -> Dziedziniec Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 5+2 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group