Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Siedziba Uzdrowiciela - legowisko Arietha

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sro Mar 31, 2010 4:45 pm    Temat postu: Siedziba Uzdrowiciela - legowisko Arietha Odpowiedz z cytatem

Siedzibą Uzdrowiciela jest mały, drewniany, zabawkowy domek z drabinką. W środku znajdują się dwie malusieńkie podwieszone ławeczki i odgrodzone belką pomieszczenie, w którym uzdrowiciel śpi oraz leczy psy. Tam leżą cztery koce i trzy poduszki. Na nisko zawieszonej półeczce trzyma leki i opatrunki. Wszystko to oświetla duża świeca stojąca na etażerce. Domek ten nie ma drzwi. Ma zaledwie dwie dziury w ścianach, mające spełniać rolę okien.

Spis Ziół:


poziomka, jagoda, jeżyna, malina - 25

mięta, mlecz, pokrzywa, melisa, rumianek - 16

dziurawiec, hibiskus, żeń szeń, tymianek - 12

kwiat nagietka, kwiat rumianku, ziele rdestu ptasiego, ziele szałwi - 8

ziele krwawnika, ziele skrzypu, kłącze pięciornika - 2
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:12 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 2:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara zaciągnęła Ethana do siedziby uzdrowiciela. Kiedyś to była jej siedziba więc dobrze wiedziała gdzie co jest i co robić. Położyła Ethana na koce. Sięgnęła po opatrunki i opatrzyła psa. Pies nie budził się przez dłuższy czas więc suczka chodziła po budce wkoło. Czekała aż pies obudzi się, by mogła z nim porozmawiać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 3:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan ocknął się dopiero w domku uzdrowiciela. Bardzo bolało go skrzydło i pierś. Z początku nie wiedział, gdzie się znajduje, w końcu załapał, że jest na terenie Klanu Jasnych Ślepi i ujrzał tak drogą mu Przywódczynię- Saharę.
Chciał się do niej uśmiechnąć, ale zaraz przypomniał sobie wszystko co się dziś wydarzyło. Uśmiech spełzł mu z twarzy.

Przegrał.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara zauważyła, że coś się poruszyło. To Ethan. Podeszła do niego.
- Jak się czujesz?- zapytała. Gdy usłyszała odpowiedź, na jej twarzy zaistniał grymas.- Nie wierzę, że to zrobiłeś. Wiesz jak ośmieszyłeś nasz klan przed Klanem Cienistym Kłów?! Nie przegraną, ale tym, że mimo rozkazu przemieniłeś się. Co chciałeś tym osiągnąć?! Jeszcze jeden taki wybryk, a będę zmuszona wygnać cię z klanu! A na razie odpoczywaj. Gdy wyzdrowiejesz, czeka cię kara.
Po tych słowach stanęła obok świecy i wpatrywała się na plac zabaw przez niewielką dziurę w ścianie domku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zrobiło mu się gorąco.
- Przepraszam, ja...- urwał.- Saharo, ale nie mogłem z nią walczyć w prawdziwej postaci... przegrałbym...
Uznał, że powiedział coś głupiego, bo urwał. Mimo tego nadal oczekiwał odpowiedzi od Sahary.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 3:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po tym Sahara odwróciła się do niego.
- Nie mogłeś z nią walczyć w prawdziwej postaci. A co ja ci mówiłam!? Masz ją zostawić, ale ty oczywiście musiałeś się popisywać. Myślisz, że jakbyś wygrał to ominęła by cię kara? Nie! Pomyśl co za to byś dostał gdybyś był w Klanie Cienistych Kłów! Odpoczywaj i następnym razem przemyśl to co zrobisz!- wtedy Sahara wyszła z domku. Była naprawdę zła. Ona nigdy nie zrobiłaby czegoś takiego. Cały czas powtarzała, że wszystko będzie dobrze, ale co pomyśli teraz Annabeth? Widziała, że nie panuje nad swoimi ludźmi. Gdyby mogła ją spotkać, wyjaśniła by tę sprawę. Sahara nie spojrzała na Ethana i wyszła. Teraz spacerowała po placu zabaw i myślała co zrobić, by jej klan stał się lepszy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 7:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethan zaskomlał nieszczęśliwie. Za co? Za co? Za to, że chciał jej zaimponować?
Anioł-strażnik rzucił się do otworu w drewnie, ignorując przenikliwy ból w skrzydle i piersi. Spostrzegł jasny, przechadzający się kształt i krzyknął:
- No, śmiało! Co mi zrobisz?
Zamilkł rozpaczliwie. Nie obchodziło go, że jest krnąbrny. Miał to gdzieś.

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sahara



Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 278

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 7:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sahara usłyszała krzyki Ethana. Stanęła w miejscu, zamknęła ślepia i po paru minutach odwróciła się. Na placu cisza aż gryzła w uszy.
- Jak śmiesz!- podbiegła do niego.- Rozumiem cię. Jesteś zły, ale spójrz na siebie. Czy tego właśnie chciałeś?- uspokoiła ton głosu. Ten spacer po placu zabaw wyraźnie ją uspokoił.
-To nie było tego warte. Posłuchaj jeżeli chciałeś zaimponować tym komukolwiek, to naprawdę wybrałeś złą decyzję. Zaimponować można w inny sposób. Możesz zrobić na kimś wrażenie na przykład znajomością wielu zaklęć czy nawet byciem posłusznym przywódcy. Twój postęp był dziecinny i nieprzemyślany. Gdy chcesz walczyć, najpierw skonsultuj to ze mną. Jesteś tu nowy, a gdy już będziesz miał większe doświadczenie, zrozumiesz to i będziesz mógł podejmować własne decyzje. Przemyśl to. A na twoje pytanie nie odpowiem. Dowiesz się o swojej karze we właściwym czasie. Teraz się kładź. - poirytowana Sah odeszła od niego. Już nie chodziła po placu. Pobiegła tak szybko i tak daleko, że Ethan nie mógł jej dostrzec po upływie niecałej minuty.

[z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W jego oczach zebrały się łzy, odwrócił łeb, by przywódczyni ich nie zauważyła. Nawet nie patrzył na jej odejście. Ułożył się na kocu, opierając łapy o poduszkę i rozkładając skrzydła. A było tak pięknie... Ethan zaskomlał cicho i zasnął.
_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ethan
Członek Klanu



Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 445

PostWysłany: Pon Kwi 26, 2010 6:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obudził się wiele godzin później. Czuł szarpiący ból w lewym skrzydle i na piersi, ale też w głowie. Jakby miał tam wulkan. Wiedział, że zbliża się jego przemiana, więc odsunął się od drogocennych ziół.
Strumień "nie mokrej" wody podniósł go do góry. Psu opadły pióra i znikły skrzydła. Sierść znów stała się czarno-biała. Oczy przybrały kolor brązu. Grzywa białych włosków znikła.
Rana na skrzydle magicznie przemieściła się w okolice łopatki, tam gdzie jeszcze przed chwilą wyrastało skrzydło. Bandaże nadal ją owijały.
Ethan poczuł się lepiej. Westchnął i wyskoczył z domku, kierując się w sobie znanym tylko kierunku.

[z/t]

_________________
    Love, love is a verb
    Love is a doing word

    Teardrop in the fire
    Fearless on my breath

    Nine night of matter
    Black flowers blossom


Zdj?cie_piosenka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Luna
Gość





PostWysłany: Pią Maj 07, 2010 7:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Luna postanowiła wkraść się na tereny Klanu Jasnych Ślepi. Mimo strachu myślała logicznie. Widziała jak członkowie klanu wychodzą stąd. Miała pewność, że nikogo tu nie będzie. Przybiegła na plac zabaw. Rozejrzała się.
- Ale ohyda- parsknęła. Podeszła do drewnianego domku. Najpierw wsadziła łeb, a potem weszła cała. Po stojących lekach na półkach i rozłożonych kocach, zorientowała się, że jest w siedzibie uzdrowiciela.
- Ah, jakie zioła. Nie widziałam takich u nas- spojrzała za siebie. Sprawdzała, czy nikt jej nie szpieguje. Teren czysty. Więc do roboty! Chwyciła za flakony z ziołami i innymi substancjami. Wszystko zawinęła w jeden mały kocyk.
***
Wzięła ,,paczuszkę'', jeszcze raz się rozejrzała i szybko wybiegła.
Na pewno nikt mnie nie widział.
[zt]
Powrót do góry
Ariedale



Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 282

PostWysłany: Czw Cze 03, 2010 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ariedale wpadła do siedziby tylko na chwilę, by wziąć bandaże dla Ethana. Szukała wzrokiem po półkach przedmiotu. Na jednej półce leżały bandaże. Wzięła jedną "rolkę" i wybiegła. [z/t]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rival
Gość





PostWysłany: Sob Cze 19, 2010 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powoli wszedł do chatki.
- Halo? - widząc, że nikogo nie ma, odszedł. [zt]
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:12 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Midnight
Gość





PostWysłany: Sro Lis 10, 2010 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weszła niepewnym krokiem do siedziby. Nie widziała uzdrowiciela. Zaczekała. Położyła się.

Dodane po 265 godzinach 1 minutach:

Zobaczywszy, że Uzdrowiciel nie zjawia się, sięgnęła po bandaże i amatorsko owinęła nimi swe rany. Wyszła. [z/t]
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group