Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Walka Realega i Amaretty
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Cze 25, 2010 2:12 pm    Temat postu: Walka Realega i Amaretty Odpowiedz z cytatem

Ruda stanęła na wrzosowiskach. Jej futro targał wiatr. Czekała na walczących.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:12 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 9:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta pierwsza przybiegła na wrzosy. Gotowała się od środka. Spojrzała na Annabeth. Chyba była zła na nią. Nie miała pojęcia.
- Witaj... - powiedziała nieśmiało.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 10:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruda spojrzała na retrieverkę.
- Nie wiem, czy to, co usłyszałam, to prawda. Nie wiem, komu wierzyć.
Odwróciła się, patrząc się w chmury. Czekała na Realega.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 10:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta usiadła ze spuszczoną głową.
- Możesz mnie za to z klanu wyrzucić? - spytała smutna. Wiedziała, że to było nie na miejscu, ale niech się dzieje, co chce...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Realeg
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyszedł spośród wrzosów. Spojrzał na Amarettę. Mruknął coś z pogardą pod nosem.
Powrót do góry
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 11:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta spojrzała na Realega. Wstała. Przyjęła pozycję bojową i warknęła na psa. Musiała odreagować. Spaliła kilka wrzosów. Była wściekła, że nie mogła używać swojej "drobnej magii".
- Zaczynamy? - warknęła gardłowo na Realega. Położyła uszy po sobie, zjeżyła sierść i obnażyła kły. Czekała na okrzyk Annabeth.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Realeg
Gość





PostWysłany: Pon Cze 28, 2010 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozbawiony usiadł.
- Jesteśmy gotowi, Annabeth - mruknął. Wstał.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sro Lip 07, 2010 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruda otrząsnęła się.
- Wybaczcie moją nieuwagę. Zaczynajcie! - krzyknęła i oddaliła się na bezpieczną odległość.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Pią Lip 09, 2010 8:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta przybrała pozycję bojową. Zjeżyła grzbiet i ogon, pochyliła ciało lekko do przodu, uszy postawiła i skierowała w stronę Realega, zmarszczyła nos i wystawiła swoje ostre jak brzytwy kły. Warczała na Realega. W jej oczach błysnął gniew, gniew bez litości i umiejętności przebaczenia. Biegiem ruszyła w stronę przeciwnika. Gdy była blisko niego, wykonała artystyczny ślizg pod psem, raniąc mu przy tym pazurami brzuch i tylne łapy. Gdy była za nim, wybiła się wysoko swoimi mocnymi tylnymi łapami i skoczyła mu na grzbiet, wbijając swe pazury i gryząc go mocno w kark.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Realeg
Gość





PostWysłany: Pią Lip 09, 2010 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odskoczył, gdy suczka robiła ślizg w bok. Gdy ta próbowała wskoczyć mu na grzbiet, także skoczył, mierząc kłami w jej krtań.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Wto Lip 20, 2010 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Realeg nie zdążył odskoczyć, choć niewiele brakowało. Z tyłu brzucha psa pazury Amaretty wyryły wąskie, pokrwawione wzorki. Były to jednak zadrapania i choć krew z nich ciekła, nie utrudniały gończemu poruszania się. Kiedy psy jednocześnie skoczyły, zderzyły się mocno w powietrzu i ogłuszyły nieco.
Amaretta upadła dalej od Realega, ale to pies otrzymał mocniejsze ciosy. Był bardziej osłabiony, więc szansę miała oddalona od niego kilka metrów suczka.


Annabeth obserwowała walkę. Jej oczy niczego nie wyrażały, ale tak naprawdę bardzo się emocjonowała.
- Amaretta - powiedziała tylko, by podkreślić, że to ona ma pierwszeństwo w ataku.


Ostatnio zmieniony przez Ruda dnia Sro Lip 21, 2010 12:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Amaretta



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 171

PostWysłany: Sro Lip 21, 2010 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amaretta wstała i otrzepała futro z piasku. Suczka biegła z zawrotną prędkością w stronę Realega. Gdy była tuż obok niego, przeskoczyła nad nim, bo go zmylić, a potem szybko odbiła się od ziemi, aby skoczyć na niego. Leciała bardzo szybko w jego kierunku i gdy była blisko, znów wykonała perfekcyjny ślizg pod psem. Zacisnęła łapy na jego łapach i przewróciła go. Amaretta wstała kilka centymetrów dalej i skoczyła na gończego. Przewróciła go na plecy i zaczęła dobierać się do krtani. Łapą go przyduszała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Realeg
Gość





PostWysłany: Pon Sie 09, 2010 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odrzucił ją mocnym kopnięciem łap. Rzucił się na jej grzbiet, gryząc jej kark. Odskoczył od niej po chwili i sypnął jej piaskiem w oczy, oślepiając ją. Wtedy rzucił się do jej krtani z kłami.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Nie Sie 22, 2010 4:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsze ataki Amaretty były bardzo udane. Realeg otrzymał kilka bardzo mocnych ciosów w szyję, co może utrudniać mu przez trochę czasu oddychanie.
Amaretta nie otrzymała znaczących ciosów w kark, ale piasek dostał się jej do oczu, co zwiększyło szanse Realega. Pies miał wolne pole do ataku.


Wbiła mocno pazury w ziemię.
- Realeg - powiedziała.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:12 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Realeg
Gość





PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warknął i rzucił się do przodu, wbijając kły w krtań Amaretty.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group