Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna filestorm.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pokój Amy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 29, 2010 4:59 pm    Temat postu: Pokój Amy Odpowiedz z cytatem

Amy osiedliła się w pokoju, którego okno wychodzi na jezioro. Naprzeciw małego okna leży posłanie, a obok niego piszcząca dynia
i kość od jej brata. Pod oknem stoi stary, mały regał. Na nim położyła
wazon, do którego wkłada kwiaty. Co jakiś czas je wymienia, a suche albo wiesza, albo oderwane płatki rozsypuje na parapecie. Drzwi od jej pokoju są mocne i nie skrzypią. Nie ma w nich ani jednej dziury, ale są podrapane (pamiątka po furiach właścicieli, w tym Amy).
Czarne róże zawiesiła nad sufitem, gdy wyschły. W jej pokoju rozchodzi się bardzo ładny zapach, a na parapecie stoi stara, działająca pozytywka, której Amy bardzo lubi słuchać. W kąciie stoi stara szafa, w której środku jest sejf. Tylko Amy zna do niego kod, a dzięki temu przechowuje tam
Artefakt Karalloni. Na razie ma nadzieję, że nie będzie musiała go używać.



Położyła się na poduszce, nakryła kocem i zaczęła zabawiać zabawką.
Pomyślała: A może by tak zerwać trochę czarnych róż?
Po chwili wybiegła, a pół godziny później w wróciła z pięknym bukietem czarnych róż, i rozdzieliła na trzy części. Jedną dla Ann, drugą dla Luny, a trzecią położyła w kącie naprzeciwko jej posłania.
Od razu potem pobiegła złożyć po kilka czarnych róż pod drzwiami pokoju każdej z nich.

Dodane po 34 minutach:

Amy poczuła lekki przeciąg. Znalazła szczelinę w ramie okna i załatała ją gliną.


Ostatnio zmieniony przez Saka Akimuchi dnia Pią Maj 21, 2010 9:59 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 30, 2010 6:38 pm    Temat postu: Re: Pokój Amy Odpowiedz z cytatem

- Przydałoby się trochę większe legowisko ... - ta myśl przeleciała Amy przez głowę. Znowu coś wymyśliła...
Po chwili powróciła ze szmatami z butiku i umościła swoje posłanie, po czym zadowolona popatrzyła na swoją pracę.

[z/t]
Powrót do góry
Carley
Gość





PostWysłany: Czw Maj 13, 2010 6:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley wiedział, że jego siostra się nie obrazi jeśli zwiedzi jej pokój. Wszedł, rozejrzał się. Wrzosy ułożył na jej posłaniu, a następnie stwierdził, że jej pokój jest trochę pusty. [z/t]
Powrót do góry
Carley
Gość





PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 10:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley wszedł,a następnie położył mały prezent na posłaniu Amy. Smaczną Kość. [z/t]
Powrót do góry
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 11:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy weszła do pokoju, rozejrzała się, i zobaczyła kość na swoim posłaniu, od razu zabrała się do gryzienia
Powrót do góry
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 11:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy skończyła podjadanie, i wyszła z pokoju [z/t]
Powrót do góry
Carley
Gość





PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley przy wejściu zostawił wiązkę wrzosów dla Amy. [z/t]
Powrót do góry
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy zgarnęła wrzosy i wstawiła do wazonu, zastępując nimi czarne róże. Te zasuszone powiesiła nad sufitem dla ozdoby. [zt]
Powrót do góry
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 5:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy zagrzebała się w szmatach i szlochała. Bardzo dużo.
Aż w końcu zasnęła ze zmęczenia. Sniła zełzami w oczach o tym, jedynym Etanie..

Dodane po 16 godzinach 19 minutach:

Amy obudziła się, czując mocny ból głowy, w której miała całkowitą pustkę. Nagle jej oczy się zwęziły, jakby się przestraszyła. Ale to nie był strach.
To był żal i oszołomienie po stracie najbliższej osoby.
Amy nie miała siły myśleć. Jej głowa pękała.
Czuła jak jej pysk jest coraz wilgotniejszy.
To były łzy. Łzy wspominające Ethana.
Amy miała nadzieję że nikt jej nie słyszy.
Jednak sama nie wiedziała że z jej otwartego pyska wytacza się żałosny skowyt. Nie panowała nad sobą.

Dodane po 7 godzinach 48 minutach:

Amy bardzo nie chciała by ktokolwiek dowiedział się o jej problemie. Straciłaby zaufanie Ann i mogła się wystawić na pośmiewisko klanu. Jednak nie mogła zapanować nad żalem targającym jej sercem. Phi, była wojownikiem!
Powinna być twarda, a nie miękka i milutka jak kotek.
A właśnie! Ble, fuj! Koty!
Zmiana tematu i biegu myśli tak ją rozśmieszyła, że skowyt na sekundę umilkł, a ona prawie się uśmiechnęła.
Jednak smutki szybko wróciły, a Amy ukryła łeb w szmatach, aby stłumić hałas. Jednak nadal było ją słychać na korytarzu. Ale przynajmniej już nie w całym zamku.
Powrót do góry
Carley
Gość





PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 6:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Carley wszedł ostrożnie do pokoju Amy.
Na początku jej nie było widać, jednak po chwili zauważył ją zagrzebaną w szmatach legowiska, z których wylatywał stłumiony skowyt.
-Co się stało Amy?-spytał najbardziej troskliwie jak umiał.
Powrót do góry
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy usłyszała głos brata. Wywęszyła że w pobliżu jest też Annabeth. Nie chciała rozmawiać.
Miała ochotę się zatracić w tej rozpaczy lub zasnąć.
Tak, sen byłby w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem.
Bez męczenia się i żalu.
-Idź! DAJ MI SPOKÓJ!- wychrypiała z pod pościeli.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 9:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W pokoju pojawiła się i Annabeth. Z żalem spojrzała na Amy, która przed chwilą wybuchnęła gniewem. Podeszła do suczki i zmroziła ją wzrokiem.
- Nie płacz- to był rozkaz.- Możesz nie mówić, co się stało, ale nie rozpaczaj. Po co wylewać łzy? Jeśli ktoś cię obraził, jest po prostu głupi i nic się nie da z tym zrobić.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 11:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy zamilkła na chwilę i spojrzała się na Ann. Nic nie rozumiała. Ciekawe czy wie jak to jest, gdy serce rozrywa ci się na tysiące kawałeczków.
Umilkła i przestała płakać, ponieważ Beth była dla niej autorytetem, a jako przywódca klanu, miała nad nią władzę. Amy czy chciała, czy nie, musiała jej słuchać. Tak, nie chciała. Ale co poradzić ? Musiała wysłuchać rozkazu.
Spojrzała hardo Ańce w oczy i wydusiła:
- Może być?
A potem wyszła z komnaty ignorując dwójkę.
Wiedziała że taka demonstracja była obrazą dla przywódczyni, ale nie panowała nad emocjami.
Gdy płakała, czuła się jakby część żalu wypływała z niej, a duszenie tego wszystkiego było trudne.
Ale musiała temu sprostać.
Czuła że Annabeth może ją wrócić, i dać jej za obrazę kilka batów. Ale nie dbała o to.
Ból fizyczny? To nic. Amy wychodząc obejrzała się na Annabeth, czekając na jej reakcję.
Powrót do góry
Ruda
Samotnik



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2124

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 11:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W jej oczach przez chwilę błysnęły groźne pioruny, ale zerknęła na Carley'a i odetchnęła głęboko. Tia. Uspokój się. Nie jesteś władcą wszechświata.
- Nie, nie może- powiedziała najłagodniej, jak umiała, zbliżając się do czarnej. Cały czas patrzyła w jej zapłakane oczy i coś ją tknęło.
- Złamane serce, Amy?- spytała cicho.

_________________
    L e t m e k i l l y o u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Saka Akimuchi
Gość





PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 12:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amy zawróciła. Mocna potrząsnęła łbem i powiedziała:
- A jeśli tak, to co z tego?
I wyszła. [z/t]
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum filestorm.forumoteka.pl Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group