Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Komnata Clarisse - legowisko Annabeth
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 4:46 pm    Temat postu: Komnata Clarisse - legowisko Annabeth Odpowiedz z cytatem

Tam, gdzie kiedyś sypiała siostra złego króla, Clarisse, teraz urzęduje Annabeth, Przywódczyni Klanu Cienistych Kłów. W zakurzonym, dużym pokoju stoi duże łóżko z baldachimem i szkarłatną narzutą. Tam śpi Annabeth. W mahoniowej skrzyni trzyma szakale dolary. Na niewielkiej czarnej szafce leży przewrócona świeca. Czerwone kotary i bordowy dywan są ciężkie od kurzu. Ogromna czarna szafa świeci pustkami.

Strzeż się. Annabeth nie lubi gości, którzy nie znają swego celu.


Ostatnio zmieniony przez Ruda dnia Nie Paź 31, 2010 9:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 8:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth, zmęczona i rozeźlona, wpadła do dawnego pokoju Clarisse przez wyłamane drzwi. Wściekła położyła się na łóżku i wczołgała pod szkarłatną narzutę.
Taka była zła, że Klan Jasnych Ślepi zyskał kolejnego członka! Taka była zła! I Duchy, i Ślepie... tylko Kły nie mają nowych!
Usnęła.

Dodane po 12 godzinach 3 minutach:

Obudziła się wcześnie, nie była już w tak złym humorze. Widziała wszystko w o wiele jaśniejszych barwach. Nie tracąc czasu, zeskoczyła z łóżka i rozpoczęła poranne "mycie".
Gdy wylizała się do reszty, pchnęła drzwi i wybiegła z pokoju na zamkowy korytarz.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Kwi 28, 2010 12:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uszczęśliwiona tajnym planem Luny Annabeth weszła do pokoju. Była bardzo rozbudzona, czuła się jakby miała ADHD.
Wskoczyła skocznie na łóżko i wpełzła pod szkarłatną narzutę. Tam próbowała się uspokoić, ale nadal w niej buzowało. Zasnęła o wiele, wiele później.

Dodane po 16 godzinach 50 minutach:

Annabeth wiele godzin później obudziła się i wybiegła z pokoju, machając ogonem. Kierowała się w stronę szkoły.

[z/t]

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 29, 2010 4:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy po cichutku podeszła pod drzwi komnaty Beth, i złożyła podarunek. Bukiet czarnych róż. A potem pomknęła przed siebie, aby nie zakłócać spokoju Ann.
[zt]
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Czw Kwi 29, 2010 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth chciała tylko sprawdzić, czy z pokojem wszystko dobrze- głupie? Nie, jako przywódczyni słusznie obawiała się ataku.
Zdumiała się wielce, widząc leżący przed wyłamanymi drzwiami bukiet czarnych róż. Jej ulubione kwiaty!
Położyła je na łóżku na szkarłatnej narzucie. Kto to? Na pewno z jej klanu, psy nigdy nie łamią zakazu wchodzenia na tereny innych klanów. Luna? Nie, na pewno nie. Amy! No jasne! Z okazji przybycia do klanu KeCeKa!
Ańka z lubością wpatrywała się w róże. Wreszcie wybiegła skocznie z pokoju. Szła na Szare Wrzosowiska.

[z/t]

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Carley
Gość





PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 10:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley nie ośmielił się wejść do komnaty przywódczyni.
Zawiniątko z Naszyjnikiem Zielonym Kryształem, kartkę o
treści:
To dla Ciebie Annabeth.
Ten kryształ pasuje do Ciebie. Jest zielony..
Będzie Cię chronił przed smutkami tego świata.
Jest antydepresyjny.
Dla Ciebie.
Carley

Oraz smaczną kość, położył na wejściu, ale w niewidocznym miejscu dla tych, którzy tylko przechodzili.
A potem uciekł.
Annabeth.. Mam nadzieję że ci się spodoba...
pomyślał, i już go nie było widać. [z/t]
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 11:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Annabeth była bardzo zmęczona wyprawą. Znużona pchnęła wyłamane drzwi i znalazła się w swojej sypialni. Nagle coś mignęło jej w rogu. Zmarszczyła się w zastanowieniu i przeczytała karteczkę. Na jej pysku wykwitł uśmiech. Założyła kryształ, a kość schowała. Wyszła z pokoju.

[z/t]

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Carley
Gość





PostWysłany: Wto Lip 06, 2010 9:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley wszedł zrezygnowany do komnaty jego partnerki. Usiadł na podłodze i czekał... czekał... czekał...
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Wrz 01, 2010 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MG

Wtem zapłonął ogień, tuż nad Carleyem, i pojawiła się Ruda. Spadła tuż obok niego.

Suczka zamrugała zaskoczona i wtem ujrzała ukochanego.
- Carley... stęskniłam się...

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NaytiriPatio
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weszła, nawet nie pukając. Instynktownie czuła odór zła... przyszła tu, aby sprowokować Cienistych. Stanęła w progu. Wyglądała żałośnie... oczy były zaczerwienione, a nogi ledwie utrzymywały ciężar ciała...
- Możesz mnie zabić - powiedziała cicho i zamknęła oczy w oczekiwaniu na śmiertelne ciosy. Dlaczego przyszła...? Nie widziała już sensu życia, popadła w nagłą depresję. - Chociażby za wejście na Wasz teren - dodała. Wiedziała, iż Przywódczyni Cienistych wpadnie w furię...
Powrót do góry
Carley
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 02, 2010 3:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A ja za Tobą - odpowiedział ucieszony, że wreszcie zobaczył ukochaną. - Jak wyprawa?
Wtem zobaczył suczkę mieszańca podobną do jakichś ras z zimniejszych terenów.
- A Ty nie masz wystarczająco problemów? - najeżył się i zawarczał. Skoczył na suczkę i złapał zębami za bok.
- Wynocha!
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Wrz 03, 2010 3:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwile upojenia przerwała jej jakaś suczka szukająca guza. Wyglądała na pełną ponurych myśli, więc Ruda tylko prychnęła i powiedziała do Carleya:
- Zostaw to nędzne chuchro - przewróciła oczami lekceważąco. - Chce sobie posiedzieć w klatce, to sobie posiedzi, Boże.
Podeszła bliżej i również schwyciła suczkę za kark. Nie chciała zadać jej głębokich ran, tylko zaciągnąć do groty.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NaytiriPatio
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 03, 2010 5:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ale super! - doprawdy, ucieszyła się. Będzie siedzieć w klatce! Oł je! Już jej odbijało... - Nędzne chuchro! - mruknęła sobie. I posmutniała... przypomniała sobie wszystko i zawisła w kłach Annabeth niczym szmaciana lalka...
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Wrz 03, 2010 5:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruda zmarszczyła brwi. Chyba zwariowała. No cóż, i tak odbiorę ją KJŚ. Wypuściła suczkę z kłów i przewróciła ją na ziemię, omiatając spojrzeniem. Westchnęła.
- Poczekaj - powiedziała do Carleya i zaczęła ciągnąć suczkę w kierunku groty. [zt obie]

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 12:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Carley
Gość





PostWysłany: Sob Wrz 04, 2010 10:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jak sobie życzysz - usiadł na korytarzu, czekając.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group